Analiza nastrojów schyłkowych i poczucia zagłady w poezji lat 30.
Rodzaj zadania: Analiza
Dodane: dzisiaj o 9:49
Streszczenie:
Poznaj analizę nastrojów schyłkowych i poczucia zagłady w poezji lat 30. Zrozumiesz katastrofizm Czechowicza i Baczyńskiego oraz ich lęk przed przyszłością.
Katastrofizm i lęk przed przyszłością. Nastroje schyłkowe i poczucie nadchodzącej zagłady w poezji lat 30. na przykładzie twórczości Józefa Czechowicza oraz Krzysztofa Kamila Baczyńskiego
Lata 30. XX wieku w Polsce, jak i w całej Europie, były czasem narastającego napięcia politycznego, gospodarczego i społecznego. Był to okres międzywojenny, naznaczony skutkami Wielkiej Wojny, wielkim kryzysem gospodarczym, rozwojem totalitaryzmów, nasilającymi się lękami społecznymi oraz pesymistyczną wizją przyszłości. W polskiej literaturze i poezji znalazło to wyraz przede wszystkim w tzw. katastrofizmie, czyli tendencji do wyrażania przekonania o nadciągającej zagładzie, końcu pewnej epoki, destrukcji świata oraz ogólnym kryzysie wartości i kultury.Istota katastrofizmu w poezji lat 30.
Katastrofizm wyrosły z autentycznego niepokoju o losy świata, przybrał w polskiej poezji bardzo wyrazistą formę. To poczucie schyłkowości, atmosfery „końca świata”, nieuchronności zmierzchu, przenikało utwory wielu poetów tego okresu – wśród nich Józefa Czechowicza, będącego klasycznym przedstawicielem tego nurtu, a także młodszego pokolenia, czyli Krzysztofa Kamila Baczyńskiego, który choć swoją twórczość rozwijał już w latach 40., to jego poezja wyrażała w pełni lęki i niepokoje narastające w latach 30.Józef Czechowicz – poeta katastrofy
Józef Czechowicz to jeden z najważniejszych poetów Dwudziestolecia, związany z Lublinem, którego twórczość przeniknięta jest nastrojami apokaliptycznymi i katastroficznymi. W jego poezji świat jawi się jako rzeczywistość ponura, pełna przemocy i destrukcji. Człowiek znajdujący się w centrum tego uniwersum jest bezradny wobec nieuchronnych „sił losu”.W wierszu „Żal” poeta kreśli wizję apokalipsy: „na miasto pada deszcz zmęczony ludzie wybuchli i leżą układnie słupy ocalałe dymią i nie wiadomo czemu tak strasznie rano”.
To fragment, który znakomicie oddaje katastroficzną wizję świata: miasto zrujnowane, ludzie martwi, pozostały tylko „ocalałe słupy” i cisza po kataklizmie. Często spotykamy u Czechowicza motyw powtarzalności, jakby klęska była wpisana na stałe w los człowieka.
Sam Czechowicz wielokrotnie powraca do obrazów zagłady, końca świata, zniszczenia i śmierci. W poemacie „Poemat o mieście Lublinie” wizja apokalipsy przybiera wymiar niemalże biblijny. Katastrofa jawi się jako coś nieuniknionego, „los” jest siłą nie do pokonania. U Czechowicza często pojawia się atmosfera ciszy przed burzą, lęk i przygnębienie; światło przeplata się z ciemnością, a śmierć z życiem. Człowiek jest zagubiony, samotny, niezdolny do walki z przeznaczeniem.
Krzysztof Kamil Baczyński – pokolenie Kolumbów wobec apokalipsy
Krzysztof Kamil Baczyński, choć należał już do tzw. Pokolenia Kolumbów, jest duchowym spadkobiercą nastrojów lat 30. W jego twórczości dominuje poczucie nieuchronności nadchodzącej katastrofy, utraty wszelkiej stabilności i bezpieczeństwa.W wierszu „Pokolenie” Baczyński pisze: „Nas nauczono. Nie ma. Kochaj i płoń. oddechem ziemi żyj jesteś jak śmierć”.
Młode pokolenie, „prowadzone na rzeź” (inny wybitny cytat z wiersza Baczyńskiego), traci wiarę w przyszłość. Dominuje motyw zagłady, niszczonego miasta, śmierci, utraty bliskich, przemocy. Baczyński mówi wprost: życie zmierza ku zagładzie, zarówno jednostkowej, jak i zbiorowej.
W wierszu „Historia” poeta zapowiada koniec świata: „I tylko świt, jak łagodny obłęd, spływa przez palce krwią w popiół”.
Katastrofa jest nie tylko fizyczna, ale też duchowa – poeta czuje się wyobcowany, zrezygnowany, świadomy tragizmu własnego pokolenia, które musi dorastać w atmosferze ciągłego zagrożenia i przemocy.
Elementy katastrofizmu i schyłkowego nastroju w poezji
Obaj poeci posługują się licznymi środkami wyrazu, które intensyfikują katastroficzny klimat ich utworów: - Obrazy zniszczenia (gruzy, pożary, martwi ludzie, ruiny miast), - Motywy apokaliptyczne (kataklizmy, burze, koń trojański cywilizacji), - Nastroje melancholii, bezradności, rezygnacji, - Motyw śmierci i przemijania – śmierć nie jest tylko końcem jednostkowym, ale wizją końca całych społeczności, kultur, światów, - Liczne metafory i symbole: cienie, ciemność, deszcz (jako element oczyszczenia i destrukcji).Podsumowanie
Poetycki katastrofizm lat 30. XX wieku to wyraz zbiorowej traumy i niepokoju epoki, w której narastała świadomość nadchodzącej wojny i upadku cywilizacji. Zarówno Józef Czechowicz, jak i Krzysztof Kamil Baczyński, choć reprezentują nieco inne generacje i style, tworzą dzieła o zbliżonej wymowie. Łączy ich przekonanie o nieuchronności katastrofy – czy to wojny, czy klęski kultury, czy duchowej zagłady człowieka. W ich poezji spotykamy się z nastrojem schyłkowym, wyobcowaniem, wizją końca i nieustannym lękiem o przyszłość, który z czasem miał się ziścić w rzeczywistości II wojny światowej.Twórczość obu tych poetów stanowi zapis nastrojów społeczeństwa stojącego nad przepaścią – i jako taka jest jednym z najważniejszych świadectw polskiej wrażliwości „czasów pogranicza”.

Oceń:
Zaloguj się aby ocenić pracę.
Zaloguj się