List z podróży Odyseusza do Penelopy
Ta praca została zweryfikowana przez naszego nauczyciela: 29.01.2024 o 11:20
Rodzaj zadania: List
Dodane: 28.01.2024 o 19:32

Streszczenie:
List Odyseusza do Penelopy, opisujący jego przygody i trudności podczas podróży powrotnej do Itaki po zakończeniu wojny trojańskiej. Wierny wobec żony, wyznaje miłość i nadzieję na powrót. ?
Najdroższa Penelopo,
Z wielką tęsknotą piszę do Ciebie te słowa, znajdując się w dalekiej podróży, która odciąga mnie od naszego domu i od Twojej miłości. Chociaż morze rozdziela mnie od Itaki i od Ciebie, w sercu niezmiennie jesteś ze mną, będąc moim przewodnikiem i światłem w ciemnościach.
Jak dobrze wiesz, moja podróż rozpoczęła się od uczestnictwa w wojnie trojańskiej, zadaniu, którego nie mogłem uniknąć. Walka była długa i najeżona niebezpieczeństwami, lecz ostatecznie, dzięki sprytowi oraz chytrze skonstruowanemu końskiemu podstępowi, udało nam się pokonać Troję.
Po wzięciu udziału w tamtych dramatycznych wydarzeniach, pragnąłem jedynie spokojnego powrotu do naszej Itaki, ale bogowie mieli na mój temat inne plany. Niezmierzona wściekłość boga morza, Posejdona, dopadła mnie przez niefortunne oślepienie jego syna, Polifema, cyklopa o sercu tak ciemnym jak noc bez gwiazd.
Nadzieje na szybki powrót zostały zniszczone, kiedy mój statek i załoga zostaliśmy porywani przez wichry i zmienny kaprys morza. Każda wyspa, na której przystawaliśmy, była pełna tajemnic, a czasem także niebezpieczeństw. Na wyspie Aiolosa, władcy wiatrów, zostałem obdarowany workiem wiatrów, który był kluczem do bezpiecznego powrotu do domu, ale niedojrzałość i ciekawość moich towarzyszy doprowadziła do katastrofy, uwolniwszy wiatry, zamiast popłynąć ku domowi, znów zostaliśmy odciągnięci w głąb morza.
Później, bliski całkowitego wyczerpania, dotarłem do wyspy Kirke, czarodziejki, która przemieniła część mojej załogi w świnie. Lecz dzięki pomocy Hermesa i mocnego zioła, udało mi się oszukać Kirke i odzyskać ludzką formę dla moich towarzyszy. Spędziliśmy tam rok, podczas którego Kirke udzieliła mi cennych rad dotyczących dalszej drogi i niebezpieczeństw, jakie mnie czekały, włączając w to Syreny śpiewające tak słodko, że żaden marynarz nie był w stanie im się oprzeć i zawsze kończył na rafach wokół ich wyspy.
Po przejściu przez wiele kolejnych prób i trudów, w tym przebijaniu się przez śmiertelnie niebezpieczne wody między Skyllą, a Charybdą, doszedłem do momentu, gdy zostałem sam, bez załogi i bez statku. Przypłynąłem na wyspę Ogygii, gdzie bogini Kalipso, piękna i potężna, przytrzymywała mnie jako swojego więźnia przez osiem lat, obiecując nieśmiertelność i wieczną młodość, jeśli zgodzę się zostać z nią. Lecz moje serce należy tylko do Ciebie, i choć uwięzienie w takim miejscu było wielkim wyzwaniem, tęsknota za Itaką oraz za Tobą była silniejsza niż cokolwiek innego.
Dzięki łaskawości bóstw i interwencji Ateny, zostałem w końcu uwolniony i mogłem kontynuować powrót do domu. Znów jestem w drodze, z nadzieją, że niedługo zobaczymy się na naszej ukochanej Itace.
Każdego dnia i nocy myślę o Tobie, o naszym synu Telemachu i o dachu, który nas kiedyś łączył. Obiecuję, że zrobię wszystko, co w mojej mocy, aby powrócić bezpiecznie i odzyskać to, co zostało nam brutalnie odebrane przez czas i przeciwności losu.
Z miłością i nadzieją na szybkie spotkanie,
Odyseusz
Ocena nauczyciela:
Ta praca została zweryfikowana przez naszego nauczyciela: 29.01.2024 o 11:20
- Twoje wypracowanie ma piękny język i poruszające, pełne emocji słowa.
Komentarze naszych użytkowników:
Oceń:
Zaloguj się aby ocenić pracę.
Zaloguj się