eleonor

eleonor

Dodane 19.07 o 9:19
Obserwuj
BALLADA O TRZECH AUTOBUSACH.
Jeździ Jarosław po Kraju. Od celu zmierza do celu.
Za nim zaś wciąż pomykają trzy autobusy klakierów.
Codziennie te same twarze, wzrok za rozumem stęskniony.
Gdziekolwiek "wuc" się pokaże, podąża grono "natchnionych".

Już nawet rdzenni mieszkańcy nie mogą wejść na spotkanie.
Miejsc dla klakierów wystarczy, nikt inny się nie dostanie.
To nie jest żaden przypadek, trzeba być pewnym ich postaw.
Raz rzekł - cmoknijcie mnie w zadek, a tłum odkrzyknął JA_RO_SŁAW.

Wierni jak pies najwierniejszy, ślepi i głusi na wszystko.
PIS-u prawdziwy "sort pierwszy". Najtęższe głowy nad Wisłą.
Jutro wyruszą znów w trasę, tocząc swe życie na kółkach.
Wieczór kolejka po "kasę": kiełbasa, piwo i bułka.

(R.Grosset)

BALLADA O TRZECH AUTOBUSACH.


Jeździ Jarosław po Kraju. Od celu zmierza do celu.
Za nim zaś wciąż pomykają trzy autobusy klakierów.
Codziennie te same twarze, wzrok za rozumem stęskniony.
Gdziekolwiek "wuc" się pokaże, podąża grono "natchnionych".

Już nawet rdzenni mieszkańcy nie mogą wejść na spotkanie.
Miejsc dla klakierów wystarczy, nikt inny się nie dostanie.
To nie jest żaden przypadek, trzeba być pewnym ich postaw.
Raz rzekł - cmoknijcie mnie w zadek, a tłum odkrzyknął JA_RO_SŁAW.

Wierni jak pies najwierniejszy, ślepi i głusi na wszystko.
PIS-u prawdziwy "sort pierwszy". Najtęższe głowy nad Wisłą.
Jutro wyruszą znów w trasę, tocząc swe życie na kółkach.
Wieczór kolejka po "kasę": kiełbasa, piwo i bułka.

(R.Grosset)

Zgłoś naruszenie

, aby dodać komentarz.