Więcej zszywek z tablicy

Dziwne pomysły

Link w komentarzu
Podobno dziś Światowy Dzień...
Dzień Babci
Dziś zjadłem sernik, który ...
Dziś znalazłem ciekawy film...
Trzy serwisy pogodowe, na k...
Takie tam, dzisiejsze.
Myślę, więc...
Pomysł nie mój, wykonanie j...
Smog
Tak po prostu
Masz rację
Kiedy osiągamy Cel, przed n...
Każdy
Jak schudnąć.
Beauty Kit for Girls
I serduszka już niepotrzebne!
Niby nie o miłości, ale... ...
Z dedykacja dla aniolek2000 :)
I can't cook.
Jeśli brakuje Ci uśmiechu...
Ot, takie tam...
krn78

krn78

Dodane 8.12 o 17:27
Obserwuj
Dziś zjadłem sernik, który zapakowałem próżniowo i zamroziłem tuż po Wielkanocy. Smakował jak zwykły sernik. Nie dało się odczuć, że był zamrożony przez ponad pół roku, nie dało się odczuć żadnych nieprzyjemnych lub obcych zapachów. Mrożę próżniowo prawie 'co popadnie' już od chyba dwóch lat: surowe mięso podzielone na porcje, gotowe potrawy, których zbyt wiele nagotowałem (gulasz, pulpety w sosie pomidorowym), a o których przypominam sobie, kiedy nie chce mi się gotować, ciasta, które zostały w zbyt dużej ilości, też podzielone na porcje. Gotowe dania i mięso rozmrażam w garnku z ciepłą wodą, przez cały czas oryginalnie zapakowane. Ciasta - leżą w ciepłym miejscu. Otwieram wszystko już po rozmrożeniu. Ostatnio zrobiłem eksperyment i zamroziłem w ten sposób surowe szparagi. Były niezłe, jak na mrożone :) Zdjęcie kradzione ze strony producenta. To, że akurat przedstawia moją pakowarkę to trochę przypadek, a trochę nie :) Jeśli ktoś ma ochotę, dopomogę przy wyborze. To nie jest urządzenie, którego używa się na co dzień, ale takie, które, moim zdaniem, bardzo się przydaje w kuchni.

Dziś zjadłem sernik, który zapakowałem próżniowo

i zamroziłem tuż po Wielkanocy. Smakował jak zwykły sernik. Nie dało się odczuć, że był zamrożony przez ponad pół roku, nie dało się odczuć żadnych nieprzyjemnych lub obcych zapachów. Mrożę próżniowo prawie 'co popadnie' już od chyba dwóch lat: surowe mięso podzielone na porcje, gotowe potrawy, których zbyt wiele nagotowałem (gulasz, pulpety w sosie pomidorowym), a o których przypominam sobie, kiedy nie chce mi się gotować, ciasta, które zostały w zbyt dużej ilości, też podzielone na porcje. Gotowe dania i mięso rozmrażam w garnku z ciepłą wodą, przez cały czas oryginalnie zapakowane. Ciasta - leżą w ciepłym miejscu. Otwieram wszystko już po rozmrożeniu. Ostatnio zrobiłem eksperyment i zamroziłem w ten sposób surowe szparagi. Były niezłe, jak na mrożone :) Zdjęcie kradzione ze strony producenta. To, że akurat przedstawia moją pakowarkę to trochę przypadek, a trochę nie :) Jeśli ktoś ma ochotę, dopomogę przy wyborze. To nie jest urządzenie, którego używa się na co dzień, ale takie, które, moim zdaniem, bardzo się przydaje w kuchni.

Zgłoś naruszenie

, aby dodać komentarz.

Polubili Lubię

Użytkownicy także przypinają:

ZMIEŃ TŁO ZMIEŃ STYL
DO GÓRY