Więcej zszywek z tablicy

Stwórz swoje perfumy!

Stwórz swoje perfumy!


„Ic...
Jakiś czas temu w księgarni...
Stwórz swoje perfumy!

„Mal...
Stwórz swoje perfumy!

„Spi...
Stwórz swoje perfumy!

„Vam...
DOMOWA PERFUMERIA CZYLI ROB...
WŁASNE, INDYWIDUALNE, ZUPEŁ...
Stwórz swoje perfumy!

„Joy...
Stwórz swoje perfumy!

„Mid...
Aromatyzowany olejek, lub j...
Stwórz swoje perfumy!
„Jung...
Stwórz swoje perfumy!
„Book...
Rodziny zapachowe perfum [k...
Jak zrobić perfumy, własne ...
Domowe perfumy, jak łączyć,...
Zasady tworzenia kompozycji...
Składniki perfum [klik]
Wykaz olejków eterycznych i...
Jak stworzyć własne perfumy...
Tili

Tili

Dodane 5.04 o 22:18
Obserwuj
Jakiś czas temu w księgarni natknęłam się na książkę „ Tajniki DIY” znanej youtuberki Red Lipstick Monster. Książka, tak jak i jej poprzedniczka „Tajniki makijażu”, jest bardzo ładnie wydana i zachęca do wertowania. Moja uwagę przykuł przepis na domowe perfumy. Jako, że trochę „siedzę” w temacie z zaciekawieniem zaczęłam go analizować i…opadły mi ręce.

Z podanego przez autorkę przepisu otrzymamy ok. 90 ml perfum, a więc spory flakonik. Do skomponowania zapachu, pani Ewa zaleca użyć 70 kropli wybranych olejków eterycznych. Biorąc pod uwagę, że 20 kropli olejków to około 1 ml, łatwo przeliczamy, że w całych perfumach mamy ok. 3,5 ml substancji zapachowych, co przekłada się na stężenie ok. 3,74%. Dla niewtajemniczonych dodam, że woda toaletowa, (a więc pachnidło o najmniejszej ilości czystych olejków eterycznych) powinna mieć w sobie od 5 do 15% olejków. Wnioski nasuwają się same…
Idąc dalej zastanawiają mnie też poszczególne składniki. O ile olejek jojoba lub migdałowy bardzo dobrze nadają się do tego celu, o tyle zastanawia mnie użycie wódki (mała zawartość procentowa alkoholu) i dodatkowe rozcieńczanie go jeszcze wodą. Po co rozcieńczać tak mało stężony alkohol? Co to ma na celu? Nie mam bladego pojęcia. Do głowy przychodzi mi co najwyżej troska o te z nas, które mają bardziej wrażliwą skórę. Ponadto, autorka nie informuje czytelników, że z tego przepisu wyjdą de facto perfumy dwufazowe, którymi przed użyciem należy wstrząsnąć.
Moja opinie – ten przepis to dobry żart: „perfumy” o tak małym stężeniu można nazwać co najwyżej wodą kolońską (chociaż takowa ma przynajmniej 80% stężenie alkoholu). Będą więc bardzo delikatnie pachnieć i będą raczej nie trwałe (chociaż ich trwałość może nieco podratować zastosowanie oleju). Widać, że Red Lipstick Monster nie poświęciła ani pół godziny żeby zagłębić się w temat domowych perfum, albo chociaż wypróbować przepis, który sygnuje jako swój własny. Jak dla mnie ten przepis to porażka i nieporozumienie.

Jakiś czas temu w księgarni natknęłam się na książkę

„ Tajniki DIY” znanej youtuberki Red Lipstick Monster. Książka, tak jak i jej poprzedniczka „Tajniki makijażu”, jest bardzo ładnie wydana i zachęca do wertowania. Moja uwagę przykuł przepis na domowe perfumy. Jako, że trochę „siedzę” w temacie z zaciekawieniem zaczęłam go analizować i…opadły mi ręce.

Z podanego przez autorkę przepisu otrzymamy ok. 90 ml perfum, a więc spory flakonik. Do skomponowania zapachu, pani Ewa zaleca użyć 70 kropli wybranych olejków eterycznych. Biorąc pod uwagę, że 20 kropli olejków to około 1 ml, łatwo przeliczamy, że w całych perfumach mamy ok. 3,5 ml substancji zapachowych, co przekłada się na stężenie ok. 3,74%. Dla niewtajemniczonych dodam, że woda toaletowa, (a więc pachnidło o najmniejszej ilości czystych olejków eterycznych) powinna mieć w sobie od 5 do 15% olejków. Wnioski nasuwają się same…
Idąc dalej zastanawiają mnie też poszczególne składniki. O ile olejek jojoba lub migdałowy bardzo dobrze nadają się do tego celu, o tyle zastanawia mnie użycie wódki (mała zawartość procentowa alkoholu) i dodatkowe rozcieńczanie go jeszcze wodą. Po co rozcieńczać tak mało stężony alkohol? Co to ma na celu? Nie mam bladego pojęcia. Do głowy przychodzi mi co najwyżej troska o te z nas, które mają bardziej wrażliwą skórę. Ponadto, autorka nie informuje czytelników, że z tego przepisu wyjdą de facto perfumy dwufazowe, którymi przed użyciem należy wstrząsnąć.
Moja opinie – ten przepis to dobry żart: „perfumy” o tak małym stężeniu można nazwać co najwyżej wodą kolońską (chociaż takowa ma przynajmniej 80% stężenie alkoholu). Będą więc bardzo delikatnie pachnieć i będą raczej nie trwałe (chociaż ich trwałość może nieco podratować zastosowanie oleju). Widać, że Red Lipstick Monster nie poświęciła ani pół godziny żeby zagłębić się w temat domowych perfum, albo chociaż wypróbować przepis, który sygnuje jako swój własny. Jak dla mnie ten przepis to porażka i nieporozumienie.

Zgłoś naruszenie

beamoflight

to właśnie jest tak, jak wydawnictwo namawia kogoś, żeby pisał książkę na szybko, żeby szybko wydać i żeby hajs się zgadzał

6.04 o 8:16      4  | 

pilostar91

czytając Twój komentarz na ten temat też właśnie pomyślałam, że to pewnie gdzieś znaleziony na szybko przepis (niesprawdzony), żeby zapełnić jakąś lukę...słabo

5.04 o 22:57      4  |  Pokaż odpowiedzi

, aby dodać komentarz.

Polubili Lubię
pilostar91
kizimiza81
Truskaffka666
Agogika

Użytkownicy także przypinają:

ZMIEŃ TŁO ZMIEŃ STYL
DO GÓRY