eleonor

eleonor

Dodane 28.03 o 10:48
Obserwuj
Już większego nie znajdziecie na tym całym bożym świecie,
co to wcale nie zna strachu, wrogów chce zakopać w piachu
i choć nic mu nie wychodzi, to nie widzi w tym obciachu.
On Putina się nie boi, weźmie tasak z miną hardą,
tu posieka, tam pokroi i spożyje go z musztardą.
Co tam tanki i armaty, kiedy atom jest na szali,
gdy nasz Anżej głupkowaty, nerwy ma z prawdziwej stali.
Łukaszenka, mała weszka, co uwiera mocno w bucie,
to Putina jest koleżka, Anżej przejrzał to ich knucie.
- Wrogów zlikwiduję wnet, tu rozstrzelam, tam wysadzę,
ja tu twardo: wet za wet, jakem Anżej kamikadze!
- Komar tutaj nie przeleci, mucha nawet tu nie siada,
sławić będą mnie poeci i powstanie wnet ballada.

„Nie strasz, nie strasz, boś skończony, i wnet się zamienisz w trupa,
wracać muszę już do żony, jakem Anżej, herbu Dupa!”

(R.Kulesz)

Już większego nie znajdziecie na tym całym bożym

świecie,
co to wcale nie zna strachu, wrogów chce zakopać w piachu
i choć nic mu nie wychodzi, to nie widzi w tym obciachu.
On Putina się nie boi, weźmie tasak z miną hardą,
tu posieka, tam pokroi i spożyje go z musztardą.
Co tam tanki i armaty, kiedy atom jest na szali,
gdy nasz Anżej głupkowaty, nerwy ma z prawdziwej stali.
Łukaszenka, mała weszka, co uwiera mocno w bucie,
to Putina jest koleżka, Anżej przejrzał to ich knucie.
- Wrogów zlikwiduję wnet, tu rozstrzelam, tam wysadzę,
ja tu twardo: wet za wet, jakem Anżej kamikadze!
- Komar tutaj nie przeleci, mucha nawet tu nie siada,
sławić będą mnie poeci i powstanie wnet ballada.

„Nie strasz, nie strasz, boś skończony, i wnet się zamienisz w trupa,
wracać muszę już do żony, jakem Anżej, herbu Dupa!”

(R.Kulesz)

Zgłoś naruszenie

, aby dodać komentarz.