eleonor

eleonor

Dodane 10.11 o 13:04
Obserwuj
Kaczyński jest chory! "Zmogło go"

Jarosław Kaczyński to nie młody byczek, a ostatnio pojawiają się doniesienia o jego problemach zdrowotnych. Kryzys na granicy białoruskiej narasta, robi się niebezpiecznie, a wicepremier ds. bezpieczeństwa zniknął. Gdzie się podział Jarosław Kaczyński? Jeżeli "zmogło go", to chyba ze strachu... sraczki dostał. 
Albo prawdą jest to, o czym przekonał naród w dniu wprowadzenia stanu wojennego LEŃ spał do południa!
Cudem więc to, że  poniedziałek polityk wzniósł się na wyżyny swej aktywności i o godzinie 13 (ciekawe, że po 12, prawda?) wziął udział w posiedzeniu sztabu kryzysowego, który  zwołany był oczywiście w związku z napiętą sytuacją na granicy Polski z Białorusią. Choć polityk pełni najważniejszą funkcję w kwestii bezpieczeństwa, ograniczył swą pracę do spotkania z premierem. Już w poniedziałek zignorował spotkanie z prezydentem, później we wtorek nie poszedł na kolejne. Gdy pod koniec dnia zwołano specjalne posiedzenie Sejmu, na nie również się nie pofatygował.
Ale cudownie nagle "ozdrowiał" w środę... Środa to dziesiąty dzień miesiąca, a to oznacza kolejną miesięcznicę smoleńską. prezes Jarosław Kaczyński co miesiąc składa hołd ofiarom, w tym bratu. Tak było i rankiem 10 listopada. Polityk wraz z całą świtą PiS wziął udział w uroczystych obchodach i złożył wieńce pod pomnikiem smoleńskim na Placu Piłsudskiego w Warszawie. Nie wyglądał na schorowanego, ewentualnie niewyspanego, a wszak uroczystości przypadły przed godziną 12...
Tchórz i leń w jednym stali domu...

Kaczyński jest chory!

"Zmogło go"

Jarosław Kaczyński to nie młody byczek, a ostatnio pojawiają się doniesienia o jego problemach zdrowotnych. Kryzys na granicy białoruskiej narasta, robi się niebezpiecznie, a wicepremier ds. bezpieczeństwa zniknął. Gdzie się podział Jarosław Kaczyński? Jeżeli "zmogło go", to chyba ze strachu... sraczki dostał.
Albo prawdą jest to, o czym przekonał naród w dniu wprowadzenia stanu wojennego LEŃ spał do południa!
Cudem więc to, że poniedziałek polityk wzniósł się na wyżyny swej aktywności i o godzinie 13 (ciekawe, że po 12, prawda?) wziął udział w posiedzeniu sztabu kryzysowego, który zwołany był oczywiście w związku z napiętą sytuacją na granicy Polski z Białorusią. Choć polityk pełni najważniejszą funkcję w kwestii bezpieczeństwa, ograniczył swą pracę do spotkania z premierem. Już w poniedziałek zignorował spotkanie z prezydentem, później we wtorek nie poszedł na kolejne. Gdy pod koniec dnia zwołano specjalne posiedzenie Sejmu, na nie również się nie pofatygował.
Ale cudownie nagle "ozdrowiał" w środę... Środa to dziesiąty dzień miesiąca, a to oznacza kolejną miesięcznicę smoleńską. prezes Jarosław Kaczyński co miesiąc składa hołd ofiarom, w tym bratu. Tak było i rankiem 10 listopada. Polityk wraz z całą świtą PiS wziął udział w uroczystych obchodach i złożył wieńce pod pomnikiem smoleńskim na Placu Piłsudskiego w Warszawie. Nie wyglądał na schorowanego, ewentualnie niewyspanego, a wszak uroczystości przypadły przed godziną 12...
Tchórz i leń w jednym stali domu...

Zgłoś naruszenie

, aby dodać komentarz.