Więcej zszywek z tablicy

motywacja

Na wstępie: śmiało klikajci...
Czy środki hamujące apetyt ...
Jeśli wydaje Ci się, że to ...
Hej dziewczyny! Mam dzisiaj...
Masz determinację do zrobie...
Dzisiaj mija równo mój trze...
Mierzenie się podczas dążen...
Jest moc! Już po treningu, ...
ogromne brawa dla tej Pani!...
Więc mówisz, że to nie ma s...
Rozmawiałam wczoraj z kumpl...
Na koniec, gdy rozdawane by...
Jak dziewczynka z wioski za...
Mam duży dystans do siebie ...
Często zdarza Ci się widząc...
Kompletny dół = mega motywa...
Eric Thomas
jest moc! Wszys...
Karla_

Karla_

Dodane 28.11 o 0:08
Obserwuj
Mierzenie się podczas dążenia do wymarzonej sylwetki? Hmm.. jedni mówią żeby mierzyć się co tydzień, drudzy- co miesiąc, trzeci- jeszcze inaczej. Co ja myślę na ten temat? Owszem, mierzenie się jest ważne, bo daje nam naoczne efekty naszej pracy, ale nie popadajmy w obsesję. Uważam, że mierzenie się co tydzień jest bezsensowne. Kiedyś też tak robiłam, i jak to się kończyło? A tak, że po 2. tygodniu nie miałam motywacji, bo przecież ‘nic nie chudnę! :C’ . W tak krótkim czasie nie zobaczymy efektów jakich oczekujemy, a tym samym następuje brak wiary w siebie, zaczynamy odpuszczać, pozwalać sobie na mniejsze a później większe grzeszki, bo przecież ‘nie potrafię tego zrobić, już zawsze będę gruba’ <-- i tak oto zaczyna się mała zajadana depresja. Ja do tego podchodzę z dystansem, powiedziałam sobie że najbliższe moje robienie pomiarów nastąpi w połowie lutego, czyli po moich 100 dniach życia ze sportem. A obecnie? Obecnie, chcę się po prostu cieszyć tym, ile szczęścia mi daje wykonany trening, świadomością, że moje ciało z dnia na dzień jest silniejsze, skóra napięta, a rezultaty jakie na razie zauważyłam, to przy wkładaniu jeansy’ów, kiedyś były tak napięte w łydce, że myślałam że za chwilę będzie wielkie BUUM, a teraz, już leżą poprawnie (już niedługo idealnie). I właśnie takie małe rzeczy mnie najbardziej cieszą. Powiedziałam sobie, wrzuć na luz, liczy się tu i teraz, skup się na pracy, a efekty same przyjdą <3

Mierzenie się podczas dążenia do wymarzonej sylwetki?

Hmm.. jedni mówią żeby mierzyć się co tydzień, drudzy- co miesiąc, trzeci- jeszcze inaczej. Co ja myślę na ten temat? Owszem, mierzenie się jest ważne, bo daje nam naoczne efekty naszej pracy, ale nie popadajmy w obsesję. Uważam, że mierzenie się co tydzień jest bezsensowne. Kiedyś też tak robiłam, i jak to się kończyło? A tak, że po 2. tygodniu nie miałam motywacji, bo przecież ‘nic nie chudnę! :C’ . W tak krótkim czasie nie zobaczymy efektów jakich oczekujemy, a tym samym następuje brak wiary w siebie, zaczynamy odpuszczać, pozwalać sobie na mniejsze a później większe grzeszki, bo przecież ‘nie potrafię tego zrobić, już zawsze będę gruba’ <-- i tak oto zaczyna się mała zajadana depresja. Ja do tego podchodzę z dystansem, powiedziałam sobie że najbliższe moje robienie pomiarów nastąpi w połowie lutego, czyli po moich 100 dniach życia ze sportem. A obecnie? Obecnie, chcę się po prostu cieszyć tym, ile szczęścia mi daje wykonany trening, świadomością, że moje ciało z dnia na dzień jest silniejsze, skóra napięta, a rezultaty jakie na razie zauważyłam, to przy wkładaniu jeansy’ów, kiedyś były tak napięte w łydce, że myślałam że za chwilę będzie wielkie BUUM, a teraz, już leżą poprawnie (już niedługo idealnie). I właśnie takie małe rzeczy mnie najbardziej cieszą. Powiedziałam sobie, wrzuć na luz, liczy się tu i teraz, skup się na pracy, a efekty same przyjdą <3

Zgłoś naruszenie

Fascinante

a dla mnie mierzenie się raz w miesiącu jest właśnie straszną motywacją. Obserwowanie i zapisywanie centymetrów które ubyły dają mi niesamowitego kopa. dlatego przez cały miesiąc ćwiczę jak najlepiej potrafię, żeby te magiczne cyferki się zmieniłąy i nie widzę w tym nic złego :)

2.12 o 10:56   1  | 

Athelas

inna sprawa, że można mierzyć się zawsze w innym miejscu. Ja robię to o tyle nieumiejętnie, że nawet po niecałym roku ćwiczeń cm stoją w miejscu w określonych partiach, mimo że 'ubraniowo' jest ciaśniej.

28.11 o 9:39    |  Pokaż odpowiedzi

, aby dodać komentarz.

Polubili Lubię
NStyles15
sikora666
Paka98
kasia25193
behuman
klasia11
mniam12
cukiereczek012
Ed_Sweet
Julson_69

oraz 7 innych użytkowników

Zszywka przypięta na tablicach:

Użytkownicy także przypinają:

ZMIEŃ TŁO ZMIEŃ STYL
DO GÓRY