Więcej zszywek ze źródła

moznaprzeczytac.pl

Ta książka z pewnością rozw... Jest nam miło poinformować,... To nie jest powieść, w któr... Pod dość demoniczną okładką... Układ okresowy pierwiastków... Joanna Przetakiewicz stworz... Olivia, Cara i Mehreen to t... „Wyspa zero” to konkretny i... Dr Lisa Sanders to lekarka ...

Pierwszy tom serii Sny lazurowej wody to debiut i to

debiut napisany z rozmachem, gdyż od razu zostałam wrzucona w środek akcji i musiałam się połapać w tym istnym mrowiu bohaterów i ich wzajemnych relacjach (na początku książki jest rozrysowane drzewo genealogiczne, co dobitnie pokazuje, że na wstępie można mieć problem z ogarnięciem kto z kim i dlaczego). Warto dodać, że ta książka to cegiełka licząca niemal sześćset stron i wszystkie wydarzenia dzieją się w przeciągu kilku dni. Widać, że Rafał Milcewicz bardzo dobrze przemyślał to, co chce czytelnikowi przekazać.

Zgłoś naruszenie

, aby dodać komentarz.

Polubili Lubię
niespotykana

Użytkownicy także przypinają:

DO GÓRY