Już 10.07.2020 o 20:00 pierwszy live sprzedażowy. Zapisz się tutaj i wykorzystaj super okazje!

Więcej zszywek ze źródła

moznaprzeczytac.pl

Pomimo tego, że książka jes... Emilia Padoł w swojej książ... Po książkę „Zielone piekło”... „Opowiadania bizarne” to zb... Autor skupiając się na zapo... Biorąc do ręki książkę pod ... Wiele słów i gestów Benedyk... “Pamiętnik więzienny” to hi... Mirosław Kozłowski z niezwy...

Pisząc recenzję pierwszej części książki Radosława

Lewandowskiego „Wikingowie. Wilcze dziedzictwo” dodałam tam zdanie, że jest to taka skandynawska „Gra o tron”. „Wikingowie. Najeźdźcy z północy” to taka plemienna opowieść z jednym Wikingiem w tle. Po krwawej, naszpikowanej przygodami części pierwszej jest delikatnym rozczarowaniem. Napisałam delikatne rozczarowanie? No tak, ale kładę nacisk na słowo delikatne..

Zgłoś naruszenie

, aby dodać komentarz.

Polubili Lubię
Julagold
olat40
Zszywka przypięta na tablicach:

Użytkownicy także przypinają:

ZMIEŃ TŁO ZMIEŃ STYL
DO GÓRY