Athelas

Athelas

Dodane 6.11 o 20:50
Obserwuj
Przemyślenia po niespełna 3 latach aktywnego trybu życia.
1. Uświadomiłam sobie, że bycie wysportowanym to nie kwestia kilku miesięcy ćwiczeń, ale całego życia.
2. Uświadomiłam sobie, że to trzymanie czystej diety jest największym wyzwaniem. I zarazem kluczem do efektów.
3. Ćwiczenie regularne daje zaskakującą pewność siebie i poczucie misji.
4. Aktywność fizyczna jest ABSOLUTNĄ podstawą zdrowia. Jest zaledwie minimum. Brak ruchu prowadzi do stagnacji, stagnacja prowadzi do różnego rodzaju bólów, nadwyrężeń a nawet dyskomfortu termicznego.
5. Zrozumiałam ile wysiłku potrzeba na zrzucenie balastu, przybranie na sile. Mięśnie nie rosną od tak i nie obudzisz się nagle babochłopem. Osoby, które trenują na zawody zasługują na szacunek za swoją ciężką pracę. Pracę, na którą nie byłoby stać wiele z naśmiewających się osób.
6. Efekty wizualne przy porównaniach są bardzo złudne - światło, ubranie, ustawienie, napięcie ciała czy też po prostu dany dzień potrafią bardzo, bardzo dużo zdziałać zarówno na korzyść jak i niekorzyść.
7. Ćwiczeniami w domu można bardzo dużo osiągnąć - niektórym mogą się okazać bardziej odpowiednie od siłowni.
8. Na trening potrzeba dużo czasu i poświęcenia, natomiast jeśli zachorujesz to i tak będziesz musiał znaleźć czas, pieniądze etc. Więc lepiej przeciwdziałać.
9. Zszywka to super miejsce, gdzie można zacząć i wyrobić sobie nawyk ćwiczeń poprzez stały kontakt ze społecznością. Zewnętrzny doping jest ważny, natomiast najważniejszy jest ten wewnętrzny - kiedy siedzisz na kanapie oglądając serial, na dworze jest zimno i mokro i wahasz się czy iść na tą siłownię czy nie. Idź. Nie myśl tylko idź. To tak jak ze wstawaniem wcześnie rano - zerwij się z łóżka zanim mózg zorientuje się co się dzieje.
//////////////
Na koniec chciałabym podziękować ludziom Zszywki, którzy byli wspaniali i wspierali mnie w ćwiczeniach oraz tym, którzy obiektywnie oceniali sytuację. Większości z tych osób już pewnie tu nie ma, ale kto wie :) Fajnie, że jest takie miejsce gdzie jednak możemy wstawiać nasze brzydkie gołe tyłki w starych slipach :D Przepraszam, jeśli kogoś obraziłam kiedyś takim zdjęciem lub jakimś komentarzem. Peace! Ćwiczymy dalej :)

Przemyślenia po niespełna 3 latach aktywnego trybu życia.


1. Uświadomiłam sobie, że bycie wysportowanym to nie kwestia kilku miesięcy ćwiczeń, ale całego życia.
2. Uświadomiłam sobie, że to trzymanie czystej diety jest największym wyzwaniem. I zarazem kluczem do efektów.
3. Ćwiczenie regularne daje zaskakującą pewność siebie i poczucie misji.
4. Aktywność fizyczna jest ABSOLUTNĄ podstawą zdrowia. Jest zaledwie minimum. Brak ruchu prowadzi do stagnacji, stagnacja prowadzi do różnego rodzaju bólów, nadwyrężeń a nawet dyskomfortu termicznego.
5. Zrozumiałam ile wysiłku potrzeba na zrzucenie balastu, przybranie na sile. Mięśnie nie rosną od tak i nie obudzisz się nagle babochłopem. Osoby, które trenują na zawody zasługują na szacunek za swoją ciężką pracę. Pracę, na którą nie byłoby stać wiele z naśmiewających się osób.
6. Efekty wizualne przy porównaniach są bardzo złudne - światło, ubranie, ustawienie, napięcie ciała czy też po prostu dany dzień potrafią bardzo, bardzo dużo zdziałać zarówno na korzyść jak i niekorzyść.
7. Ćwiczeniami w domu można bardzo dużo osiągnąć - niektórym mogą się okazać bardziej odpowiednie od siłowni.
8. Na trening potrzeba dużo czasu i poświęcenia, natomiast jeśli zachorujesz to i tak będziesz musiał znaleźć czas, pieniądze etc. Więc lepiej przeciwdziałać.
9. Zszywka to super miejsce, gdzie można zacząć i wyrobić sobie nawyk ćwiczeń poprzez stały kontakt ze społecznością. Zewnętrzny doping jest ważny, natomiast najważniejszy jest ten wewnętrzny - kiedy siedzisz na kanapie oglądając serial, na dworze jest zimno i mokro i wahasz się czy iść na tą siłownię czy nie. Idź. Nie myśl tylko idź. To tak jak ze wstawaniem wcześnie rano - zerwij się z łóżka zanim mózg zorientuje się co się dzieje.
//////////////
Na koniec chciałabym podziękować ludziom Zszywki, którzy byli wspaniali i wspierali mnie w ćwiczeniach oraz tym, którzy obiektywnie oceniali sytuację. Większości z tych osób już pewnie tu nie ma, ale kto wie :) Fajnie, że jest takie miejsce gdzie jednak możemy wstawiać nasze brzydkie gołe tyłki w starych slipach :D Przepraszam, jeśli kogoś obraziłam kiedyś takim zdjęciem lub jakimś komentarzem. Peace! Ćwiczymy dalej :)

Zgłoś naruszenie

, aby dodać komentarz.

paula_pola

jesteś tu jeszcze? :) ja wracam.. wracam do korzeni... spasiona jak prosiak. . po wszelkich antydepresantach wstaję i zaczynam walkę od początku ^^

 |  12.03 o 18:17  

karolkkaaa

ja chętnie skorzystam z porad kogoś :D mogę być tak zwana podopieczna. :D

 |  13.12 o 17:24   Pokaż odpowiedzi

Luisaa

Też zaczęłam 3 lata temu(już prawie 4) i zszywka mnie zmobilizowala. Efekty są mega, szczęście, pewność siebie i wygląd ;) Również ciepło pozdrawiam

1  |  11.11 o 13:59  

tosia12351

Bardzo madre slowa ja tez ponad 3 lata cwicze i faktem jes ze nabieramy nawyku "wstaje robie"! Nie ma przerwy na to aby lenistwo wygralo

1  |  7.11 o 18:35  

Marcia2705

Zgadzam sie z każdym punktem:) szczególnie 2... powodzenia dalej:))) :*

 |  7.11 o 7:29  

anana39

Fajnie że to napisałaś :) mnie martwi tylko to, że coraz mniej tu znajduję motywacji ( wiem, że sama tez nic nie wstawiam ale staram się komentować) Jak zaczynałam przygodę ze Zszywką prawie 3 lata temu w dziale fitness było bardzo dużo ciekawych artykułów, motywacyjnych zdjęć czy porad z ćwiczeniami teraz to tak jakby zamiera. Dobrze że wtedy mnie zmotywowała, bo dzisiaj byłoby mi trudniej...

 |  7.11 o 1:03   Pokaż odpowiedzi

, aby dodać komentarz.

Użytkownicy także przypinają: