Więcej zszywek ze źródła

moznaprzeczytac.pl

Święta Bożego Narodzenia mi... Są takie książki, które dot... Przeczytałam „Słoneczną str... Przy lekturze tej książki t... Nie wiem, co bardziej mnie ... Zastanawialiście się kiedyś... Jeśli jesteś prawdziwym fan... „Najlepszy przyjaciel” jest... Metoda uDream, uPlan, uMast...

„Psia chata” to przeplatanka przygód puszystych

pupili i opowiadanych przez nie do snu bajeczek z trzciny i tataraku, z których bije ciepło, a i morał też się znajdzie. Ciepłym opowieściom towarzyszą trochę disneyowskie ilustracje, utrzymane w stosowanej, pastelowej kolorystyce. Doskonale współgrają one z treścią zamieszczonych historyjek, subtelnych, opowiadających o uczuciach i przygodach sierściuchowatych przyjaciół. Historyjki są proste i czytelne, może trochę szkoda, że z tak bardzo widocznym morałem, gdyż dzieci są na tyle inteligentne, że z niewielką pomocą rodziców z pewnością potrafiłyby wyciągnąć własne wnioski.

Zgłoś naruszenie

, aby dodać komentarz.

Użytkownicy także przypinają: