Przedwiośnie Żeromskiego – zachęta czy przestroga przed rewolucją?
Rodzaj zadania: Rozprawka
Dodane: wczoraj o 10:35
Streszczenie:
Analizuj Przedwiośnie Żeromskiego i sprawdź, czy to zachęta czy przestroga przed rewolucją. Poznaj argumenty do rozprawki 📚
Stefan Żeromski w „Przedwiośniu” podejmuje niezwykle ważny i wciąż aktualny temat rewolucji społecznej, jej sensu oraz konsekwencji. Powieść ta — choć opublikowana w roku 1924, a więc tuż po rewolucji bolszewickiej i w początkowym okresie niepodległości Polski — nie jest ani prostą agitką komunistyczną, ani jednoznaczną przestrogą przed wszelką odnową społeczną. Żeromski, jako wnikliwy obserwator rzeczywistości, przedstawia różnorodne stanowiska i pozwala swoim bohaterom ścierać się na gruncie idei. Pytanie, czy „Przedwiośnie" było zachętą do rewolucji komunistycznej, czy ostrzeżeniem przed nią, wymaga analizy nie tylko przekonań samego autora, ale również sposobu przedstawienia rewolucji w relacjach Seweryna Baryki z synem oraz w całej powieści.
Na pierwszy plan wysuwają się rozmowy Seweryna z Cezarym, których fragmenty przedstawiono w temacie. Seweryn Baryka — ojciec głównego bohatera, naoczny świadek rewolucji październikowej w Rosji — jawi się jako człowiek doświadczony, zgorzkniały, umiejący krytycznie ocenić wydarzenia, które przez wielu jego rodaków (a szczególnie przez młodego Cezarego) były idealizowane. Syn — wyzuty z autorytetów, rozpalony ideą równości, wyczulony na niesprawiedliwość społeczną — skłania się ku rewolucji jako sposobowi na błyskawiczne załatwienie społecznych nierówności. Ten konflikt pokoleń ma wymiar uniwersalny, a zarazem bardzo konkretny historycznie.
Żeromski przedstawia rewolucję przez pryzmat osobistych doświadczeń Seweryna. Jego opowieści o przemocy, bezwzględności, zakłamaniu nowych władz, mrożą krew w żyłach. Seweryn, znający rewolucję „od kuchni”, widzi, że hasła w rodzaju „powszechne władanie” czy „sprawiedliwość dla wszystkich” prowadzą w praktyce do zastąpienia jednej grupy wyzyskiwaczy przez inną — nie zbudowania równości, lecz pojawienia się „nowych komisarzy, naczelniczych i uzurpatorów”, dla których los ludu jest nadal obojętny. Opisuje, jak w rzeczywistości niewiele się zmienia dla najuboższych: „Lud po staremu mieszka w chałupach, po staremu cuchnących, w norach miejskich i jamach nędzarskich”.
Sercem Sewerynowego rozumienia rewolucji jest postulat nie niszczenia, lecz budowania. Rewolucja oparta na przemocy zawsze prowadzi do rozlewu krwi i zwyrodnienia idei, choćby początkowo miały szczytny cel. W rewolucyjnej Rosji nie odnowiono świata, nie podniesiono ludzi z biedy — stworzono nowe elity, które powtórzyły błędy starych. Ostatecznym symbolem jest moralny rozkład: trupi zaduch, zakłamanie, odejście od Boga i wartości, zbrodnia. W wymiarze symbolicznym ziemia, która „czysta i od początku” miała dawać życiodajną wodę, okazuje się przesiąknięta krwią ofiar — zaburza to możliwość zbudowania zdrowego społeczeństwa na tym fundamencie.
Cezary Baryka, początkowo zafascynowany rewolucją i jej ideami, pod wpływem ojca i własnych doświadczeń w Polsce przechodzi wewnętrzną przemianę. Dostrzega, że gwałtowna, krwawa rewolucja nie prowadzi do sprawiedliwości; potrzebna jest naprawa społeczna, reforma, a nie bezmyślne wywracanie porządku. Jednakże Żeromski nie daje prostej i jednoznacznej recepty. W postaci Cezarego, który pod koniec powieści waha się, przyłącza do wymarszu robotników, dostrzega potrzebę przemian — daje wyraz niepokoju sumienia i świadomości społecznej polskiej inteligencji: „Co robić?”. To pytanie nie znajduje rozstrzygnięcia, bo reforma, a nie rewolucja, staje się największą nadzieją, ale i zadaniem dla przyszłych pokoleń.
Analizując dialogi Seweryna Baryki z synem i przesłanie całej powieści, trudno jednoznacznie powiedzieć, by „Przedwiośnie” było zachętą do komunistycznej rewolucji. Jest raczej dramatycznym ostrzeżeniem przed jej utopijnością, okrucieństwem oraz skutkami. Ideał przebudowy społecznej nie powinien prowadzić do zbrodni. Żeromski przestrzega, by nie ulegać złudnej nadziei, że przemocą można zbudować sprawiedliwy świat. Równocześnie nie neguje potrzeby zmian — pozostawia czytelnika z pytaniem, jak szukać prawdziwej reformy i jak „budować od nowa”. W ten sposób „Przedwiośnie” staje się nie tyle manifestem politycznym, co przestrogą i apelem o odpowiedzialność za świat i człowieka.

Oceń:
Zaloguj się aby ocenić pracę.
Zaloguj się