Czy skąpcy są wśród nas? Analiza na podstawie komedii Moliera „Skąpiec”
Rodzaj zadania: Rozprawka
Dodane: dzisiaj o 10:35
Streszczenie:
Odkryj, czy skąpcy są wśród nas. Analiza Skąpca Moliera wyjaśnia skąpstwo, postać Harpagona i aktualność tego motywu dziś.
Czy skąpcy są wśród nas?
Skąpstwo wydaje się wadą dobrze znaną od wieków, a jednocześnie zadziwiająco aktualną. Choć zmieniają się czasy, obyczaje i styl życia, nie znikają ludzie, dla których pieniądz staje się wartością ważniejszą niż rodzina, uczucia czy zwykła ludzka przyzwoitość. Właśnie dlatego pytanie, czy skąpcy są wśród nas, pozostaje w pełni zasadne. Uważam, że tak — skąpcy nadal istnieją we współczesnym świecie, a komedia Moliera „Skąpiec” pokazuje mechanizmy tego zjawiska tak trafnie, że można je odnieść również do dzisiejszej rzeczywistości. Postać Harpagona nie jest jedynie komicznym bohaterem dawnej literatury, lecz symbolem człowieka owładniętego chorobliwą miłością do majątku.
Najlepszym dowodem na to, że skąpcy są wśród nas, jest ponadczasowość postaci Harpagona. Bohater komedii Moliera nie oszczędza dlatego, że jest biedny lub znajduje się w trudnej sytuacji życiowej. Przeciwnie — posiada majątek, lecz nie potrafi korzystać z niego w sposób rozsądny. Pieniądze nie służą mu do poprawy jakości życia, ale stają się celem samym w sobie. Harpagon żyje w ciągłym lęku przed stratą i podejrzewa wszystkich o chęć kradzieży. Nawet wobec własnych dzieci zachowuje się jak człowiek bez serca, ponieważ bardziej niż ich szczęście interesuje go własna korzyść finansowa. Chce wydać córkę za bogatego starca, nie licząc się z jej uczuciami, a synowi utrudnia małżeństwo, ponieważ wszystko przelicza na pieniądze. Taki sposób myślenia nie jest obcy także współczesności. Również dziś można spotkać osoby, które podporządkowują całe życie rachunkowi zysków i strat.
Skąpstwo we współczesnym świecie nie zawsze wygląda tak samo jak u Harpagona, ale jego istota pozostaje podobna. Dzisiaj skąpiec może mieszkać w wygodnym domu, mieć stabilną pracę i duże oszczędności, a mimo to odmawiać sobie i innym rzeczy naprawdę potrzebnych. Tacy ludzie często tłumaczą swoje zachowanie „rozsądkiem” albo „gospodarnością”, jednak granica między oszczędnością a skąpstwem jest bardzo wyraźna. Oszczędność oznacza odpowiedzialne zarządzanie pieniędzmi, natomiast skąpstwo polega na obsesyjnym gromadzeniu dóbr i niechęci do wydawania ich nawet wtedy, gdy wymaga tego sytuacja. Harpagon nie jest człowiekiem rozsądnym — jest człowiekiem zniewolonym przez własną wadę. Współcześni skąpcy również często stają się niewolnikami pieniędzy, choć może nie zakopują szkatułki w ogrodzie, lecz bez końca kontrolują konta, wydatki i cudze potrzeby.
Molier w swojej komedii bardzo wyraźnie pokazuje, że skąpstwo niszczy relacje międzyludzkie. Harpagon nie budzi sympatii swoich dzieci, służby ani otoczenia. W domu panuje atmosfera napięcia, lęku i nieszczerości. Bohater nikomu nie ufa, a inni również nie darzą go zaufaniem. Pieniądze, które miały dawać mu poczucie bezpieczeństwa, w rzeczywistości skazują go na samotność. Jest to niezwykle ważna obserwacja, ponieważ podobny mechanizm działa także dziś. Człowiek skąpy często nie potrafi okazywać hojności, wsparcia ani zrozumienia. Wszystko przelicza na koszty, przez co bliscy zaczynają czuć się mniej ważni niż rzeczy materialne. W rodzinach może to prowadzić do konfliktów, żalu, a nawet rozpadu więzi. Jeśli ktoś odmawia pomocy, ponieważ „szkoda pieniędzy”, albo stale oskarża innych o nadmierne wydatki, tworzy wokół siebie chłód emocjonalny. Taka postawa sprawia, że relacje stają się powierzchowne i pełne napięcia.
Warto zwrócić uwagę również na komizm „Skąpca”. Molier ośmiesza Harpagona, ale nie robi tego wyłącznie po to, by rozbawić widza. Śmiech ma tu funkcję wychowawczą. Czytelnik widzi, do jak absurdalnych sytuacji prowadzi skąpstwo: podejrzliwości, egoizmu, upokarzania innych i śmiesznego przywiązania do pieniędzy. Harpagon staje się postacią karykaturalną właśnie dlatego, że utracił umiar. Ta literacka przesada pomaga dostrzec problem wyraźniej. We współczesnym świecie także często obserwujemy podobne absurdy, choć może nie są one tak teatralne. Zdarza się, że ktoś oszczędza na zdrowiu, jedzeniu, edukacji dzieci czy podstawowych potrzebach domowników, a jednocześnie z dumą chwali się zgromadzonym majątkiem. Z boku wygląda to nieraz równie groteskowo jak zachowanie bohatera Moliera.
Można jednak zauważyć, że dzisiaj skąpstwo bywa czasem mylone z zaradnością. W rzeczywistości są to dwie różne postawy. Zaradny człowiek planuje wydatki i dba o przyszłość, ale nie zapomina, że pieniądze są narzędziem, a nie najwyższą wartością. Skąpiec natomiast podporządkowuje pieniądzom całe życie. Nie potrafi cieszyć się tym, co ma, i nie umie dzielić się z innymi. Harpagon jest tego najlepszym przykładem — choć posiada majątek, nie daje sobie spokoju ani poczucia szczęścia. Zamiast żyć godnie i rozsądnie, wybiera ciągły strach przed utratą pieniędzy. W tym sensie jest człowiekiem ubogim duchowo, mimo że nie jest ubogi materialnie.
Odpowiadając na pytanie postawione w temacie, należy stwierdzić, że skąpcy niewątpliwie są wśród nas. Zmieniły się realia społeczne, ale nie zmieniła się ludzka natura, a wraz z nią wady takie jak chciwość, egoizm i nadmierne przywiązanie do dóbr materialnych. „Skąpiec” Moliera pozostaje utworem aktualnym, ponieważ ukazuje problem uniwersalny. Harpagon może być rozpoznany w wielu współczesnych osobach, które przedkładają pieniądze nad uczucia i relacje z innymi ludźmi. Komedia Moliera uczy, że skąpstwo nie prowadzi do prawdziwego bezpieczeństwa ani szczęścia, lecz do śmieszności, osamotnienia i moralnego zubożenia. Dlatego warto odczytywać tę postać nie tylko jako bohatera komicznego, ale także jako przestrogę przed światem, w którym pieniądz staje się ważniejszy od człowieka.

Oceń:
Zaloguj się aby ocenić pracę.
Zaloguj się