Bajka o Ewie: W poszukiwaniu zdrowia w górach
Ta praca została zweryfikowana przez naszego nauczyciela: 17.10.2024 o 17:28
Rodzaj zadania: Zadanie domowe
Dodane: 16.10.2024 o 17:05
Streszczenie:
Ewa, osiemnastoletnia licealistka, walczy z nałogiem papierosowym. Po wyjeździe w góry odkrywa miłość, zdrowie i nowe spojrzenie na życie. ?❤️
W pewnej części Warszawy, gdzie gwar uliczny mieszał się z zapachem miejskich spalin, mieszkała Ewa – osiemnastoletnia licealistka. Mimo młodego wieku, zmagała się z nałogiem papierosowym, który stopniowo wyniszczał jej zdrowie. Co więcej, Ewa zaczynała odczuwać poważne problemy z płucami, czego nie mogła zignorować ani ona, ani jej zatroskana mama.
Pewnego wieczoru, po kolejnej wizycie u lekarza, mama Ewy postanowiła przeprowadzić z nią rozmowę. Ewa właśnie wróciła do domu po długim dniu spędzonym na rozmyślaniu o wszystkim i o niczym, kiedy natknęła się na swoją matkę siedzącą przy kuchennym stole z poważnym wyrazem twarzy.
„Ewa, musimy porozmawiać” — zaczęła mama, patrząc na córkę z troską w oczach. Ewa wiedziała, co to oznacza. Kolejną przeprawę na temat jej zdrowia i nałogu. Westchnęła ciężko i opadła na krzesło naprzeciwko.
„Mamo, naprawdę nie musimy znowu tego omawiać” — powiedziała zrezygnowana, aż białe smużki dymu uniosły się z popielniczki, gdzie dogasał kolejny papieros.
„Ewa, nie możesz tak dłużej. Lekarz powiedział jasno, że musisz zrobić coś z płucami, zanim będzie za późno. Proponuję, żebyś wyjechała na pół roku w góry. Znam małżeństwo, które przyjmie cię pod swój dach. Mają syna w twoim wieku, Janka. To będzie dla ciebie szansa na odpoczynek i odzyskanie zdrowia.”
Ewa spojrzała na matkę z niedowierzaniem. „Nie, nie zrobię tego. Nie zostawię tutaj wszystkiego, mojego życia, moich przyjaciół...”
„Twoje życie tutaj nie jest ważniejsze od ciebie samej, Ewa!” — przerwała jej mama z nutką desperacji w głosie. „Nie chcę cię stracić. Wyjazd w góry może ci pomóc.”
Ewa, pełna sprzecznych emocji, wstała gwałtownie, potrącając krzesło. „Nigdy mnie nie zapytałaś, czego ja chcę! Uważasz, że wiesz najlepiej!” — powiedziała, po czym wybiegła z pokoju, zatrzaskując drzwi.
Mijały dni pełne napięcia, aż w końcu Ewa, zmęczona kłótniami i świadomością narastających problemów ze zdrowiem, ustąpiła. Wyjazd w góry wydawał się mniej okrutną perspektywą niż dalsze duszenie się we własnych emocjach.
Tak więc Ewa znalazła się w malowniczej wiosce pośród górskiego krajobrazu, gdzie szczypało świeże, czyste powietrze. Małżeństwo, do którego trafiła, okazało się ciepłymi i serdecznymi ludźmi. Janek, ich syn, był intrygujący i miał w sobie coś, co podsycało ciekawość Ewy.
Pierwsze dni były trudne. Ewa tęskniła za Warszawą, za wygodą miejskiego życia i kontaktem z chłopakiem, który pozostał w stolicy. Jednak z czasem zaczynała doceniać prostotę życia w górach. Razem z Jankiem chodzili na długie wędrówki, podziwiając piękno otaczającej przyrody. Uczyła się też robić ser i pleść wianki z polnych kwiatów, a towarzystwo Janka stało się jej bliskie.
Im więcej czasu spędzała z Jankiem, tym intensywniejsze były jej uczucia do niego. Mimo to Ewa wciąż walczyła z nałogiem. Często ukradkiem zapalała papierosa, czując się winna przed samą sobą i Jankiem, który dbał o nią bardziej, niż mogła to sobie wcześniej wyobrazić.
Pewnego dnia, gdy wróciła z poczty, znalazła list od swojego warszawskiego chłopaka. Serce Ewy zabiło szybciej, spodziewała się ciepłych słów, które byłyby jak most łączący ją z jej dawnym życiem. Jednak wiadomość okazała się gorzkim ciosem. Chłopak przyznał się do zdrady, twierdząc, że dłuższa rozłąka była dla niego zbyt trudna.
Ewa poczuła, jak coś w jej wnętrzu pęka. Nagle, impulsywnie, sięgnęła po paczkę papierosów, której przestała używać od momentu przyjazdu do górskiej wioski. Wyciągnęła papierosa za papierosem, wypalając niemal całą paczkę na raz. Chwilowy szok zamienił się w kaszel, który szybko przerodził się w duszności.
Zaledwie chwilę później Ewa poczuła, że traci oddech. Świat dookoła zaczął wirować, a płuca odmówiły posłuszeństwa. Ostatnim obrazem, który zapamiętała, była twarz Janka, pełna przerażenia, kiedy próbował jej pomóc.
Połączyły się chwile grozy, szpitalne łóżko i kroplówki, które przywracały Ewie siły. Po kilku dniach, kiedy wreszcie odzyskała świadomość i względnie poprawiło się jej zdrowie, zrozumiała, jak blisko była od dokonania najgorszego wyboru w swoim życiu.
„Cieszę się, że jesteś z nami” — usłyszała znajomy głos. Janek siedział przy jej łóżku, z wyrazem ulgi na twarzy. „Przestraszyłaś nas wszystkich.”
Ewa spojrzała na niego i poczuła w sercu wdzięczność. „Dziękuję, Janek. Dzięki tobie zrozumiałam, co jest naprawdę ważne. Zrozumiałam, że palenie mnie niszczy.”
Po wyjściu ze szpitala Ewa podjęła decyzję. Wiedziała, że musi znaleźć w sobie siłę, by na zawsze porzucić papierosy. Stopniowo odnajdywała radość w prostych czynnościach, jakie wcześniej ignorowała. Z pomocą Janka i nowo poznanych przyjaciół z górskiej wioski nauczyła się żyć pełnią życia.
Wyjazd w góry okazał się dla Ewy nie tylko leczeniem ciała, ale także duszy. Uświadomił jej, że miłość i wsparcie bliskich są potężniejsze niż jakikolwiek nałóg. Choć początkowo z oporem przyjęła decyzję o wyjeździe, ostatecznie wyszła z tej lekcji o wiele silniejsza, odkrywając w sobie odwagę, o której wcześniej nie miała pojęcia.
A morał tej historii to prostota przesłania: palenie niszczy nie tylko płuca, ale także odbiera radość z życia, często trudną do odzyskania. Jednak zawsze warto walczyć o siebie i swoją przyszłość, odrzucić to, co nas ogranicza, i dbać o swoje zdrowie, bo dopiero wtedy możemy cieszyć się każdym oddechem i pięknem, jakie niesie ze sobą życie.
Ocena nauczyciela:
Ta praca została zweryfikowana przez naszego nauczyciela: 17.10.2024 o 17:28
O nauczycielu: Nauczyciel - Elżbieta W.
Od 17 lat pracuję w liceum ogólnokształcącym i prowadzę zajęcia przygotowujące do matury oraz wsparcie dla ósmoklasistów. Kładę nacisk na czytelność argumentów i konsekwencję w stylu. Na lekcjach panuje życzliwa, spokojna atmosfera, w której łatwiej pytać i poprawiać. Uczniowie cenią cierpliwość, jasne kryteria i ćwiczenia, które „od razu widać” w wyniku.
Świetna, poruszająca opowieść; dobra struktura, przekonujące postaci i mocny morał.
Oceń:
Zaloguj się aby ocenić pracę.
Zaloguj się