Napisz opowiadanie pod tytułem Moja cudowna podróż
Ta praca została zweryfikowana przez naszego nauczyciela: 15.06.2024 o 10:10
Rodzaj zadania: Streszczenie
Dodane: 15.06.2024 o 9:27
Streszczenie:
Opowieść o spontanicznej podróży dwóch przyjaciółek nad jezioro, która zmieniła się w niezwykłą przygodę. Pełna odkryć, inspiracji i tajemniczych wydarzeń ?♀️.
Moja cudowna podróż
Wakacje to najbardziej wyczekiwany czas roku przez każdego ucznia – czas beztroski, odpoczynku, ale również przygód, które na długo pozostają w pamięci. Niestety, te cudowne chwile zawsze dobiegają końca, ustępując miejsca szkolnym obowiązkom. Stojąc przed widmem nadchodzącego roku szkolnego, postanowiłam wraz z moją najbliższą przyjaciółką Darią, że wykorzystamy ostatnie dni wolności w najbardziej fascynujący sposób. Decyzja zapadła szybko: wyjazd nad jezioro, gdzie z dala od miejskiego zgiełku, będziemy mogły oddać się niczym nieskrępowanemu relaksowi i cieszyć się urokami natury.
Planowanie wyjazdu i przygotowania
Pomysł spędzenia ostatnich dni wakacji nad jeziorem pojawił się spontanicznie, ale został przyjęty z wielkim entuzjazmem. Z Darią znamy się od lat – rozumiemy się bez słów, wspólnie dzielimy pasję do przygód i odkrywania nowych miejsc. Planując wycieczkę, dla której obrazą byłoby wybranie się pociągiem czy samochodem, postanowiłyśmy, że dotrzemy tam rowerami. Uwielbiamy ruch na świeżym powietrzu, a droga, mimo że długa, miała być częścią przygody. Przygotowania obejmowały nie tylko pakowanie najpotrzebniejszych rzeczy – wygodnych ubrań, prowiantu, wody i kocyka, ale również przygotowanie rowerów do długiej trasy. Z mapą w ręku planowałyśmy trasę, która wiodła przez rozmaite krajobrazy – od gęstych lasów, przez malownicze pola, aż po zapomniane przez czas wioski.Droga nad jezioro
Gdy nadszedł dzień wyjazdu, wczesnym rankiem wyruszyłyśmy na naszą rowerową przygodę. Droga wiodła nas przez różnorodne krajobrazy, które zmieniały się jak w kalejdoskopie. Pierwsze odcinki przebiegały przez gęsty las, gdzie cienie drzew i śpiew ptaków tworzyły magiczną atmosferę. Następnie trafiłyśmy na rozległe pola, gdzie złote łany zboża kołysały się na wietrze, tworząc niekończący się ocean złocistych fal. Mijając opuszczone domy i wyludniające się wioski, zastanawiałyśmy się, jak kiedyś tętniły życiem i jaka była ich historia.Podczas naszej podróży napełniałyśmy się inspirującą atmosferą przygody i odkryć. Rozmawiałyśmy na różne tematy, śmiałyśmy się z drobnych niepowodzeń, a czas mijał szybko, mimo rosnącego zmęczenia. Byłyśmy podekscytowane perspektywą dotarcia do naszego celu i spędzenia dnia w tak pięknym miejscu.
Nad jeziorem
Wreszcie, po godzinach jazdy, ujrzałyśmy cel naszej podróży – jezioro. Było dokładnie takie, jak sobie wyobrażałyśmy: spokojne, malownicze, otoczone zielonymi drzewami odbijającymi się w jego krystalicznie czystej wodzie. Cieszyłyśmy się, że miejsce to było puste, bez tłumu ludzi, co jeszcze bardziej podkreślało jego urok. Rozłożyłyśmy koc na brzegu, wyciągnęłyśmy przekąski i napoje, aby zregenerować siły po długiej jeździe. Wdychając świeże powietrze i delektując się wspaniałymi widokami, poczułyśmy, jak wszystkie troski dnia codziennego ulotniły się jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki.Pomysł pływania łódką
Podczas kiedy leżałyśmy na kocu i podziwiałyśmy jezioro, Daria wpadła na zaskakujący pomysł – zaproponowała, żebyśmy popływały łódką. Początkowo byłam sceptyczna – w końcu nie miałyśmy żadnej łódki, a nawet gdybyśmy znalazły jakąś na brzegu, skąd miałybyśmy pewność, że jest w dobrym stanie? Ciekawość i chęć przeżycia kolejnej przygody wzięły jednak górę. Zaczęłyśmy przeczesywać brzeg, a nasze starania zostały szybko nagrodzone – w szuwarach dostrzegłyśmy małą łódeczkę. Czekała tam jakby na nas, gotowa do wypłynięcia. Krótkie oględziny wykazały, że łódka jest w całkiem niezłym stanie i nadaje się do krótkiej wycieczki po jeziorze.Przygoda na jeziorze
Wsiedliśmy do łódki i zaczęłyśmy wiosłować, oddalając się od brzegu. Widok jeziora z perspektywy wody był jeszcze bardziej zapierający dech w piersiach. Wokół nas pływały nenufary, a pod powierzchnią wody dostrzegałyśmy ryby. Czysta, spokojna woda sprawiała, że czułyśmy się jak w bajce. Ta idylliczna atmosfera została wkrótce zakłócona przez niepokojące odkrycie – w łódce zaczęła pojawiać się woda. Początkowo była to tylko kałuża, ale z każdą chwilą przybywało jej coraz więcej. Zarazem przerażone i zdeterminowane, starałyśmy się jak najszybciej wrócić na brzeg. Wiosłowanie stawało się coraz trudniejsze, a nasze ręce wyczuwały narastające zmęczenie. Widok spokojnego brzegu, który wydawał się tak bliski, teraz był jak odległa fatamorgana.Niezwykłe wydarzenie
Gdy sytuacja zaczęła wyglądać naprawdę groźnie i straciłyśmy już nadzieję na bezpieczne dotarcie do brzegu, wydarzyło się coś niezwykłego. Z szuwarów wyłoniła się mała postać – niczym bajkowy człowieczek, płynący na liściu. Byłyśmy równie zaskoczone, co przestraszone. Mimo naszych obaw, tajemnicza istota nie wydawała się groźna. Wręcz przeciwnie, emanowała spokojem i pewnością siebie. Mały człowieczek zaoferował pomoc z niezwykłą łatwością, jakby to było dla niego codzienne wydarzenie. Jego obecność dodała nam otuchy i z nowymi siłami zaczęłyśmy wiosłować w kierunku brzegu. Z jego pomocą szybko dotarłyśmy w płytkie wody, gdzie nasze obawy i zmęczenie nagle zniknęły. Wróciłyśmy na brzeg, ale nasza tajemnicza istota rozpłynęła się w powietrzu, zostawiając nas z pytaniami, na które nie było odpowiedzi.Zakończenie
Daria, choć zazwyczaj rezolutna i pewna siebie, była teraz zdziwiona i zagubiona. Co się naprawdę wydarzyło? Pytania mnożyły się w jej głowie, ale ja nie miałam gotowych odpowiedzi. Postanowiłam zachować tajemnicę dla siebie, traktując ją jak cenny klejnot, który nadaje naszemu dniu nad jeziorem niezwykły blask.Ta przygoda, choć krótka i zakończona szczęśliwym powrotem na brzeg, na długo pozostanie w naszych wspomnieniach. Był to dzień, który nauczył nas, że nawet w najbardziej zwykłych miejscach mogą kryć się niezwykłe przygody, a wyjątkowe chwile kształtują naszą osobowość i nasze wspomnienia. Wspomnienie tego cudownego dnia stało się dla nas źródłem inspiracji do kolejnych wspólnych wyjazdów i odkrywać nieznane dotąd miejsca. Z Darią już planowałyśmy kolejne podróże, gotowe na nowe przeżycia i tajemnice do odkrycia.
Ocena nauczyciela:
Ta praca została zweryfikowana przez naszego nauczyciela: 15.06.2024 o 10:10
O nauczycielu: Nauczyciel - Joanna A.
Od 9 lat pracuję w liceum i pomagam uczniom uwierzyć, że można pisać dobrze bez „weny”. Przygotowuję do matury i ćwiczę z ósmoklasistami czytanie ze zrozumieniem oraz krótkie formy. Na zajęciach panuje spokój i uważność, a feedback jest jasny i konkretny. Uczniowie mówią, że dzięki temu wiedzą, co poprawić i jak to zrobić.
- Wypracowanie przedstawia ciekawą przygodę dwóch przyjaciółek, które postanowiły spędzić czas nad jeziorem.
Komentarze naszych użytkowników:
Oceń:
Zaloguj się aby ocenić pracę.
Zaloguj się