Wyobraź sobie, że Madame u schyłku życia postanawia napisać pamiętnik, w którym z perspektywy czasu opisuje polski epizod swojego życia. Wciel się w rolę bohaterki i stwórz fragment jej pamiętnika
Ta praca została zweryfikowana przez naszego nauczyciela: 23.07.2024 o 17:10
Rodzaj zadania: Streszczenie
Dodane: 23.07.2024 o 16:38
Streszczenie:
Mimo upływu lat, Madame w swoim pamiętniku odkrywa tajemnice przeszłości, dzieląc się refleksjami na temat swojego życia, marzeń i relacji z uczniami. Przeszłość jest dla niej lekcją i inspiracją do doceniania każdej chwili.?
Fragment z pamiętnika Madame - Polski Epizod Mojego Życia
27 stycznia 2015 roku. Dziś mija osiemdziesiąty rok mojego życia i z tej okazji postanowiłam ponownie otworzyć drzwi pamięci, by zebrać myśli i wspomnienia w jednym miejscu. Mój umysł nadal jest pełen energii, choć ciało coraz bardziej przypomina mi o upływie czasu. Ból pleców przypomina mi, że nie jestem już młodą kobietą, a odbicie w lustrze ukazuje moje srebrzyste włosy i liczne zmarszczki. Nadal jednak czuję się młoda duchem i pełna życia, kiedy myślami wracam do lat 60., które wydają się być tuż za rogiem. Choć minęło od nich już pół wieku, ciągle pamiętam pewne wydarzenia i osoby, które na zawsze odcisnęły piętno na moim sercu.
W latach 60. żyłam z jednym wielkim marzeniem - pragnieniem wyjazdu do Francji. Od dzieciństwa marzyłam o życiu w Paryżu, gdzie mogłabym delektować się atmosferą kawiarni i spacerami po malowniczych bulwarach. Mimo że moje serce nie należało do Polski, zaskakująco odnajdywałam satysfakcję w nauczaniu. Uczyłam w szkole średniej, gdzie każdego dnia miałam do czynienia z uczniami pełnymi ambicji i marzeń. Pomimo braku pełni szczęścia, nauczanie dawało mi radość i pewną formę spełnienia. Byłam młodą, piękną i ambitną kobietą, która czerpała radość z tego, co mogła przekazać swoim podopiecznym.
W szkole, gdzie uczyłam, był mężczyzna, który zwracał na mnie uwagę. Był to dyrektor szkoły, przystojny, charyzmatyczny mężczyzna, który starał się zwrócić moją uwagę. Choć nasze relacje były formalne, czułam, że jest w nich coś więcej. Nasze ostatnie spotkanie miało miejsce 50 lat temu, a ja zastanawiam się, czy nadal żyje i co teraz robi. Czy myśli o mnie tak samo, jak ja o nim?
Jednym z najważniejszych wspomnień związanych z moją nauczycielską karierą jest pewien wyjątkowy uczeń. Był to młody chłopak o niesamowitej inteligencji, elokwencji i oczytaniu. Jego wypracowanie zatytułowane "Pieśń Wodnika i Panny" wyróżniało się na tle innych, a jego talent literacki był nie do przeoczenia. Wydawało się, że świat literatury był dla niego naturalnym środowiskiem, w którym mógł się swobodnie poruszać i wyrażać.
Nasza relacja była pełna wzajemnego szacunku, a może nawet fascynacji. Pewnego dnia wysłałam mu prezent, bez podania adresu zwrotnego, aby nie wywołać plotek i poza granice stosowności. Prezent ten miał być symbolem mojej wiary w jego talent i przyszłe sukcesy. Chłopak, zafascynowany mną, próbował kiedyś mnie pocałować. Zatrzymałam go jednak subtelnie mówiąc, że może kiedyś, w innych okolicznościach, ale nie teraz. Tego dnia rozumiem, ile znaczenia miało moje spokojne i stanowcze "nie". Chociaż nasze drogi rozeszły się, zawsze z nadzieją patrzyłam na jego przyszłość.
Lata później, przeglądając półki księgarni, natrafiłam na książkę napisaną przez tego ucznia. Moje serce wypełniło się dumą i szczęściem. Wiedziałam już wtedy, że nie zrezygnował z marzeń, a wręcz przeciwnie, spełnił je z nawiązką osiągając sukces jako pisarz. Wiedza, że miałam chociaż mały udział w tej opowieści, przynosiła mi ogromną satysfakcję. To jeden z tych momentów w życiu, kiedy czuje się prawdziwe spełnienie.
Przez te wszystkie lata w szkole, nieustannie marzyłam o wyjeździe z Polski. PRL wydawał się szary i duszny, ale mimo to istniały chwile, które były wyjątkiem od tej monotonii. Jednym z tych jaśniejących punktów w mojej pamięci jest relacja z tym jednym, utalentowanym uczniem. Choć tęsknota za Francją była dla mnie dominującym uczuciem, to każde wspomnienie o uczniu wprowadzało do mojego życia światełko.
Patrząc z perspektywy lat, jestem wdzięczna za spotkanie wyjątkowych ludzi na mojej drodze. Związki, które nawiązałam, uczniowie, których nauczałam - każdy z nich był częścią mojej podróży i wpływał na moje życie na swój własny sposób. Moje doświadczenia w szkole, mimo że były pełne trudności, nauczyły mnie wiele o sobie samej i o świecie.
Zamykając ten fragment pamiętnika, czuję się pełna refleksji nad życiem. Przeszłość daje mi wiele do myślenia, ale także pozwala mi na nowo odczuć emocje tamtych lat. Choć tkwi w tym cień melancholii, czuję również głęboką satysfakcję z tego, co przeżyłam. Upływ czasu jest dla mnie lekcją i przestrogą, że warto doceniać każdą chwilę.
Przeszłość staje się dla mnie nie tylko zbiorem wspomnień, ale również nieskończoną lekcją życia. Bez względu na to, jak daleko jestem od tamtych dni, pamięć o tych osobach i wydarzeniach daje mi siłę i mądrość. Może to właśnie wspomnienia czynią nas tym, kim jesteśmy i pozwalają nam patrzeć w przyszłość z zaś nową nadzieją. Choć jestem u schyłku życia, nadal mam optymizm i wdzięczność za to, czego nauczyłam się przez te wszystkie lata.
Ocena nauczyciela:
Ta praca została zweryfikowana przez naszego nauczyciela: 23.07.2024 o 17:10
O nauczycielu: Nauczyciel - Anna N.
Od 7 lat pracuję w liceum ogólnokształcącym i wspieram uczniów w przygotowaniach do matury i egzaminu ósmoklasisty. Skupiam się na klarownym planowaniu wypowiedzi i doborze trafnych przykładów. Na zajęciach tworzę bezpieczną przestrzeń do pytań i ćwiczeń, w której łatwiej nabrać odwagi do pisania. Uczniowie doceniają cierpliwość i konkretne wskazówki, które szybko przynoszą efekty.
- Wypracowanie jest napisane w sposób bardzo wyważony i poruszający.
Komentarze naszych użytkowników:
Oceń:
Zaloguj się aby ocenić pracę.
Zaloguj się