MoznaPrzeczytac

MoznaPrzeczytac.pl - Zakochani w książkach. Czytamy, recenzujemy. W między czasie organizujemy konkursy książkowe. Sprawdź czy dzisiaj czegoś nie wygrasz na facebook.com/MoznaPrzeczytac
MoznaPrzeczytac
Moje tablice obserwuje 3052 osoby Znajdź mnie Ostatnio dodane zszywki
Obserwuj
 MoznaPrzeczytac.pl
„Komentarz do Reguły Świętego Ojca naszego Benedykta” jest jedną z najbardziej niecodziennych lektur, po jakie miałem okazje sięgnąć. Pierwszy raz czytałem książkę stricte adresowaną do ludzi duchownych, Benedyktynów, oraz przygotowujących się do wstąpienia do zakonu. Stąd też miałem problem z jej jednoznaczną oceną. Podejrzewam, że już sam tytuł budzi wśród przeciętnych zjadaczy chleba daleko ambiwalentne odczucia. Cóż, nie pozostało mi nic innego jak tylko skupić się na kwestiach opisanych w „Komentarzu…”, które mnie osobiście dotknęły. A takich, wbrew pozorom, nie zabrakło. Intryga została uwikłana bardzo starannie i profesjonalnie. „Dziewczynkę z zapalniczką”, czytało się z wypiekami na twarzy, zastanawiając się, co będzie dalej. Było to za sprawą nie tylko fabuły, ale też ciekawych bohaterów, nie odczuwa się także dyskomfortu spowodowanego nieznajomością poprzednich tomów serii. Najlepiej można podsumować książkę słowami Katarzyny Bondy: „Po prostu petarda!”. Książka jest dość życiowa, a to na pewno plus. Przykłady, jakimi posłużyła się Arlene Pellicane, niejednokrotnie spotyka się na swojej drodze, jak choćby rozrabiające w sklepie dzieci i mama, która zdaje się nie panować nad tym chaosem. Ale trudno, żeby było inaczej, skoro książkę napisała mama dla innych mam. Dlatego też podczas lektury ma się wrażenie, że te tematy są nam bliskie i znane z życia codziennego. Trochę jak pogaduszki przy kawie - o dzieciach, mężu, codziennych radościach i momentach zwątpienia, bo nie ukrywajmy - takie też się zdarzają. Dlaczego na Grenlandii najważniejszym wyposażeniem domu jest zamrażarka? Co to jest „kaffemik”? Czy łatwo upolować renifera? Reportaż "Nie mieszkam w igloo" jest bardzo interesującym zbiorem obserwacji z życia na tej niezwykłej wyspie. Adam Jarniewski wskazuje na liczne różnice kulturowe, które znacznie utrudniały mu aklimatyzację podczas 12 letniego pobytu. Uzupełnieniem są fantastyczne zdjęcia, przedstawiające grenlandzką przyrodę, kuchnię i architekturę. Czy jako zwykli zjadacze chleba zastanawiamy się nad naszym codziennym życiem u boku technologii? Czy myślimy o tym jaki wpływ na nas mają portale społecznościowe, aplikacje oraz strony, których używamy? Prawdopodobnie odpowiedź większości z nas na te pytania będzie brzmiała „nie”. Jeżeli jeszcze nic nie skłoniło żadnego z was do takiej refleksji to na pewno zrobi to książka Nicholasa Carra pod tytułem: „Płytki umysł. Jak Internet wpływa na nasz mózg”.
ZMIEŃ TŁO ZMIEŃ STYL
DO GÓRY