Pauliinkaa

Pauliinkaa
Moje tablice obserwuje 157 osób Znajdź mnie Ostatnio dodane zszywki
Obserwuj
 
pomysłowe? książki pozwalają uciec do innego świata...
Jakie są wasze ulubione? wolność Miłość nie zna granic... więc sami ich nie twórzymy... Prawdziwa miłość "patrzy" sercem nie oczami. Choć czasem burza: między nami bije ostry grad Chcę z Tobą moknąć, poznawać świat...
druciara
Obserwuj

Zszywek: 9 · Obserwują ją: 31

Ostatnio dodane:

3 etapy, najpierw walka z górą, potem doszedł dół, czekałam na wizytę, aby zrobić to porównanie i to niesamowite uczucie, kiedy kawałki stali przyklejone do twoich zębów robią z nimi coś takiego.
Wiele lat, kiedy byłam już świadoma jak brzydki mam zgryz, oraz docinki znajomych spowodowały duży kompleks na punkcie zębów. Kiedy pojawił się aparat, powoli zaczął on znikać, a patrząc na to porównanie jestem niesamowicie zadowolona, że nie jest już tak jak było, bo powiedzmy szczerze, było STRASZNIE. To jeszcze nie koniec, będzie jeszcze lepiej, jeszcze trochę czasu i będą piękne, równe, bez dziur, będę się nimi chwalić z dumą, jak każdy kiedy jego leczenie jest zakończone :) Pojawił się dół, pojawiła się OGROMNA różnica. Żeby założyć dół musiałam pozbyć się aż 3 zębów, lewa i prawa szóstka, które były już martwymi zębami po leczeniu kanałowym oraz oczywiście prawa trójka, która była zębem mleczny. W ten oto sposób w wieku 19 lat straciłam ostatniego mleczaka, a teraz oczekuje wraz z ortodontką, aż stała znajdzie w sobie siłę i wyjdzie na powierzchnię.
Ból po wyrwaniu był, przez 2/3 dni, miałam wyrwane zęby tydzień po tygodniu, więc trochę to trwało, najgorsze było dla mnie wkłucie igły ze znieczuleniem. Potem lód, zimne jedzenie, lody i chłodzenie tych miejsc aby nie bolało i nie było opuchlizny.
Różnica pojawiła się bardzo szybko, byłam w szoku kiedy zrobiłam to zestawienie i zdałam sobie sprawę jak to kiedyś wyglądało, teraz bardzo mi się podoba, a co będzie za powiedzmy pół roku? Nie mogę się już doczekać!!
Odwiedzam ortodontę raz w miesiącu i zaczynamy już równać te zęby żeby jakoś to wyglądało. Ból po wizycie jest, spowodowany łańcuszkiem, który na drugim zdjęciu widać na górnych zębach, bardzo naciąga, a zęby z nim bardzo mocno pracują i się przemieszczają.
Jednak pomimo tego wiem, że warto. Nie mogę się doczekać efektu końcowego, ale zanim on nadejdzie jeszcze długa, możliwe że 2-letnia droga przede mną. Taka dla mnie kolosalna różnica. Różnica 8 miesięcy, zleciało jak miesiąc. Jak aparat? Jest, albo go nie ma, po prostu czasem zapominam, że tam jest. Niedługo zakładam dolny łuk i będzie już tylko lepiej. Różnicy nie widziałam, dopóki nie zobaczyłam zdjęcia z dnia założenia aparatu. Pomyślałam "niemożliwe, miałam takie zęby i odwarzyłam się w ogóle otwierać buzię?!". A teraz? Teraz jest bardzo dobrze. Jasne, czasami coś jeszcze się otrze, coś boli po wymianie drutu, ale czy nie warto? Koszt-kosztem, lekki ból-bólem, ale ile pewniej człowiek się czuję kiedy może się spokojnie uśmiechać i nie usuwać każdego zdjęcia na którym szczerzy się jak "głupi do sera". Jeśli którakolwiek z Was, ma jakiekolwiek pytania, może głupie, może osobiste, chętnie odpowiem. Ja sama szukałam na wiele odpowiedzi i nigdzie ich nie znalazłam, więc jeśli mam możliwości z własnego doświadczenia udzielić odpowiedzi na nurtujące pytania, chętnie pomogę. Pytajcie tu, lub jeśli któraś będzie potrzebować, podam maila. POZDRAWIAM WSZYSTKIE APARATKI!! :D Kolejna wizyta za mną, tym razem zmiana naciągnięcia zębów, czyli te druciki na krzyż. Odkleił mi się zamek, ale to nie był problem, przyklejony i już wszystko działa. Przez pierwsze dwa dni po wizycie zęby znów bolały i to porządnie, ale po czasie minęło. Widoczne na dwóch tylnych zębach białe kostki/kulki to tzw. "kluski" o których wspominałam wcześniej. Mają one chronić "kiełek" kiedy się wysunie przez dolnym zębem, który na niego zachodził, abym nie oderwała nim zamka. Zęby widoczne się ruszyły, owy kiełek już się prostuje, nie jest schowany tak jak wcześniej. Czasami zapominam, że mam aparat, naprawdę szybko można się do tego przyzwyczaić. Nic mnie już nie obciera, nie zachacza, po śnie muszę delikatnie "odczepić" aparat od wnętrza wargi, bo to takie uczucie jakby się przykleił, ale nie jest to uciążliwe. Każdego kto myśli nad założeniem aparatu jak najbardziej zachęcam. Ból i dyskomfort szybko mijają, a warto poczekać dla piorunującego efektu
Truskaweczka_22
Wrocław/Zielona Góra Obserwuj

Zszywek: 9854 · Obserwują ją: 55028

Ostatnio dodane:

Ideaaa /// //// Dziś właśnie ukończyłam po 6 miesiącach staż . Kiedyś pisałam o tym że mam mobbing w pracy . Wyzywanie , dogadywanie itp. Nie mogłam zrezygnować Milan taką sytuacje ze musiałam zostać . Gdy zaczęłam myślałam ze zrezygnuje , wylane łzy ... Dzięki wsparciu moich najbliższych dałam radę , mówiłam sobie „nie daj się dziewczyno !” Nie dałam się a dużo się na uczyłam jacy są ludzie. Dla kogoś to nic dla mnie to dużo zwłaszcza ze jestem osobą nie śmiałą... Wygrałam i dałam radę . Wiem jedno że ten staż dał mi dużego kopa i wiele mnie na uczył . Teraz wiem ze jestem silna , dziękuje .
GwenRenee
mówią że Los Angeles Obserwuj

Zszywek: 355 · Obserwują ją: 578

Ostatnio dodane:

Zapraszam na wattpada. Autorskie dzieło niby poezja ale nie do końca gdzie znajde kupie plis pomóżcie?? Jak się nazywa ta dziewczyna? wyruszam z nad morze ale nie zamierzam przestać dbać o włosy ktoś poleci mi produkty jakie powinnam używać nad morzem i tego typu podobne (zdjęcie mojej kuzynki jestem jej "prywatną fryzjerką ")
insta: alohaxemma_ - W razie pytań o włosy
ZMIEŃ TŁO ZMIEŃ STYL
DO GÓRY