eleonor

Obojętność jest najłagodniejszą formą nietolerancji. I tego proszę przestrzegać
eleonor
Moje tablice obserwuje 10 osób Znajdź mnie Ostatnio dodane zszywki
Obserwuj
 Włocławek
Marzenia erotyczne starej panny. 
Krakowianka jedna miała chłopca z drewna,
Nie mam ja nikogo, bo jestem królewna!
Żaden tu młodzieniec ciała mi nie pieści,
Żądam reasumpcji moich cnót niewieścich!
Kupię se chłopaka na ryneczku w Spale,
Chuć mą będzie młodzian zaspokajał stale!
Gdy mi nie wygodzi choć przez cały wrzesień,
To mu zrobię z dupy średniowiecza jesień.
Albo go odsprzedam Elce lub Beacie,
Niech się sprawdzi chłopak na trudnym etacie.
Niechaj go w sypialni okryją kołderką,
Aby im przetrzepał porządnie futerko!
(Romuald Kulesz.) "Gdy burza huczy wkoło nas..." Szef MSZ znika w czasie potężnego kryzysu
Prof. Zbigniew Rau - wcześniej wojewoda łódzki - ministrem spraw zagranicznych jest od 26 sierpnia 2020 roku. Bilans po dwunastu miesiącach urzędowania?  - Na każdym odcinku jest gorzej, nie mamy dziś oddanych przyjaciół na świecie. W tej kadencji polityka zagraniczna jest pasmem katastrof. Mając u granic agresywną Rosję, nie wolno mieć równocześnie fatalnych stosunków z Berlinem, Brukselą, a teraz także z Waszyngtonem. Posłuchajcie ludzie mojej opowieści,
To co Wam opowiem w dzbanie się nie mieści:
Dwunastego Sierpnia - to pamiętna data,
Sprzedał się piosenkarz, tak jak zwykła szmata.
Jarek w końcu wygrał, ktoś został opluty,
Teraz prezes szmatą wypastuje buty.
Sprawiedliwość może nierychliwa przecie,
Ale w końcu szmacie w mordę naplujecie.
Czeka Jarka koniec, taki jak Hosera,
Za kraty się wsadzi wszystkie marne Zera.
Już do końca świata, jeden dzień z okładem,
szmata będzie szmatą, a dziad będzie dziadem. I znowu się nie cieszy!
W środę, podczas briefingu prasowego w Sejmie, lider Porozumienia zapowiedział, że jego partia poprze wniosek opozycji o odwołanie marszałek Sejmu.
– Wszyscy widzieliśmy na sali sejmowej, że złamane zostały dobre obyczaje parlamentarne. Natomiast dzisiaj coraz więcej wskazuje na to, że pani marszałek Witek niestety złamała prawo. Mówię to z ubolewaniem, ze smutkiem, ale Porozumienie zapewne w związku z zachowaniem pani marszałek Witek zdecyduje się poprzeć wniosek o odwołanie marszałek Sejmu – powiedział Gowin. Afganistan jest daleko stąd,
Ktoś tam ogarnąć powinien rząd.
Prezydenta i Premiera nikt tam przecież nie wybiera,
Choć wygląda to jak ściema, chętnych do rządzenia nie ma!
Ale za to w Polanstanie mamy chętnych, tu na stanie.
Taka Godek,  nie przebiera w środkach - będzie uczyć o zarodkach.
A Beata, ta z zagrody, co to jest ikoną mody,
Będzie uczyć, matki, córki prawidłowo nosić burki.
I by było barwniej troszkę, to do każdej przypnie broszkę.
A nasz biskup grzmiąc z ambony:
- Po co chłopu cztery żony?
Albo Tadzik, wiecie który, przyjmie od bezdomnych fury.
A jak sobie już odpocznie, wybuduje w górach stocznię.
Albo Sasin, umysł srogi, wyprostuje wszystkie drogi.
Jest do pracy bardzo skory, zaraz zrobi tam wybory,
Ale najpierw, daję głowę, prawybory kopertowe.
I nie próżna to nadzieja, że wybierze im Anżeja.
Wszystko pójdzie doskonale, choć tam poczty nie ma wcale.
Lepszych tuzów nie znajdziecie, bo tam Pcimia nie ma przecie.
No a Suski (ten nieskłonny do nauki), wszystkim zrobi wnet peruki.
Nie wspomniałem tu o Ryśku, na ministra też ma chrapkę,
Że aż z głowy zrywa czapkę.
Tu wariantów jest bez liku, by zarobić i po krzyku.
Nie chcę wchodzić mu w paradę, może zrobi Olimpiadę!
By w medali złotych blasku wygrać konkurs babek z piasku.
A Mateusz, ja to czuję, pewnie prom im tam zbuduje. 
Tam niejedno się wydarzy, bo to raj jest dla kanciarzy.
Chorzy niech nie tracą wiary, bo Szumowski zrobi czary.
Wnet mistrzowsko się natrudzi, trza ratować chorych ludzi,
Niech się cieszy ludek głupi, termometrów im nakupi.
Handlarz bronią, człek ponury, powystawiał już faktury,
A instruktor od karate będzie z tego miał wypłatę.
I Beata na ministra pokupuje im tornistry,
No a Czarnek od Papieża wnet nauczy ich pacierza.
W przerwie na leczenie kaca też talibów ponawraca.
No a Daniel, brudna pała, kupi od Putina działa.
Choć to są na Lachy strachy, ten dorzuci mu kałachy.
(R.Kulesz)