poprostuczlowiek

Jem mięso, gluten, czekoladę, nie biegam na siłownię ani nie mam snapa. Nie noszę ciuchów "na menela" i "na dziwkę". Jestem szczęśliwym człowiekiem
poprostuczlowiek
Moje tablice obserwuje 326 osób Znajdź mnie Ostatnio dodane zszywki
Obserwuj
 Nigdzie
Dzieci w internecie! Cicho sza, ja chcę być u siebie a nie w świecie! Kto mnie pyta o zdanie? Spokojne życie bez oczu innych! Odpowiedzialność ludzi dorosłych o której to wartośći wiele zapomina. Małe czy duże i my czy każdy chce być wszędzie? Przypomnienie dla zapominających. Świat potrafi być okrutny przecież to wszystko takie proste. Raz wstawione nawet po usunięciu dalej zostaje w centrum komputerowym i z tym trzeba się liczyć jak mało kto wie! (Wiem, mistrz painta)
"Co stosować na porost włosów?", "co na grubość włosów?"... W niektórych przypadkach lepiej odpuścić włosom, też kombinowałam z maskami i innymi rzeczami kiedyś.
Zdjęcia dzieli 1,5 roku (plus podcięcie kilku centymetrów w międzyczasie). Olejowanie? 2 razy (kolejne w planach). Suplementy, belissy, drożdże, pokrzywy? Zero. Pielęgnacja? Szampon z syoss (tak, ma sls itp) + maska z kallos jako odżywka (jaka konkretnie to zależy, aktualnie biotin, kilka próbowałam), co 2-3 dni mycie. Farby? Raz normalna krótko po pierwszym zdjęciu, raz zmywalna. Stylizacja? Kilka razy dosłownie, w to wliczam też suszenie czy kosmetyki typu lakier czy płyn na kręcenie się włosów. Zwykła szczotka do włosów, siedzenie z ręcznikiem na głowie, spanie w mokrych włosach. Stan? Bardzo dobry, owszem, muszę w końcu podciąć końcówki ale to nie jest duży problem. Włosy się trochę puszą ale to już ich natura, a jeszcze dzisiaj spora wilgoć. Kolor w zasadzie naturalny, coś rudego mogło zostać na końcach.
PS. Nie ma filtrów, jakości powalającej też nie ale to pierwsze to wycinek z dużego zdjęcia ;) Z okazji takiej daty a nie innej... Cóż, trochę matematyki ;)

PS. Słyszał ktoś o twierdzeniu na temat krojenia pizzy albo dzielenia ciastka? Ciekawy sposób ujęcia tematu przemocy TO NIE JEST REKLAMA
Piszę to bo sporo bywało postów "co na trądzik", a gwarantuję, sporo próbowałam. A pomogły produkty z drogerii (chociaż podobno też wiek może mieć wpływ ;)).
Z trądzikiem zmagam się, żeby nie skłamać, ze 13 lat? Raz gorszy, raz lżejszy, różnie to bywa. Nie będzie zdjęć, bo nawet nie mam porównawczych.
Dermatolodzy byli, maści, antybiotyki, niedawno też endokrynolog z szalonym pomysłem leków które na zupełnie co innego głównie działały (które na krótki czas polepszyły a potem tylko było gorzej - tak, już zmieniłam lekarza).
I wiecie co? Przypadkiem odkryłam tę serię. Najpierw maski, potem żel i płyn do demakijażu. Codziennie mycie (plus zmycie makijażu jeśli jest), jakiś krem nawilżający, raz w tygodniu peeling (akurat z ziaji), czasem maska. Bez specjalnych diet (lubię i ostre i słodkie). I powiem szczerze takich efektów nie widziałam od czasu antybiotyków które działały krótkotrwale.
ZMIEŃ TŁO ZMIEŃ STYL
DO GÓRY