Spotkanie z Bilbo Baggins.
Ta praca została zweryfikowana przez naszego nauczyciela: 1.03.2024 o 11:47
Rodzaj zadania: Wypracowanie
Dodane: 29.02.2024 o 11:13

Streszczenie:
Spacer w lesie był dla autora niespodzianką. Spotkał hobbita Bilba Bagginsa, który opowiadał mu o swoich niesamowitych przygodach, dzieląc się skarbami i mapą. To spotkanie okazało się dla niego jak sen stający się rzeczywistością. ?
Pewnego razu, spacerując po starym, zaniedbanym i niemal zapomnianym skrawku lasu nieopodal mojej miejscowości, natrafiłem na niesamowicie malowniczą polanę. Wśród złocistych promieni słońca, które przedzierały się przez gęste korony drzew, zauważyłem coś, co na pierwszy rzut oka wyglądało jak małe, okrągłe drzwi wpisane w zbocze niewielkiego pagórka. Podekscytowany możliwością odkrycia czegoś niezwykłego, podszedłem bliżej. Moje zdziwienie sięgało zenitu, gdy te drzwi nagle się otwarły, a ja stanąłem twarzą w twarz z postacią, która wydawała się być wyjęta wprost z książki.
Przed sobą miałem istotę, która na pierwszy rzut oka przypominała człowieka, ale była znacznie mniejsza. Miała na sobie staromodny strój, a na stopach widniały wysokie futrzaste buty. Na jego twarzy malował się niepokój, szybko jednak ustąpił miejsca ciekawości.
- Witaj! Jestem Bilbo Baggins. A ty kim jesteś i jak trafiłeś do mego domu? - zapytał z nieukrywaną radością.
Nie wierząc własnym uszom i oczom, ośmieliłem się odpowiedzieć: - Jestem uczniem z nieodległej szkoły i... zdaje się, że po prostu spacerowałem. Przepraszam, jeśli naruszyłem twoją prywatność.
Bilbo uśmiechnął się szeroko, zapraszając mnie do środka. Jego dom okazał się być przytulną norą, pełną książek, map i różnych dziwacznych przedmiotów, których przeznaczenia nie potrafiłem odgadnąć. Nawet w najśmielszych marzeniach nie wyobrażałem sobie, że mogę spotkać kogoś tak egzotycznego jak hobbit!
W miarę jak czas mijał, rozmawialiśmy na różne tematy. Bilbo dzielił się ze mną historiami swoich niesamowitych przygód, w tym wyprawy z Gandalfem i krasnoludami po skarb Smauga, wielkiego smoka. Opowiadał o tajemniczym pierścieniu, który znalazł – pierścieniu, który miał moc czynienia swojego właściciela niewidzialnym.
Słuchając tych opowieści, czułem, jakby świat mojej codzienności zaczął się mieszać z magią i nieznanymi przygodami. Bilbo pokazał mi też niektóre ze swych skarbów – starożytne artefakty i cenne przedmioty, które zdobył podczas swoich podróży. Każdy z nich miał własną historię i pochodził z innego zakątka Śródziemia.
Niestety, jak to w życiu bywa, wszystko co dobre szybko się kończy. Zbliżał się czas, abym musiał wracać do domu. Bilbo, widząc mój smutek, obdarował mnie małą, skrzętnie wykonaną kopią mapy, którą kiedyś otrzymał od Thorina.
- Niech ta mapa przypomina ci, że przygody czekają na tych, którzy mają odwagę poszukać ich - powiedział, żegnając mnie przy drzwiach.
Wychodząc z jego nory, nie mogłem uwierzyć, co mnie spotkało. Spotkanie z Bilbem Bagginsem było jak sen, który stawał się jawą. Wróciłem do domu, a w sercu nosiłem pewność, że magia i przygoda są bliżej nas, niż się wydaje – wystarczy tylko odważyć się wejść przez te nieznane drzwi.
Oceń:
Zaloguj się aby ocenić pracę.
Zaloguj się