Moje dom - wrażenia zmysłowe
Ta praca została zweryfikowana przez naszego nauczyciela: 22.01.2024 o 17:28
Rodzaj zadania: Wypracowanie
Dodane: 21.01.2024 o 13:55

Streszczenie:
Wypracowanie opisujące różnorodne bodźce zmysłowe w domu, które tworzą harmonijną atmosferę. Pełne obrazów i zapachów, które nadają szczególny charakter każdego dnia. ?
Mój dom to miejsce, w którym czuję się bezpiecznie i komfortowo. To właśnie tu, wśród znajomych ścian, doświadczam różnych wrażeń zmysłowych. Każdego dnia obudzony zostaję przez charakterystyczne dźwięki, które stają się harmonijnym tłem mojego życia.
Poranek witany jest melodyjnym świergotem ptaków zasiadających na gałęziach drzew rosnących w naszym ogrodzie. Ale to nie wszystko – uszy moje dostają także subtelny koncert dźwięków wydobywających się z kuchni, gdzie mama zwykle dzień zaczyna od przyrządzania cudownych, pachnących herbaty lub kawy. Stukot filiżanki postawionej na blacie, delikatne chrobotanie tostera i terkot młynka do kawy tworzą swoistą symfonię poranka.
Wędrując w dół korytarza w stronę kuchni, moje stopy odczuwają chłód płytek ceramicznych, a następnie przyjemne ciepło wydobywające się z podłogowego ogrzewania w salonie. Dotykam chropowatej tapety wzdłuż schodów, co sprawia, że czuję się jakby moje dłonie doświadczały różnorodnych krajobrazów, nie wychodząc z domu.
W trakcie porannych zajęć, dom wypełnia się różnymi zapachami. Zapach świeżych bułeczek wypiekanych przez mamę miesza się z aromatem mokrych liści i trawy napływającym z ogrodu, gdy brat otworzy drzwi balkonowe, aby wyjść pobawić się z psem. Nawet zapach pasta do zębów, który jeszcze przez chwilę pozostaje we mnie, pospolicie łączy się z tymi wspaniałymi zapachami domowej atmosfery.
Dźwięki w ciągu dnia są różnorodne i często zależą od tego, co się w domu dzieje. Jeśli tata pracuje w swoim gabinecie, słychać ciche stukanie w klawiaturę komputera oraz czasami delikatne wibracje telefonu. Kiedy rodzice oglądają wiadomości w salonie, głosy prezenterów niosą się echem po całym domu, przeplatając z dźwiękami bawiących się na dworze dzieciaków z sąsiedztwa.
W weekendy dom zamienia się w koncertową halę. Brat, który uczy się gry na gitarze, próbuje różnych zaklęć na strunach, podczas gdy moje próby gry na flecie są jak pierwsze kroki w tworzeniu własnej melodii. Pomimo że nasza muzyka jest daleka od perfekcji, staje się częścią domowego życia i wydaje mi się, że nawet ściany zaczynają do tego rytmu kołysać.
Wieczorem, wraz z zapadającym zmierzchem, nasz dom wypełnia się innymi dźwiękami. To czas, kiedy w kominku zaczyna trzaskać ogień, a w tle słychać niski pomruk pralki w pralni. Wówczas leżąc na kanapie w salonie, czuję, jak miękki materiał otula mnie ciepłem, a z kuchni dochodzi zapach świeżo upieczonej zapiekanki lub tarty, który obiecuje kolejne kulinarne doznania.
Przed snem nasz dom wycisza się. Ciche zegary biją miarowo czas, do snu przygotowuje się cichy szum wentylacji. Kiedy po kładę się w łóżku, czuję jak miła pościel otula moje ciało, a z otwartego okna wpada lekki powiew wieczornego chłodu. Posłuchaj, dom szepce mi kołysankę, śpiewaną przez własne ściany i przedmioty w nim zawarte, a ja zanurzam się w głęboki, odprężający sen. W ten sposób każdego dnia moje zmysły odnajdują harmonię we własnym domowym azylu, który opowiada mi swoje historie i współtworzy moje najpiękniejsze wspomnienia.
Oceń:
Zaloguj się aby ocenić pracę.
Zaloguj się