Spotkanie Ebenezera Scrooge'a z Balladyną
Ta praca została zatwierdzona przez naszego nauczyciela: 9.04.2025 o 21:00
Rodzaj zadania: Wypracowanie
Dodane: 28.01.2024 o 18:00

Streszczenie:
W londyńskiej opowieści Scrooge spotyka Balladynę, również zdeterminowaną i zakutą w ambicję. Scrooge dzieli się swoją historią nawrócenia, zachęcając ją do otwarcia na miłość i dobroć wobec innych. ?
Wśród ulic Londynu, gdzie każdy kamień wydaje się nasączony chłodem i obojętnością, przechadzał się pewnego wieczoru Ebenezer Scrooge. Mimo że od czasu swojego cudownego nawrócenia stał się osobą życzliwą i otwartą na innych, w jego sercu wciąż tliło się wspomnienie dawnych lat - czasów, gdy bez miłości i ciepła gardził światem.
Podczas jednej z takich samotnych wędrówek, Scrooge natknął się na niezwykłą postać. Była to kobieta o ostrym spojrzeniu i posturze pełnej dumy, choć jej ubiór był ubogi i niepozorny. Przyglądając się jej uważniej, Ebenezer dostrzegł w jej oczach ogień, który miał mu być aż nazbyt dobrze znany – był to płomień ambicji i zimnej woli.
"Dzień dobry, pani," rzekł Scrooge, choć było już daleko po zmierzchu.
Kobieta spojrzała na niego z niedowierzaniem i szyderstwem. "Dzień dobry? Czyż obcy ludzie zawsze zaczynają rozmowę od bzdurnych komplementów?"
Scrooge, przyzwyczajony do negatywnych reakcji z przeszłości, nie dał za wygraną. "Nazywam się Ebenezer Scrooge. Niegdyś sam byłem nieszczęsną duszą, lecz teraz staram się pomagać innym. Pozwolisz, że zapytam o twoje imię?"
Kobieta zmierzyła go nieufnym wzrokiem. "Balladyna," odpowiedziała krótko.
„Och, Balladyno," odezwał się Scrooge z nagłą intuicją. "Czuję, że niesiesz w sobie wielki ciężar. Czy mogę zaoferować swoją pomoc?"
Balladyna roześmiała się, gorycz przełamując jej piękny profil. "Pomoc? Przysięgam na niebiosa, że jedyną pomoc, której pragnę, jest siła, by osiągnąć swe cele."
Scrooge, rozumiejąc, że ma przed sobą duszę podobną do jego dawnej, posunął się dalej: "A czy te cele przynoszą ci prawdziwe szczęście? Bo ja kiedyś żyłem, myśląc tylko o bogactwie i sukcesie, i byłem najnieszczęśliwszym człowiekiem na ziemi."
Balladyna odwróciła wzrok. "Szczęście? Kto potrzebuje szczęścia, gdy może mieć władzę?"
"Balladyno," rzekł ciepło Scrooge, "pozwól, że podzielę się z tobą historią, która odmieniła moje życie..."
I tak Ebenezer Scrooge opowiedział Balladynie o swoich spotkaniach z duchami przeszłości, teraźniejszości i przyszłości, o tym, jak ujrzał pustkę i rozpacz, które były udziałem człowieka pozbawionego miłości i części większej wspólnoty. Opowiedział jej o łzach skruchy, które oczyściły jego duszę, i o radości z pierwszego prawdziwego świątecznego poranka. Opowiedział jej o Tiny Timie, a jego słowa były tak szczere i poruszające, że nawet Balladyna wydawała się chwilami rozczulona.
"Nigdy nie myślałam, że..." zaczęła Balladyna, potem zamilkła, jakby niechcący ujawniła zbyt wiele.
Scrooge ujął jej dłoń. "Balladyno, nigdy nie jest za późno, by zmienić swoje życie. Ja znalazłem szczęście i spokój ducha, pomagając innym. Może tobie również przynieść ukojenie."
Kobieta spojrzała na niego, w jej oczach pojawiła się iskierka ciekawości, być może nawet nadziei. "A co ja mogę zrobić, Scrooge? Jak mogę odnaleźć drogę do... do tego lepszego życia?"
"Współczuj innym," odparł. "Zacznij od małych gestów. Dziel się tym, co masz, a zauważysz, że świat dookoła cię zmieni."
Balladyna rozejrzała się jakby po raz pierwszy dostrzegając biedę i cierpienie wokół. "Może... może spróbuję..." szepnęła niepewnie.
Scrooge przytaknął, wierząc, że nawet najciemniejsza dusza może znaleźć drogę do światła, jeśli tylko ktoś oświetli jej drogę. Z ufnością i nadzieją w sercu odszedł, pozostawiając Balladynę, by na nowo odkryła siebie i swoje przeznaczenie w świecie, który mógł być o wiele więcej niż zimną sceną ambicji.
Ocena nauczyciela:
Ta praca została zatwierdzona przez naszego nauczyciela: 9.04.2025 o 21:00
O nauczycielu: Nauczyciel - Jan S.
Od 8 lat pracuję w liceum ogólnokształcącym, kładąc nacisk na zrozumienie tekstu i świadome pisanie. Przygotowuję do matury i egzaminu ósmoklasisty. Na zajęciach panuje przyjazna, zdyscyplinowana atmosfera — pracujemy metodycznie, ale bez zbędnego stresu. Moi uczniowie chwalą konkretne feedbacki i materiały, które pozwalają szybko poprawić błędy.
Świetnie skonstruowana narracja! Umiejętnie połączyłeś postacie Ebeneezera Scrooge'a i Balladyny, prezentując ich wewnętrzne zmagania.
Komentarze naszych użytkowników:
Oceń:
Zaloguj się aby ocenić pracę.
Zaloguj się