Wypracowanie

Zostałeś obdarzony wielką mocą magiczną, Twoja magia działa 24h. Jak wykorzystasz ten dar? – Opowiadanie z dialogiem.

approveTa praca została zweryfikowana przez naszego nauczyciela: 22.08.2024 o 14:25

Rodzaj zadania: Wypracowanie

Streszczenie:

Spacer z psem stał się niezwykłą podróżą do świata magii, gdy znalazłem kamień, dający mi moc rozumienia mojego psa Rocky'ego. Po dniu pełnym niespodzianek zrozumiałem, że prawdziwa siła tkwi w naszych własnych działaniach, nie w czarach.

Zwykły wieczór zaczął się typowo. Wyszedłem na spacer z moim psem, Rockym, tuż pod blok. Wieczór był jeszcze jasny, choć słońce powoli zaczynało zachodzić. W powietrzu unosił się zapach świeżo skoszonej trawy, co zawsze wprawiało mnie w dobry nastrój. Spacer z psem to dla mnie codzienny, relaksujący rytuał, moment na złapanie oddechu po całym dniu w szkole.

„Rocky, chodź tutaj!” – zawołałem. Rocky zamerdał ogonem i zbliżył się do mnie, jeszcze bardziej zaciekawiony czymś na ziemi. Podszedłem bliżej i zobaczyłem mały, błyszczący kamień. Wahałem się przed podniesieniem go, wyglądał jakby był złoty i magnesował moje spojrzenie.

„Co to może być?” – myślałem na głos, schylając się i biorąc kamień do ręki. Rocky zachowywał się dziwnie. Łasił się, skamlał, a po chwili położył się na ziemi i patrzył na mnie błagalnie.

- Ciekawe, co z nim zrobić? – Zastanowiłem się. W końcu zdecydowałem: - Spróbujemy. – i podsunąłem kamień Rocky'emu, a ten natychmiast go połknął.

Nagle poczułem coś niezwykłego. Wszystko wokół zaczęło dla mnie wyglądać inaczej. Każdy dźwięk, każdy ruch zdawał się być wyostrzony. Spojrzałem na Rockiego.

- Bo to właśnie tak miało być! - powiedział nagle Rocky.

Patrzyłem na niego z szeroko otwartymi oczami. Czyżby mój pies właśnie mówił?!

- Ty... mówisz? - zapytałem niepewnie.

- Oczywiście. Zresztą ściślej to nie tyle mówię, ile ty nagle możesz mnie rozumieć... - Rocky odpowiedział spokojnie, jakby to było najnaturalniejsze na świecie.

- Jak to możliwe? - nadal byłem w szoku.

Rocky wyjaśnił: - To wszystko przez ten kamień. To jest okruszek meteorytu z Vegi. Teraz masz moc przez 24 godziny.

Nie mogłem uwierzyć w swoje szczęście. Postanowiłem natychmiast przetestować swoją nową zdolność. Skupiłem się mocno i pomyślałem „Chcę być w łóżku!”. W jednej chwili znalazłem się pod kołdrą w swoim pokoju. To było niesamowite!

Naszło mnie jednak wiele myśli. Czyżby to, co się właśnie wydarzyło, było snem? Może to tylko iluzja? Rocky przyszedł zaraz za mną. Spędziliśmy pół nocy rozmawiając o wszystkim: jego zwyczajach, sekretach, bolączkach, aż w końcu przestałem się dziwić, że mój pies ma tyle do powiedzenia.

- Musimy to jakoś wykorzystać, Rocky - powiedziałem zdecydowanie następnego dnia rano.

- Masz rację, ale pamiętaj, że czas jest ograniczony. - przypomniał mi Rocky.

Pierwsza rzecz, która przyszła mi do głowy, to pomoc innym. W szkole widziałem często wiele niesprawiedliwości. Postanowiłem, że dzisiejszy dzień będzie zupełnie inny.

Zaczęło się od tego, że zobaczyłem, jak kilku chłopaków zaczepia moją koleżankę, Martę. Postanowiłem, że muszę coś zrobić. Pomyślałem o natychmiastowej i zabawnej karze - przemieniłem ich skarpetki w jaskrawe różowe, co wywołało śmiech wszystkich wokół. Chłopcy speszeni zamilkli i odeszli.

Elka, znana w szkole figlarka, przykleiła gumę do krzesła kolejnej koleżanki, Marty. Dyskretnie przeszepnąłem zaklęcie, aby gdy usiądzie na krześle na kilka godzin przemieniła się w kwiatka. Andrzej trzymający paprotkę zamiast plecaka otrzymał podobną niespodziankę - jego plecak chwilę później pokrył się kwiatowymi wzorami, które „kwitły” przy każdym jego ruchu.

Niemniej ważne było mi pomaganie w bardziej poważnych sytuacjach. W szkolnym bufecie zauważyłem, że jedna z koleżanek straciła portfel. Chłopak, który go ukradł, nie zdążył go daleko odnieść - z pomocą magii portfel wrócił do właścicielki.

Jednak najbardziej niesamowitym wydarzeniem okazał się moment, gdy udało mi się zażegnać poważniejsze niebezpieczeństwo. Podczas jednej z przerw po szkole, usłyszałem krzyk: - Złodzieje! - Pobiegłem w stronę dźwięku i zobaczyłem biegnącego złodzieja, a za nim staruszkę, która ledwo się trzymała na nogach.

Bez wahania ruszyłem w pościg. Emocje buzowały we mnie. Skupiłem całą swoją energię i rzuciłem plecakiem w stronę złodzieja. Trafiłem! Złodziej momentalnie upadł, przewracając się. Tłum wokół zgromadził się, a mężczyzna trzymający złodzieja zwrócił mi tylko przychylne spojrzenie.

- Dobra robota! – powiedział ktoś zza mnie. Ale zrozumiałem wtedy, że złodzieja złapałem bez użycia magii.

Po powrocie do domu, wciąż pełen emocji, zrozumiałem coś ważnego: że czary nie zawsze są konieczne. Na klatce schodowej płakałem ze wzruszenia, przemyślając to, co się wydarzyło.

Pies usiadł obok mnie i szepnął: - Czasami to lepiej wychodzi bez czarów.

Koniec magii był nagły i wyraźny, poczułem to, gdy Rocky zaszczekał zwykłym, codziennym szczekaniem.

Sen tej nocy miał szczególne znaczenie. Widziałem w nim Rocky'ego, który patrzył na mnie ze zrozumieniem i mówił: - Twoje własne czyny zawsze będą ważniejsze niż jakakolwiek magia.

Obudziłem się z nową świadomością. Magia była wielkim darem, ale to moja własna inicjatywa i działania miały prawdziwą wartość. Hatowałem się tego dnia jako ktoś, kto rozumie, że to, co robimy sami, bez czarów i mocy, potrafi mieć największe znaczenie.

Tego nauczył mnie ten niezwykły dzień.

Napisz za mnie wypracowanie

Ocena nauczyciela:

approveTa praca została zweryfikowana przez naszego nauczyciela: 22.08.2024 o 14:25

O nauczycielu: Nauczyciel - Ewa B.

Od 7 lat pracuję w liceum i pomagam uczniom odkrywać satysfakcję z pisania. Pomagam w przygotowaniu do matury oraz w pracy nad czytaniem ze zrozumieniem przed egzaminem ósmoklasisty. Tworzę atmosferę, w której łatwo zadać pytanie i otrzymać jasną odpowiedź. Uczniowie podkreślają, że proste strategie i checklisty pozwalają im szybciej robić postępy.

Ocena:5/ 55.09.2024 o 17:10

Świetne wypracowanie! Twoja historia jest pełna wyobraźni, a dialogi są spójne i naturalne.

Udało Ci się połączyć fantazję z ważnymi wartościami, co czyni Twoje opowiadanie bardzo inspirującym. Brawo!

Komentarze naszych użytkowników:

Ocena:5/ 526.03.2025 o 13:19

Dzięki za fajne streszczenie! Nie mogę się doczekać, żeby przeczytać całość! ?

Ocena:5/ 528.03.2025 o 20:27

Co byście zrobili, gdybyście mieli taką moc? Ja chyba bym zaczął rozumieć wszystkie zwierzęta! ?

Ocena:5/ 529.03.2025 o 19:37

To mega ciekawe, ale czemu głównie o psie? Co z innymi zwierzakami? ?

Ocena:5/ 51.04.2025 o 2:25

Dzięki! Czasem nie wiem, jak podejść do pracy domowej, a to mi pomogło!

Oceń:

Zaloguj się aby ocenić pracę.

Zaloguj się