Spotkanie z Bilbem Bagginsem – opowieść o wspólnej przygodzie
Ta praca została zweryfikowana przez naszego nauczyciela: 26.10.2025 o 19:38
Rodzaj zadania: Wypracowanie
Dodane: 22.10.2025 o 13:37

Streszczenie:
Opisałem spotkanie i wspólną przygodę z Bilbem z „Hobbita”; nasza przyjaźń nauczyła mnie odwagi i pokazała siłę niezwykłych znajomości.
Bilbo Baggins, główny bohater powieści „Hobbit, czyli tam i z powrotem” autorstwa J.R.R. Tolkiena, to postać, która zdobyła ogromną popularność dzięki swojej niezwykłej przygodzie. Choć początkowo był zwykłym hobbitem mieszkającym spokojnie w Shire, jego życie zmieniło się diametralnie, gdy wyruszył na wyprawę w towarzystwie krasnoludów i czarodzieja Gandalfa. Wyobraźmy sobie teraz, że ja, także miałem/miałam okazję spotkać Bilba i dołączyć do jego podróży. Jak mogłoby to wyglądać?
Nasze pierwsze spotkanie z Bilbem
Miejsce naszego pierwszego spotkania to Rivendell, malownicza kraina pełna spokoju, gdzie mieszka Elrond. Pamiętam, że było to podczas wieczornego posiłku w wielkiej sali, gdzie zebrało się wielu podróżników. Bilbo właśnie wracał z niebezpiecznej wyprawy do Samotnej Góry, gdzie zebrał wiele doświadczeń, w tym spotkanie z martwymi pająkami w Mrocznej Puszczy oraz straszliwą walkę ze Smokiem.
Kiedy ujrzałem Bilba, ogarnęło mnie niezwykłe uczucie podziwu i lekkiej niepewności. Wiedziałem już z opowieści, że jest to nie tylko odważny, ale również bardzo mądry hobbit. Podszedłem do niego z wielkim entuzjazmem, choć trochę się obawiałem, jak zostanę przyjęty. Bilbo uśmiechnął się jednak ciepło i zaskoczony moim podejściem od razu poczuł, że może mi zaufać. Niewielkie komiczne nieporozumienie na początku naszego spotkania dodało nam lekkości i sprawiło, że atmosfera stała się bardziej swobodna.
Opis naszej wspólnej przygody
Kilka dni później miałem/miałam szczęście towarzyszyć Bilbowi w jednej z jego mniejszych przygód wokół Rivendell. Elrond poprosił nas o przyniesienie specjalnych ziół z lasu, które były potrzebne do leczenia mieszkańców Rivendell. Wszystko zaczęło się niewinnie, dopóki nie potknąłem się o korzeń i przewróciłem na strome urwisko. Bilbo musiał ruszyć mi na ratunek, co przysporzyło nam wiele emocji.
W drodze powrotnej Bilbo wyciągnął kilka przysmaków, które przywiózł z Rivendell. Smakowaliśmy je, siedząc na krawędzi urwiska, co jeszcze bardziej zacieśniło naszą więź. Był to moment, w którym Bilbo podzielił się ze mną opowieściami o swoich wcześniejszych przygodach. Z niesmakiem wspomniał o spotkaniu z Gollumem, podkreślając, jak ważne było zachowanie ostrożności w nieznanych sytuacjach.
Z czasem nasza relacja przekształciła się w bliską przyjaźń. Bilbo opowiadał mi o przygodach Froda, swojego kuzyna, z książki „Władca Pierścieni”. Z wielkim podziwem i uznaniem mówił o odwadze i determinacji Froda i Sama, a także o trudnych momentach, które musieli przetrwać, walcząc z orkami i innymi niebezpiecznymi stworzeniami. Bilbo szczególnie wspominał walkę Gandalfa z Balrogiem, która była jednym z najbardziej emocjonujących wydarzeń w historii Śródziemia.
Zakończenie naszej przygody
Nasza wspólna przygoda dobiegła końca, gdy wróciliśmy do Rivendell na wieczorny posiłek. Czekając na kolację, Bilbo żartował z mojego upadku i śmialiśmy się, wspominając nasze przeżycia. Choć nasze spotkanie było krótkie, nauczyłem/łam się wiele od Bilba. Jego odwaga, mądrość i skromność zrobiły na mnie ogromne wrażenie.
Podsumowując całe doświadczenie, muszę przyznać, że spotkanie z Bilbem Baggins było dla mnie wielkim zaszczytem i niezwykłą przygodą. Bilbo wniósł do mojego życia dużo inspiracji i odwagi, a nasza przyjaźń pokazuje, że nawet przypadkowe spotkania mogą przerodzić się w coś wyjątkowego. Relacja między nami była harmonijna i oparta na wzajemnym szacunku, co uczyniło nasze wspólne chwile niezapomnianymi.
Porównując przygody Bilba z „Hobbita” do tych, które opowiadał mi o Frodo z „Władcy Pierścieni”, można zauważyć wiele podobieństw. Obaj bohaterowie musieli zmierzyć się z wielkimi niebezpieczeństwami i wykazać się odwagą. Jednak różniły się one w swoim charakterze – przygody Froda były bardziej mroczne i o wiele bardziej skomplikowane. Bilbo zawsze z szacunkiem wspominał trudności Froda, podkreślając, jak wielkie znaczenie miała jego misja dla losów całego Śródziemia.
Nasza przyjaźń, która zaczęła się od przypadkowego spotkania, przetrwała wiele lat. Często wspominaliśmy nasze wspólne przygody i dzieliliśmy się nowymi opowieściami. Każde takie spotkanie było dla mnie nową lekcją i inspiracją do dalszych podróży i odkrywania nieznanych obszarów Śródziemia. Nasza wspólna przygoda przekształciła moje życie, dodając mu nowego znaczenia i głębi.
Podsumowując, moja przygoda z Bilbem Baggins to jeden z najważniejszych momentów mojego życia. Spotkanie z nim nie tylko nauczyło mnie odwagi, ale także pokazało, jak ważne jest, aby być otwartym na nowe znajomości i doświadczenia. Nigdy nie wiadomo, kiedy przypadkowe spotkanie może przerodzić się w coś niezwykłego i trwałego. Bilbo Baggins, dzięki swojej mądrości i odwadze, stał się dla mnie nie tylko przyjacielem, ale także wzorem do naśladowania, a wspólne chwile z nim na zawsze pozostaną w mojej pamięci jako jedne z najpiękniejszych i najbardziej inspirujących przeżyć.
Ocena nauczyciela:
Ta praca została zweryfikowana przez naszego nauczyciela: 26.10.2025 o 19:38
O nauczycielu: Nauczyciel - Aleksandra F.
Od 8 lat pracuję w liceum ogólnokształcącym i systematycznie przygotowuję do matury. Stawiam na logiczny plan, celne przykłady i styl dopasowany do formy wypowiedzi; z ósmoklasistami ćwiczę czytanie ze zrozumieniem i krótkie formy. Na zajęciach panuje cisza sprzyjająca skupieniu i miejsce na pytania. Uczniowie chwalą klarowność wskazówek i spokojny sposób prowadzenia.
Wypracowanie pokazuje znajomość "Hobbita" i umiejętność kreatywnego połączenia własnej wyobraźni z treścią książki.
Komentarze naszych użytkowników:
Oceń:
Zaloguj się aby ocenić pracę.
Zaloguj się