Obrona reduty
Rodzaj zadania: Wypracowanie
Dodane: dzisiaj o 12:22
Streszczenie:
Poznaj Obrona reduty Ordona i zrozum dramatyczną walkę o wolność, bohaterstwo Ordona oraz najważniejsze motywy utworu Mickiewicza.
Temat: Opowiadanie "Obrona reduty Ordona"
---
Głos spikera radia niesie się po całej auli, w której zasiadają uczniowie szkoły podstawowej. Wszyscy czekają na prezentację literackiego klasyka, która tym razem obejmuje wyjątkową scenę – dramatyczną obronę reduty Ordona. Wyobrażam sobie, że historia, którą opowiem, przenosi nas do tych burzliwych dni, kiedy młody porucznik Ordon dowodzi swoją redutą, broniąc jej z oddaniem i odwagą.
Czerwcowe niebo roku 1831 rysuje się nad Warszawą w ponurych, stalowych barwach. Polacy, walczący o swoją wolność w czasie powstania listopadowego, stoją wobec przeważających sił rosyjskich. Reduta, umiejscowiona na jednym z wałów obronnych, staje się symbolem determinacji i patriotyzmu. To właśnie tutaj młody Ordon przyjmuje na siebie odpowiedzialność dowódcy, mimo ogromnej przewagi wroga.
Ordon, zaledwie dwudziestotrzyletni, patrzy przez lunetę na horyzont, gdzie wzburzona masa żołnierzy rosyjskich sunie naprzód. Jeszcze przed chwilą zgiełk rozmów przeplatany był śmiechem żołnierzy. Teraz cisza, przerywana jedynie głuchym dudnieniem armat, ogarnia redutę. Ordon, z oczyma pełnymi determinacji, staje się uosobieniem wszystkich, którzy pragną wolności i niepodległości Polski.
Wróg nadciągał powoli, lecz nieustępliwie. Spókój, jaki panuje w oddziale, ukazuje przygotowanie i gotowość polskich żołnierzy do walki na śmierć i życie. Jak podaje Mickiewicz w "Reducie Ordona", nadciągająca burza jest znakiem końca, którego nieuniknioność wszyscy zdają się czuć w powietrzu.
Nagle rozbrzmiewa pierwszy strzał. Chaos i prawdziwa bitwa rozpoczynają się. Ordon stoi mocno na swoim stanowisku, za barierą z piasku i drewnianych pali. Bitwa rozgorzała na dobre. Strzały, huk armat, krzyki rannych żołnierzy mieszają się w jeden przerażający kakofoniczny dźwięk. Kule świszczą nad głowami jak wściekłe osy, a ziemia trzęsie się pod stopami, gdy wybuchy porywają fragmenty reduty.
Wydaje się, że każda chwila to wieczność, a mimo to czas płynie jakby przyspieszony. Każdy metr ziemi zdobytej przez Rosjan kosztuje morze krwi. Młodzi polscy żołnierze walczą jak lwy, mimo iż jest ich wyraźnie mniej. Obserwując to, Ordon krzyczy rozkazy, wzmacniając wiarę i determinację swoich ludzi. Znane słowa Mickiewicza "Nam strzelać nie kazano. — Wstąpiłem na działo” odzwierciedlają dramatyzm sytuacji.
Pominięta w literaturze szczegółowo, lecz istotna była psychologia dowódcy. Ordon, choć z zewnątrz opanowany, w środku przeżywał każdy zginający się upadek, każdą stratę. Jego serce bije mocno, rytmem stykającym się z kanonadą: za Ojczyznę, za wolność, za życie.
Z minuty na minutę sytuacja staje się coraz bardziej dramatyczna. Najpierw falanga rosyjskich żołnierzy ustępuje przed zaciętą obroną Polaków. Jednak impet wroga jest zbyt silny. Artyleria rosyjska z coraz większą dokładnością ostrzeliwuje redutę. Wreszcie nadszedł moment decyzji – widząc, że dalsza obrona nie ma sensu, a dalsza walka oznacza jedynie niepotrzebne ofiary, Ordon podejmuje dramatyczną decyzję zniszczenia reduty.
W dramatycznym akcie odwagi i poświęcenia, Ordon uruchamia ładunki wybuchowe zgromadzone wokół reduty. Wyjący huk, który towarzyszy eksplozji, rozdziera niebo. Wrogowie i obrońcy giną w gruzach, a dym zasłania wszystko, co było widzialne.
Ordon, oddany swojej ojczyźnie, zniknął w tej eksplozji, a jego imię stało się symbolem niezłomnej postawy, godności i dumy narodowej. W literaturze, a szczególnie w poezji Mickiewicza, pozostanie na zawsze jako bohater, którego serce biło dla Polski.
Ci, którzy przeżyli, zapamiętali go jako młodego wojownika, który w obliczu przeważających sił wroga nie stracił wiary ani odwagi, a jego postawa inspirowała kolejne pokolenia Polaków do walki o wolność i niepodległość. Jego legendę spisało wielu, a każdy z nich starał się uchwycić coś z tej determinacji, z bicia serca, rytmu, który brzmiał: "Za Ojczyznę, za wolność, za życie!".

Oceń:
Zaloguj się aby ocenić pracę.
Zaloguj się