Mediacja w sprawie źle wykonanego zagospodarowania ogrodu przez firmę ogrodniczą: dialog
Ta praca została zweryfikowana przez naszego nauczyciela: 25.01.2025 o 11:24
Rodzaj zadania: Wypracowanie
Dodane: 25.01.2025 o 9:38
Streszczenie:
Państwo Kowalscy skorzystali z mediacji, aby rozwiązać problemy z ogrodem. Spotkanie zakończyło się obietnicą naprawy, przywracając zaufanie. ??
W malowniczym zakątku Podkarpacia, tuż na obrzeżach Rzeszowa, znajdował się nieduży, lecz wytworny dom państwa Kowalskich. Ich posesja, otulona sielskim krajobrazem pól i lasów, była niczym oaza spokoju i harmonii z naturą. Państwo Kowalscy, wielbiciele piękna przyrody i miłośnicy detali w najbliższym otoczeniu, postanowili zrealizować swoje marzenie o idealnym ogrodzie. W tym celu nawiązali współpracę z lokalną firmą ogrodniczą "Zielona Arkadia", która zgodnie z zapowiedziami miała przekształcić ich ogród w prawdziwe cudo sztuki ogrodowej.
Niestety, współpraca nie przebiegała zgodnie z oczekiwaniami Kowalskich. Z niepokojem obserwowali, jak prace ogrodowe nie tylko znacznie się opóźniały, ale też były realizowane niedbale. Rośliny, zamiast tworzyć harmonijną całość, sprawiały wrażenie chaotycznie rozmieszczonych. Drzewka owocowe, zasadzone w zbyt zacienionych miejscach, nie mogły rozwijać się prawidłowo, a alejki, które miały dodawać uroku, prowadziły w nielogicznych kierunkach. Każda próba kontaktu z firmą i prośby o naprawę błędów były zbywane przez właścicieli "Zielonej Arkadii", którzy zdawali się bagatelizować zgłaszane skargi.
Zamiast popadać w coraz większą frustrację, Kowalscy postanowili skorzystać z drogi mediacji, widząc w niej szansę na polubowne rozwiązanie konfliktu. Wybór padł na lokalnego mediatora, pana Józefa Malinowskiego, znanego ze swojego doświadczenia w rozwiązywaniu sporów dotyczących nieruchomości i usług. Spotkanie mediacyjne zorganizowano w przytulnej kawiarni, przy aromatycznej kawie i słodkich wypiekach, co stworzyło serdeczną atmosferę sprzyjającą otwartej rozmowie. W spotkaniu udział wzięli zarówno państwo Kowalscy, jak i przedstawiciel "Zielonej Arkadii", pan Nowak.
Pan Malinowski, średniego wzrostu mężczyzna o ujmującym uśmiechu i przyjaznym głosie, zaczął spotkanie zapewnieniem, że jego celem jest pomoc obu stronom w odnalezieniu wspólnego języka i znalezieniu satysfakcjonującego rozwiązania problemu.
– Dzień dobry państwu, dziękuję za przybycie. Zależy mi, byśmy wspólnie znaleźli sposób na rozwiązanie tej sytuacji, który usatysfakcjonuje zarówno państwa Kowalskich, jak i firmę pana Nowaka – rozpoczął mediator, kierując spojrzenie to na Kowalskich, to na pana Nowaka, próbując nawiązać z każdym z nich nić porozumienia.
Pani Kowalska, lekko zaniepokojona, wyraziła swoje rozczarowanie: – Oczywiście, chcielibyśmy, by nasz ogród wyglądał tak, jak to było zaplanowane. Włożyliśmy w to nie tylko pieniądze, ale też wiele serca.
Pan Nowak, choć z początku postawa jego wskazywała na defensywę, z czasem pochylił się naprzód, jakby wyrażając gotowość do podjęcia dialogu.
– Rozumiem państwa frustrację – odparł z pewnym zakłopotaniem. – Niemniej jednak prace były znacząco utrudnione przez niesprzyjające warunki pogodowe tego lata.
– To prawda, deszcze były częste, ale mimo to niektóre rzeczy, jak niewłaściwe rozmieszczenie krzewów, można było przewidzieć – zauważył z nieco spokojniejszym tonem pan Kowalski.
W miarę upływu czasu, atmosfera spotkania łagodniała. Mediator czuwał, by każda ze stron mogła w pełni wyrazić swoje potrzeby i oczekiwania. Pan Malinowski skupił uwagę na najważniejszym aspekcie spotkania: na znalezieniu konkretnych rozwiązań.
– Panie Nowak, czy istnieje możliwość dokonania poprawek i naprawienia błędnie wykonanych elementów w ogrodzie? – zapytał z nadzieją w głosie mediator.
– Oczywiście, możemy objąć projekt na nowo kontrolą i wprowadzić niezbędne zmiany. Jeśli państwo Kowalscy wskażą, co konkretnie należy poprawić, nasz zespół może zacząć pracę już w przyszłym tygodniu – zaproponował pan Nowak.
Propozycja ta spotkała się z wdzięcznością ze strony Kowalskich, którzy poczuli, że ich obawy zostały w końcu wzięte pod uwagę. Atmosfera spotkania zmieniła się na zdecydowanie bardziej optymistyczną, a nowe perspektywy współpracy stały się bardziej wyraziste.
Mediator zadowolony z obrotu spraw podsumował spotkanie: – Cieszę się, że udało nam się dojść do porozumienia. Zachęcam państwa Kowalskich i pana Nowaka do omówienia szczegółów technicznych zaplanowanych prac i ustalenia wspólnego harmonogramu działania.
Dzięki konstruktywnej rozmowie, mediacja okazała się skuteczna, przynosząc efekty w postaci przywrócenia zaufania i otwarcia drogi do dalszej współpracy. Ukazała też prawdziwą wartość dialogu i jak wiele może zdziałać otwarta komunikacja w procesie rozwiązywania konfliktów. Dla obu stron stało się jasne, że mediacja nie tylko zażegnała obecny spór, ale także wzmocniła relacje, zapewniając im solidną podstawę do dalszego działania.
Ocena nauczyciela:
Ta praca została zweryfikowana przez naszego nauczyciela: 25.01.2025 o 11:24
O nauczycielu: Nauczyciel - Marcin T.
Od 13 lat pracuję w liceum i przygotowuję do matury, a młodszych uczniów — do egzaminu ósmoklasisty. Uczę planowania, selekcji przykładów i konsekwentnego stylu, który zdobywa punkty. Na lekcjach jest rzeczowo i spokojnie, pracujemy na konkretnych kryteriach. Uczniowie cenią przewidywalność, porządek i poczucie kontroli nad tekstem.
Wypracowanie doskonale oddaje istotę mediacji, pokazując jej znaczenie w rozwiązywaniu konfliktów.
Komentarze naszych użytkowników:
Oceń:
Zaloguj się aby ocenić pracę.
Zaloguj się