Wypracowanie

Jesteś człowiekiem średniowiecza. Opisz otaczający cię świat.

Rodzaj zadania: Wypracowanie

Streszczenie:

Jan, chłop z XV-wiecznego miasteczka w Europie, opowiada o swoim życiu, w którym główną rolę odgrywa wiara, nauka w szkole przyklasztornej i marzenia o zostaniu rycerzem. Walczy z własnymi lękami i próbuje znaleźć miejsce w społeczności. ?

Nazywam się Jan i żyję w małym miasteczku w XV wieku, w sercu średniowiecznej Europy. Dziś właśnie wróciłem z mszy świętej, która, jak co tydzień, odbywała się w naszej miejscowej katedrze. To wydarzenie zawsze skłania mnie do refleksji nad otaczającym mnie światem.

Kościół, który stoi w centrum naszego miasteczka, jest wspaniałą, strzelistą budowlą. Jego majestatyczna bryła dominuje nad innymi budynkami, których drewniane konstrukcje nie mogą się z nim równać. To najbardziej okazałe miejsce w naszej miejscowości, skupiające życie religijne i społeczne mieszkańców. Wnętrze kościoła zdobią bogato zdobione freski i witraże, przedstawiające sceny z życia Chrystusa i świętych. Wizje piekła, zobrazowane przez artystów takich jak Hans Memling czy Hieronim Bosch, budzą wiarę i trwogę - tak realistycznie oddają cierpienia dusz potępionych.

Msze święte są dla mnie niezwykle ważne, uwielbiam uczestniczyć w ich celebracji. Chociaż uczęszczam do szkoły przyklasztornej prowadzonej przez zakonników i trochę znam łacinę, często zdarza się, że wiele z kazań jest dla mnie niezrozumiałych. Zastanawiam się, jak by to było, gdyby msze były odprawiane w naszym języku ojczystym. Wtedy może nawet prosty chłop mógłby całą duszą uczestniczyć w liturgii, a nie tylko powtarzać niezrozumiałe modlitwy i śpiewy.

W szkole przyklasztornej uczę się czytania i pisania, co nie jest dane wszystkim dzieciom w miasteczku. Moim nauczycielem jest zakonnik, który nie tylko przekazuje wiedzę, ale i kształtuje moje życie duchowe. Dzięki niemu poznałem opowieści o odległych krainach, a także o niewiernych, którzy czczą swoich bóstw. Chrześcijańscy władcy organizują krucjaty, by z rozkazu papieża przywrócić wiarę w jedynego Boga na tamtych terenach. Wizje świętej wojny fascynują mnie i budzą marzenia o zostaniu rycerzem walczącym w imię Boga.

Mimo że edukacja w szkole przyklasztornej daje mi wiele, w miasteczku żyją również strachy, które nie pozwalają o sobie zapomnieć. Jako dziecko bałem się smoków, choć w naszej okolicy nigdy ich nie widziano. Jednak świadomość, że w odległych krainach mogą istnieć, budziła mój niepokój. Czarownice natomiast wydają się bardziej realnym zagrożeniem. Ludzie w miasteczku opowiadają historie o ich ciemnych mocach, a ich stereotypowy wygląd - haczykowaty nos, czarne szaty - wzbudza lęk. Czarownice są identyfikowane przez różne próby, takie jak wrzucanie do jeziora czy palenie na stosie. Modlitwy stanowią naszą obronę przed ich czarami.

Życie w miasteczku toczy się również wokół rynku i tygodniowych jarmarków. Podczas tych wydarzeń spotykamy zagranicznych kupców, sprzedających egzotyczne towary. Ich mowa jest dla nas często niezrozumiała i brzmi śmiesznie, co budzi nasze zainteresowanie i zdziwienie. Niestety, podróżowanie nie jest bezpieczne dla kupców przez zbójców, którzy czyhają na ich dobra. Złapani przestępcy są surowo karani - więzieniem czy publicznymi egzekucjami mającymi odstraszyć innych.

Mam wielkie marzenia. Myślę o tym, by zostać rycerzem. Wyobrażam sobie służbę królowi i Bogu, obronę porządku w kraju i udział w krucjatach szerzących wiarę chrześcijańską. Zafascynowany jestem opowieściami o rycerzach, takich jak odważny Roland, a także historiach świętych ascetów, jak święty Aleksy i święty Szymon Słupnik. Regularnie poszczę, modlę się i przyjmuję komunię świętą, bo chcę oddawać cześć Bogu w najgłębszy sposób.

Podsumowując, moje życie w średniowieczu naznaczone jest głęboką wiarą i praktykami religijnymi. Modlitwa i obrzędy kościelne są codzienną rzeczywistością, a marzenia o rycerskiej służbie wciąż mnie napędzają. Żyję w świecie pełnym strachów, ale i nadziei na lepsze jutro. Jako człowiek średniowiecza, staram się oddać Bogu i społeczności to, co najlepsze we mnie. Mam nadzieję, że swoją przyszłość zwiążę z rycerstwem i służbą. Wierzę, że wartości, które wyznaję, przetrwają próbę czasu, nawet jeśli świat wokół mnie będzie się zmieniał. Do zobaczenia w przyszłości, pełen nadziei i wiary w dobro.

Napisz za mnie wypracowanie

Oceń:

Zaloguj się aby ocenić pracę.

Zaloguj się