Wypracowanie

Wyobraź sobie że jesteś Bilbem opowiedz wybraną przygodę z podróży w formie kartki z pamiętnika

Rodzaj zadania: Wypracowanie

Streszczenie:

Bilbo Baggins opisuje swoje niezwykłe spotkanie z Smaugiem, strażnikiem skarbu Ereboru. Przechadzając się po komnatach pełnych skarbów, przeprowadza rozmowę z ogromnym smokiem. Mimo strachu udaje mu się przetrwać, odkrywając w sobie siłę i zdolności. Wydarzenie to zapowiada kolejne przygody Bilba Bagginsa. ?

21.09.2021

Dziennik Bilba Bagginsa

Drogi Dzienniczku,

Dzisiaj chciałbym podzielić się z Tobą jedną z moich najbardziej niezwykłych przygód z podróży. Odkąd wyruszyłem w podróż razem z Thorinem i jego kompanią, nie sposób nie wierzyć w istnienie magii i tajemniczych stworzeń. Mój opis dotyczyć będzie mojego spotkania z samym Smaugiem, strażnikiem skarbu Ereboru.

To było owiane tajemnicą popołudnie, gdy wraz z pozostałymi przyjaciółmi dotarliśmy do komnaty Doliny. To miejsce emanowało dumnym blaskiem i historią, jaką niosła ze sobą. Cofnąłem się na chwilę, przypominając sobie wystrój mojego ukochanego domu w Shire, który tak bardzo przypominał mi poczucie bezpieczeństwa i ciepło rodzinnego ogniska. Jednak myśl o skarbie, który spoczywał tuż za zamkniętą bramą, sprawiała, że nie mogłem oderwać od niego wzroku.

To był moment, w którym mój strach zderzył się z ogromnym ciekawością. Jak to cholera możliwe, że trudniłem się całe życie układaniem klocków i paleniem fajek, podczas gdy takie bogactwo było tak blisko? Bez wahania wszedłem do środka, gotów na wszystko, co mnie spotka.

Przechadzając się po komnatach pełnych pozłacanych zdobień i znikającymi w ciemnościach korytarzach, nie mogłem oprzeć się uczuciu, że ktoś lub coś obserwuje mnie z ukrycia. Świecąc latarką, wędrowałem przez czeluście pełne pajęczyn i kurzem, krocząc w ślady mojego dziadka, byłego poszukiwacza przygód.

Moje serce zaczęło bić mocniej, kiedy dotarłem do samego serca Doliny. Stojąc przed olbrzymimi drzwiami, nie mogłem uwierzyć we własne oczy – sceneria przypominała mi obrazy z bajek, snute przez babysiłkę, kiedy byłem jeszcze małym Bilbem Baggins. Ogromny, złoty i majestatyczny smok, ukryty pod kopcem skarbów, leżał przed moimi oczami.

Smaug – to imię uczciwie wielbiłem w legendach o Ereborze. Liczba ozdobnych, wolno poruszających się łusk sprawiała, że wydawał się nieprawdziwy. Czułem, jak dreszcz przeszywał moje ciało, a moje dłonie drżały tak bardzo, że trudno było mi utrzymać w nich latarnię.

Rozpętała się rozmowa, w której próbowałem wydusić z Smauga informacje o zaginionym Arkenstone’ie. Było to zadanie, którego nie podjąłbym się, gdyby nie mój nieposkromiony upór i chęć spełnienia marzeń towarzyszących mi podczas tej niezwykłej podróży. Smaug wydawał się być nienasycony i zbyt pewny swojej potęgi. Chciał mnie pochłonąć swoim ognistym płomieniem, ale słowa, które ja wypowiedziałem, sprawiły, że zrozumiał, iż nie jestem zwykłym przedstawicielem swojej społeczności.

Musiałem nieraz używać wszystkiego, czym dysponowałem, aby przeżyć spotkanie z tym przerażającym smokiem. Wasze koledzy z ławki, którzy często wydają się mało groźni, zbytnio nie byliby zadowoleni z moich przygód. Jednakże, prawda jest taka, że to w podróży poznajesz sam siebie oraz swoje ukryte talenty i umiejętności. Często jesteśmy zaskakiwani tym, na co jesteśmy zdolni w obliczu niebezpieczeństwa, a także do jakiego stopnia potrafimy pokonać nasze samego.

Rozmowa z Smaugiem pozostawiła we mnie uczucie zaskoczenia i przyjemności, jakiej jeszcze nigdy wcześniej nie doświadczyłem. Ale wiem, że moje największe przygody dopiero przede mną, jako Bilbo Baggins, podróżnika i poszukiwacza prawdy.

Do kolejnego wpisu!

Bilbo Baggins

Napisz za mnie wypracowanie

Oceń:

Zaloguj się aby ocenić pracę.

Zaloguj się