Mój dzień w Narnii
Ta praca została zatwierdzona przez naszego nauczyciela: 19.02.2025 o 16:49
Rodzaj zadania: Wypracowanie
Dodane: 14.12.2024 o 20:21

Streszczenie:
Młody bohater odkrywa magiczną krainę Narnię, poznaje Tumnusa i Pana Bobra, czerpiąc inspirację z ich przygód oraz wartości przyjaźni i odwagi. ?✨
Jeszcze zanim otworzyłem oczy, poczułem lekki powiew wiatru oraz delikatne ciepło słońca na twarzy. Ciche szelesty liści nie wydawały się obce, ale jednocześnie były inne niż te, które znałem z codziennego życia. Uświadomiłem sobie, że coś jest nie tak z otoczeniem, które powinienem był znać na pamięć. Otworzyłem oczy i zobaczyłem przed sobą obcej, ale jakże pięknej i baśniowej krainy – znajdowałem się w Narnii.
Wstałem powoli, rozglądając się z niedowierzaniem wokół siebie. Przede mną rozpościerał się ogromny las, którego majestatyczne drzewa zdawały się sięgać do samego nieba, a ich liście szumiały delikatnie w porannym wietrze. Nieśmiało zacząłem zmierzać przed siebie, czując pod stopami miękki mech oraz słysząc delikatne dźwięki przyrody.
W pewnym momencie, zza drzewa wyszedł do mnie puszysty, biały jak śnieg faun imieniem Tumnus, którego znałem z książki. Tumnus przywitał mnie przyjaznym uśmiechem i zaprosił na herbatę do swojej norki, która miała być ukryta zaledwie parę kroków dalej. Byłem podekscytowany spotkaniem postaci z książki C.S. Lewisa, którą do tej pory tylko sobie wyobrażałem.
W drodze Tumnus opowiadał mi o Narnii - o jej historii, zwierzęcych bohaterach oraz tajemniczych miejscach, które warto odwiedzić. Gdy dotarliśmy do jego przytulnego domku, poczęstował mnie gorącą herbatą i ciastkami. Pomieszczenie było pełne książek oraz literatury dotyczącej minionych czasów w Narnii. Światło świec odbijało się od ścian, nadając całemu miejscu magicznej atmosfery, która sprzyjała opowieściom.
Z rozmowy z Tumnusem dowiedziałem się o dawnym panowaniu Białej Czarownicy i jej okrutnych rządach, ale również o Wigilii i o tym, jak Aslan, wielki lew i prawowity władca, przywrócił pokój oraz porządek w tym niezwykłym świecie. Słuchałem z fascynacją, próbując sobie wyobrazić te wszystkie cudowne i dramatyczne chwile, które miały tutaj miejsce. Byłem nie tylko widzem, ale także częścią tej opowieści.
Po wizycie u Tumnusa postanowiłem kontynuować swoją podróż przez Narnię. Las stopniowo ustępował miejsca polanom i wzgórzom, a w oddali majaczyły zarysy zamku Cair Paravel, będącego niegdyś siedzibą królów i królowych Narnii. Dotarłem do mostu nad rzeką, którego podłoże było wybrukowane mnóstwem kamieni. Przerzucając spojrzenie przez balustradę, zauważyłem jak srebrne ryby przemykają tuż pod powierzchnią wody. Narnię wypełniało poczucie cudu i piękna, którego nie doświadczyłem nigdy wcześniej.
Wędrując dalej, napotkałem na swojej drodze przyjaznego bobra. Przedstawił się jako Pan Bóbr i zaprosił mnie do odwiedzenia swojego domu, gdzie poznałem jego żonę, Panią Bóbr. W ich towarzystwie spędziłem kilka wyjątkowych godzin, podczas których opowiadali mi o swoich przeżyciach i przygodach. Znowu poczułem się jak w opowieści książkowej - obydwoje tych bohaterów miało w sobie mnóstwo życia i energii, którą pamiętałem z kart powieści.
Usłyszałem także od Pana Bobra o walkach z wilkami Maugrima, lojalnym popleczniku Białej Czarownicy, oraz o śmiałych eskapadach czwórki rodzeństwa Pevensie, które przybyło do Narnii z tajemniczej krainy zwanej Anglią. Te historie jeszcze bardziej wzbudziły we mnie szacunek i podziw dla legend tego miejsca.
Pod koniec mojego dnia w Narnii, gdy słońce zaczęło zniżać się ku horyzontowi, postanowiłem zatrzymać się na chwilę i podziwiać piękno świata wokół mnie. Zrozumiałem wtedy, że Narnia to nie tylko baśniowa kraina pełna magicznych stworzeń i epickich przygód, ale miejsce, w którym przyjaźń, odwaga oraz dobroć zawsze odgrywają najważniejsze role.
Z ciężkim sercem opuściłem tę czarowną krainę, ale ze świadomością, że zawsze będzie dla mnie miejscem pełnym inspiracji, odwagi i niezapomnianych wspomnień. Narnia stała się częścią mnie - jej magia i mądrość przeniknęły do mego serca, ucząc mnie wiele o wartościach, które są ważne również poza światem fantazji.
Ocena nauczyciela:
Ta praca została zatwierdzona przez naszego nauczyciela: 19.02.2025 o 16:49
O nauczycielu: Nauczyciel - Elżbieta W.
Od 17 lat pracuję w liceum ogólnokształcącym i prowadzę zajęcia przygotowujące do matury oraz wsparcie dla ósmoklasistów. Kładę nacisk na czytelność argumentów i konsekwencję w stylu. Na lekcjach panuje życzliwa, spokojna atmosfera, w której łatwiej pytać i poprawiać. Uczniowie cenią cierpliwość, jasne kryteria i ćwiczenia, które „od razu widać” w wyniku.
Wypracowanie zachwyca bogatym językiem i wyobraźnią.
Komentarze naszych użytkowników:
Oceń:
Zaloguj się aby ocenić pracę.
Zaloguj się