Podziw czy potępienie: Czy Scrooge zasługuje na podziw czy potępienie?
Ta praca została zweryfikowana przez naszego nauczyciela: 29.01.2026 o 13:49
Rodzaj zadania: Wypracowanie
Dodane: 26.01.2026 o 10:12
Streszczenie:
Analizuj postać Scrooge'a z Opowieści wigilijnej i dowiedz się, czy zasługuje na podziw czy potępienie za swoją przemianę i działania.
Charles Dickens w swojej ponadczasowej powieści „Opowieść wigilijna” przedstawia postać Ebenezera Scrooge'a, która stała się symbolem przemiany oraz refleksji nad prawdziwą wartością życia i świąt Bożego Narodzenia. Rozważając, czy Scrooge zasługuje na podziw czy potępienie, warto przyjrzeć się różnym aspektom jego życia i charakteru zaprezentowanym w utworze.
Na początku powieści Scrooge przedstawiany jest jako postać, którą trudno byłoby darzyć sympatią. Jest chciwy, skąpy i nastawiony jedynie na pomnażanie swojego majątku. Nie interesuje go dobro innych ludzi, co ukazuje się w jego stosunku do pracownika Boba Cratchita, któremu płaci minimalną pensję i nie przejawia zrozumienia nawet dla jego trudnej sytuacji rodzinnej. Scrooge ignoruje także potrzeby swojego siostrzeńca Fredericka, odrzucając jego zaproszenia na świąteczne spotkania. Jego lekceważące podejście do świąt Bożego Narodzenia jest najbardziej wymownym obrazem jego ogólnego stosunku do życia – opiera się on na zimnej kalkulacji ekonomicznej, bez miejsca na ciepłe relacje międzyludzkie czy emocjonalną bliskość.
Patrząc z tej perspektywy, nietrudno zrozumieć, dlaczego Scrooge zasługuje na potępienie. Jego egoizm i obojętność wobec losu bliźnich są przyczyną cierpienia innych, lecz także prowadzą do jego samotności i duchowej pustki. Dickens doskonale ukazuje, do jakiego rodzaju degeneracji prowadzi brak empatii i człowieczeństwa.
Jednakże, w miarę rozwijania się fabuły, Scrooge przechodzi istotną przemianę, co sprawia, że czytelnik zaczyna postrzegać go w zupełnie nowym świetle. Katalizatorem tej zmiany stają się odwiedziny trzech duchów: Ducha Przeszłych Świąt Bożego Narodzenia, Ducha Obecnych Świąt oraz Ducha Przyszłych Świąt. Dzięki tej podróży w głąb siebie, Scrooge po raz pierwszy od długiego czasu doświadcza prawdziwych uczuć i refleksji nad swoim życiem. Duch Przeszłych Świąt przypomina mu o czasach dzieciństwa oraz młodości, kiedy był jeszcze pełen marzeń i nadziei. Duch Obecnych Świąt otwiera mu oczy na obecne cierpienia ludzi, takich jak Bob Cratchit z rodziną, zaś Duch Przyszłych Świąt pokazuje mu, jak tragiczny koniec go czeka, jeżeli nie zmieni swojego podejścia do życia.
Przemiana Scrooge’a, która następuje po tych niezwykłych wizytach, zasługuje na podziw. Bohater z dnia na dzień staje się człowiekiem o otwartym sercu, gotowym do pomocy innym, co uwidacznia się w jego hojności dla rodziny Cratchitów oraz w jego nowym, ciepłym stosunku do siostrzeńca Freda. Scrooge odkrywa na nowo radość dzielenia się i bycia częścią społeczności, co jest znakomitym przykładem na to, że zmiana jest zawsze możliwa, niezależnie od wieku czy wcześniejszych przyzwyczajeń.
Warto także podziwiać Scrooge'a za odwagę, jaką wykazał się, aby skonfrontować się ze swoimi błędami i podjąć decyzję o zmianie. Niewielu ludzi jest w stanie przyznać się do swoich niedoskonałości i włożyć wysiłek w poprawę swego postępowania. Scrooge staje się symbolem nadziei, że nawet najbardziej zatwardziały człowiek może odnaleźć w sobie dobro i wrażliwość, by wpłynąć pozytywnie na życie innych.
Podsumowując, Ebenezer Scrooge to postać, która zasługuje zarówno na potępienie, jak i podziw. Początkowo jego życie pełne egoizmu i materializmu sprawia, że nie wzbudza sympatii ani szacunku. Jednakże jego niezwykła przemiana, będąca wynikiem refleksji i duchowych wizyt, ukazuje, że każdy człowiek ma potencjał, by stać się lepszym. Przez to staje się przykładem dla nas wszystkich, że nigdy nie jest za późno na wykonanie pierwszego kroku ku lepszemu życiu pełnemu miłości i zrozumienia. Dickens, poprzez postać Scrooge'a, pokazuje, że prawdziwe wartości leżą w relacjach międzyludzkich, a nie w materialnym bogactwie.
Oceń:
Zaloguj się aby ocenić pracę.
Zaloguj się