Opowiadanie twórcze inspirowane Opowieściami z Narnii
Rodzaj zadania: Wypracowanie
Dodane: dzisiaj o 7:52
Streszczenie:
Napisz opowiadanie twórcze inspirowane Opowieściami z Narnii i poznaj, jak stworzyć magiczny świat, bohaterów oraz ciekawą fabułę.
Opowiadanie twórcze inspirowane „Opowieściami z Narnii”
Pewnego deszczowego popołudnia Lena, dwunastoletnia dziewczynka o bujnej wyobraźni, przesiadywała w starym domu swojej babci położonym na obrzeżach miasta. Wszędzie pachniało starością, a deszcz stukał monotonnym rytmem o szyby. Lena buszowała po strychu, szukając czegoś interesującego. Nagle jej wzrok przyciągnął stary kredens z rzeźbionymi drzwiami. Był pokryty grubą warstwą kurzu, a metalowy klucz niepewnie tkwił w zamku. Dziewczynka poczuła szczyptę ekscytacji, jakby zaraz miało wydarzyć się coś niezwykłego.
Otworzyła kredens, a za rzędem starych płaszczy i futer poczuła podejrzanie chłodne powietrze. Zaintrygowana weszła głębiej do środka. Zamiast tylnej ściany poczuła pod stopami sypki śnieg, a przed nią rozpościerał się zaczarowany zimowy las. Świerki uginały się pod ciężarem białego puchu, a w powietrzu unosiła się lekka mgiełka światła księżyca. Lena była tak zdziwiona, że na chwilę zapomniała jak się oddycha.
– Witaj przybyszu – usłyszała czyjś głos.
Spośród drzew wyłonił się faun o imieniu Tumnus. Był ubrany w czerwony szalik i trzymał w rękach pakunek owinięty papierem. Jego ogon machał lekko z niepokoju.
– Kim jesteś? – spytała Lena, powstrzymując drżenie głosu.
– Jestem Tumnus, mieszkaniec Narnii – odpowiedział przyjaźnie. – Wyglądasz, jakbyś zgubiła drogę z własnego świata.
Lena opowiedziała o swoich poszukiwaniach na strychu i o odkryciu kredensu, który prowadził ją do dziwnej krainy.
– Narnia jest miejscem niezwykłym, ale też niebezpiecznym, odkąd Biała Czarownica sprawuje władzę. Od lat panuje tu zima, nigdy jednak nie przychodzi Boże Narodzenie – wyjaśnił Tumnus ze smutkiem.
Faun zaprosił Lenę do swojej norki, gdzie czekała rozgrzewająca herbata i słodkie ciastka z miodem. Dziewczynka poczuła się bezpieczna, ale wiedziała, że Narnia potrzebuje pomocy.
Tumnus zdradził jej stare proroctwo: kiedy dzieci ze świata ludzi pojawią się w Narnii, władza Białej Czarownicy osłabnie, a dobro powróci do krainy. Lena przypomniała sobie historie, które czytała u babci – o czwórce rodzeństwa Pevensie, Aslanie i innych bohaterach. Być może to właśnie ona była wybrana, aby pomóc?
Nagle zza okna dobiegł dźwięk wilczego wycia. Tumnus wyjrzał ostrożnie przez firankę.
– Musisz się ukryć! Służby Białej Czarownicy krążą coraz bliżej!
Lena poczuła lęk, ale postanowiła, że nie wycofa się tak łatwo. Wspólnie z Tumnusem wymyślili plan: Lena uda się do Kamiennego Stołu, gdzie według legendy można spotkać lwa Aslana. Tylko on był w stanie pokonać złą Czarownicę i przywrócić Narnii pokój.
Dziewczynka ruszyła przez śnieżny las, ścigana przez wilki królowej. Po drodze spotkała sympatyczne bobry, które pomogły jej przebrnąć przez zamarzniętą rzekę, ukryły ją pod lodową kładką i opowiedziały więcej o Aslanie. Serca wszystkich rozświetliła nadzieja – może tym razem świat Narnii odzyska swoje ciepło?
Wreszcie, po wielu przygodach, Lena dotarła do Kamiennego Stołu. Tam, otoczony światłem, czekał na nią Aslan – potężny i łagodny lew. Dziewczynka zdała mu sprawę z tego, co widziała i co czuła. Aslan uśmiechnął się do niej łagodnie, a jego głos był cichy i głęboki jak tchnienie wiatru:
– Każdy w swoim świecie może być bohaterem, Lena. Odwaga i dobroć są największą magią – powiedział.
Nastia poczuła, że ktoś lekko potrąca ją w ramię. To babcia zaniepokojona szukała jej po strychu. Lena otworzyła oczy – znów była w starym kredensie. Ale w kieszeni znalazła kłębek czerwoną nitką przewiązany, zapach miodowych ciasteczek i kawałek świerkowej gałązki. Wiedziała, że Narnia istnieje naprawdę – przynajmniej w sercach tych, którzy potrafią uwierzyć w cuda.
Koniec.

Oceń:
Zaloguj się aby ocenić pracę.
Zaloguj się