"Pracujmy nie rozumując ... to jedyny sposób aby uczynić życie znośnym": Ustosunkuj się do stwierdzenia zamykającego "Kandyda" Woltera.
Ta praca została zweryfikowana przez naszego nauczyciela: 10.01.2024 o 15:27
Rodzaj zadania: Wypracowanie
Dodane: 5.01.2024 o 13:18

Streszczenie:
Voltaire w "Kandydzie" krytykuje filozofię optymizmu, pokazując brutalną rzeczywistość życia. Kandyd ostatecznie wybiera pracę jako sposób na znalezienie wewnętrznego spokoju, ale czy to oznacza rezygnację z dążenia do zmian na lepsze? ?
Voltaire w swojej filozoficznej powieści "Kandyd, czyli optymizm" przedstawia losy tytułowego bohatera, który wędruje po świecie, doświadczającego niezliczonych nieszczęść i tragedii. Jego podróż jest podróżą usianą ironią, satyrą, a także głębokim pesymizmem. Pomimo ciągłych cierpień, Kandyd długo zachowuje przekonanie, iż żyje w "najlepszym z możliwych światów" - idea, której nauczył go jego mentor, Pangloss. Powieść ta jest reakcją Voltaire'a na filozofię optymizmu, głoszoną przez Leibniza, która stwierdza, że żyjemy w najlepszym z możliwych światów i wszystko, co się wydarza, wydarza się ku najlepszemu.
Postawa Kandyda i jego nauczyciela zostaje poddana próbie przez serię katastroficznych wydarzeń, które pokazują brutalną rzeczywistość życia. Voltaire bezlitośnie demaskuje ułomność świata, w którym żyjemy, odnosząc się do wojen, katastrof naturalnych, przemocy religijnej i łamania praw człowieka. W obliczu dramatu życia, filozofia Panglossa wydaje się nie tylko naiwna, ale wręcz okrutna, gdyż usprawiedliwia cierpienie jako konieczny element większego, boskiego planu.
W końcowym rozdziale powieści Kandyd, doświadczony przez los, rezygnuje z suchej spekulacji filozoficznej na rzecz realnej pracy. Zgromadzeni wokół niego bohaterowie – mimo różnorodnych losów i przekonań – znajdują schronienie w pracy na roli. Jest to moment, w którym Kandyd wypowiada słynne zdanie: "Pracujmy nie rozumując... to jedyny sposób, aby uczynić życie znośnym".
Ten finałowy werdykt Kandyda może być rozumiany na wiele sposobów. Z jednej strony, wydaje się zakładać rezygnację z poszukiwania sensu w świecie pełnym nieszczęść i nadużyć. Z drugiej jednak, można dostrzec w nim pewien rodzaj wyzwolenia i mądrości – odwrócenie się od bezowocnych spekulacji na rzecz bycia tu i teraz, gdzie praca staje się formą terapii, sposobem na uziemienie i znalezienie małych satysfakcji w codziennym życiu.
Podsumowując, zdanie zakończeniowe "Kandyda" może być traktowane jako przestrogę przed nieskończonym, często bezowocnym rozważaniem i spekulowaniem na temat świata, którego chaos i cierpienie często wykraczają poza nasze ludzkie rozumienie. Wyzwaniem jest znalezienie równowagi między potrzebą poszukiwania sensu a umiejętnością akceptacji życia takim, jakim jest. Praca - może nie intelektualna, lecz fizyczna - staje się tu sposobem na osiągnięcie pewnego rodzaju wewnętrznego spokoju, być może nawet szczęścia.
Nie można jednak ignorować krytyki, że taka postawa może prowadzić do akceptacji status quo i rezygnacji z dążenia do zmian na lepsze. Zastanawiam się, czy Voltaire rzeczywiście postulował pasywną akceptację świata, czy może raczej zachęcał do aktywności, do działania, które przynosi realne efekty, a nie tylko intelektualne spekulacje.
W świetle współczesnych wyzwań - klimatycznych, społecznych, ekonomicznych - wspomniane słowa Voltaire'a zdają się nabierać szczególnej wagi. Praca nad poprawą własnego życia i życia naszej wspólnoty wydaje się być jednym z najważniejszych zadań każdego człowieka. Słowa "Pracujmy nie rozumując..." mogą też służyć jako przypomnienie, że tylko działanie, a nie samo rozważanie, jest w stanie przynieść oczekiwane zmiany.
Ocena nauczyciela:
Ta praca została zweryfikowana przez naszego nauczyciela: 10.01.2024 o 15:27
Twoje wypracowanie jest bardzo dojrzałe i głęboko przemyślane.
Komentarze naszych użytkowników:
Oceń:
Zaloguj się aby ocenić pracę.
Zaloguj się