List

Dalsze losy Sławka w formie realistycznego opowiadania. („Dzień kolibra” Ewa Przybylska – fragment)

approveTa praca została zatwierdzona przez naszego nauczyciela: 27.08.2024 o 9:37

Średnia ocena:5 / 5

Rodzaj zadania: List

Dalsze losy Sławka w formie realistycznego opowiadania. („Dzień kolibra” Ewa Przybylska – fragment)

Streszczenie:

Sławek opowiada o zmianach w swoim życiu, pokonując strach i trudności dzięki wsparciu psychologa, rodziny i nowych relacji. ??

Kontynuacja losów Sławka z „Dzień kolibra”

Droga Pani!

Gdy tylko zamknęły się drzwi klasy, poczułem, jak ciężar spada z moich barków. Kolejny dzień w szkole znów okazał się pełen wyzwań, których nie jestem pewien, czy zdołam pokonać. Nazywam się Sławek i chodzę do szóstej klasy szkoły podstawowej. Może znasz mnie z wcześniejszych zdarzeń opisanych przez Ewę Przybylską w książce „Dzień Kolibra”. Chciałbym opowiedzieć Ci, co wydarzyło się dalej w moim życiu.

Krótka charakterystyka Sławka i jego otoczenia

Mieszkam w starej kamienicy, gdzie każdy sąsiad zna się z imienia. Codziennie przechodzę przez nasze podwórko w drodze do szkoły. Otaczające mnie mury opowiadają liczne historie, które każdy z mieszkańców nosi w sercu. Rodzina jest dla mnie ważna, chociaż rodzice pracują długo i często czuję się sam. Są zapracowani, ale wiem, że robią to dla naszego dobra.

Rudy i jego pies Groza pozostają na stałe w moim życiu, choć nie zawsze emanują pozytywną energią. Będąc moim sąsiadem i rówieśnikiem z klasy, Rudy często wdaje się ze mną w konflikty. Jego pies, wielki owczarek niemiecki, potrafi być naprawdę przerażający.

Szkolne życie Sławka

Szkoła nie jest łatwa. Ostatnio padły na mnie oskarżenia o zniszczenie ławki w klasie, chociaż wcale tego nie zrobiłem. Próbowałem bronić swojego imienia, ale pani Antonowa, nasza surowa nauczycielka, zdecydowanie nie była po mojej stronie. Jej zimny wzrok i powątpiewający ton głosu zawsze sprawiają, że czuję się jeszcze mniej pewny siebie. Niestety, musiałem ponieść konsekwencje za coś, czego nie zrobiłem.

Spotkanie z psychologiem szkolnym

Pewnego dnia, po jednej z tych trudnych lekcji, zostałem skierowany do pana Arturka, szkolnego psychologa. Jego gabinet był mały, ale ciepły. Usiadłem naprzeciw niego, a on uśmiechnął się do mnie z życzliwością. Rozmowa z nim była dla mnie niezwykła. Opowiedziałem mu od serca o swoich troskach, o trudnych relacjach z Rudym, o oskarżeniach w szkole. Pan Arturek słuchał mnie uważnie, a po chwili milczenia powiedział, że warto spróbować podchodzić do problemów z większą pewnością siebie. Jego słowa były jak pierwszy promień słońca po długiej zimie. Uwierzyłem, że może jednak mam w sobie siłę, by coś zmienić.

Zdarzenie z Rudym i Grozą

Tego samego dnia, wracając ze szkoły, natknąłem się na Rudego i Grozę. Rudy, jak zwykle, szukał zwady. Pies zaczął szczekać i podchodzić coraz bliżej. W tym momencie przypomniałem sobie radę pana Arturka. Spojrzałem Grozie prosto w oczy i, z sercem bijącym szybko, rzuciłem długopis w stronę trawnika, wykrzykując „aport!”. Ku mojemu zdumieniu, pies pobiegł za przedmiotem, a ja wykorzystałem ten moment, by szybko przemknąć do domu.

Powrót do domu

Gdy tylko zamknąłem drzwi za sobą, poczułem ulgę. Odsapnąłem głęboko i przez moment czułem się jak zwycięzca. Spędziłem chwilę, zastanawiając się nad swoimi możliwościami. W głowie kłębiły mi się myśli, że może naprawdę mogę być odważniejszy i bardziej pewny siebie. Musiałem tylko wierzyć w to, co powiedział pan Arturek.

Zmiana postawy Sławka

Postanowiłem, że czas zacząć walczyć ze swoim strachem. Ułożyłem plan działań. Codziennie rano stawałem przed lustrem i powtarzałem sobie, że jestem silny, wartościowy i zasługuję na szacunek. Zacząłem ćwiczyć pewność siebie, zarówno w domu, jak i w szkole. Postawiłem sobie za cel, by nie bać się wyrażać swoich myśli i bronić swojego zdania.

Nowe relacje

W szkole zacząłem budować nowe, pozytywne relacje. Starałem się uśmiechać częściej, zaczynać rozmowy z kolegami i koleżankami, słuchać ich. Stopniowo zdobywałem ich szacunek. Choć Rudy był wciąż problemem, starałem się podchodzić do niego bardziej asertywnie. Pewnego dnia, po raz pierwszy odważyłem się powiedzieć mu „dość”. Zaskoczony, Rudy nie wiedział, jak zareagować. Oczywiście, nie stałem się od razu jego przyjacielem, ale czułem, że nasze relacje zaczęły się zmieniać.

Wsparcie od dorosłych

Kiedy opowiedziałem mamie o swoich problemach i osiągnięciach, była naprawdę dumna. Rozmawialiśmy długo przy kuchennym stole, a ona i tata postanowili wesprzeć mnie jeszcze bardziej. Zdecydowali, że porozmawiają z dyrektorem szkoły o mojej sytuacji, by zapewnić mi lepsze warunki do nauki.

Poprawa sytuacji szkolnej

Po rozmowie rodziców z dyrektorem oraz konsultacjach z panem Arturkiem, nauczyciele zaczęli podchodzić do mnie inaczej. Pani Antonowa była trochę mniej surowa, a ja czułem, że zaczynam zdobywać pewność siebie również w nauce. Pragnienie bycia bardziej zaangażowanym uczniem zaczęło przynosić owoce.

Rozwój zainteresowań

Zacząłem również rozwijać swoje zainteresowania. Zawsze lubiłem rysować, więc zapisałem się na kółko plastyczne. Spędzałem tam czas na tworzeniu różnych prac, co sprawiało mi wielką radość. Z czasem zaprzyjaźniłem się z innymi uczestnikami zajęć, co dodatkowo budowało moją pewność siebie.

Podsumowanie zmian w życiu Sławka

W miarę upływu czasu stawałem się bardziej pewny siebie. W szkole zyskałem szacunek nie tylko nauczycieli, ale także kolegów. Relacje z Rudym, choć nie idealne, były już mniej konfliktowe. Życie osobiste również uległo poprawie - czułem się bardziej zintegrowany z rodziną i mniej samotny.

Wnioski

Zrozumiałem, że siła charakteru i determinacja mogą zmienić nawet najbardziej skomplikowane sytuacje. Wsparcie dorosłych, odpowiednie środowisko i pozytywne relacje mają kluczowe znaczenie w życiu każdego dziecka. Wiem, że nawet największe trudności można przezwyciężyć, jeśli tylko uwierzy się w siebie i otrzyma wsparcie od najbliższych. Moja historia to dowód na to, że nadzieja i determinacja mogą naprawdę wiele zmienić.

Z wyrazami szacunku,

Sławek

Napisz za mnie list

Ocena nauczyciela:

approveTa praca została zatwierdzona przez naszego nauczyciela: 27.08.2024 o 9:37

O nauczycielu: Nauczyciel - Renata K.

Od 11 lat pracuję w liceum ogólnokształcącym i pokazuję, że skuteczne pisanie to zestaw umiejętności, których można się nauczyć. Przygotowuję do matury i egzaminu ósmoklasisty, łącząc krótkie instrukcje z praktyką. Na lekcjach jest spokojnie, jasno i konkretnie — krok po kroku. Uczniowie cenią uporządkowane materiały i poczucie, że robią realny postęp.

Ocena:5/ 525.08.2024 o 18:10

Świetnie napisane opowiadanie, Sławku! Doskonale uchwyciłeś emocje i rozwój postaci.

Twoje refleksje na temat odważnego stawiania czoła problemom są bardzo inspirujące. Cieszę się, że potrafiłeś pokazać, jak wsparcie i determinacja pomagają w trudnych chwilach. Brawo!

Komentarze naszych użytkowników:

Ocena:5/ 52.01.2025 o 11:49

Dzięki za to podsumowanie, teraz rozumiem, o co chodzi w tym opowiadaniu! ?

Ocena:5/ 55.01.2025 o 0:38

Super, że Sławek miał wsparcie, to ważne w takich momentach!

Ocena:5/ 58.01.2025 o 16:42

Zastanawia mnie, co dokładnie pomogło Sławkowi pokonać jego strach? Czy to były rozmowy z psychologiem, czy może coś innego? ?

Ocena:5/ 512.01.2025 o 9:00

Myślę, że najważniejsze było to, że Sławek miał kogoś, kto go wysłuchał. Wsparcie bliskich to klucz!

Oceń:

Zaloguj się aby ocenić pracę.

Zaloguj się