Być czy mieć? Czy dobra duchowe czy materialne czynią człowieka szczęśliwym?
Ta praca została zweryfikowana przez naszego nauczyciela: 30.01.2024 o 22:11
Rodzaj zadania: Rozprawka
Dodane: 30.01.2024 o 20:02

Streszczenie:
Ludzkie pragnienia - dobra materialne czy duchowe? Literatura i filozofia sugerują harmonię obu sfer życia?. Szczęście tkwi w relacjach, rozwoju osobistym i doświadczeniach, ale komfort materialny także jest istotny.
Od niepamiętnych czasów ludzkość toczy nieustający bój z własnymi pragnieniami i dylematami na temat tego, co w życiu jest najważniejsze. Z jednej strony mamy pragnienie posiadania dóbr materialnych – bogactwa, dóbr luksusowych, technologii. Z drugiej strony aspirujemy do bycia ludźmi spełnionymi wewnętrznie poprzez rozwój osobisty, wartości duchowe i emocjonalne więzi. Pytanie o to, czy to dobra materialne, czy duchowe czynią człowieka szczęśliwym, jest pytaniem najbardziej fundamentalnym i chyba nigdy nie straci na aktualności. Rozważając ten problem, warto odwołać się do literatury, która nierzadko porusza ten temat, oferując różne punkty widzenia.
Weźmy na przykład Scrooge’a z „Opowieści wigilijnej” Charlesa Dickensa, którego obsesja na punkcie bogactwa i materializmu pokazana jest w fascynujący sposób. Scrooge jest bogaty, ale jego życie jest puste i pozbawione ciepła. Przeobrażenie, jakiego doświadcza pod wpływem duchów Bożego Narodzenia, pokazuje, że prawdziwe szczęście przychodzi nie przez posiadanie, ale przez dawanie, dzielenie się i bycie częścią społeczności.
Podobny moralitet prezentuje Antoine de Saint-Exupéry w swojej niezwykłej baśni „Mały Książę”. Tytułowy bohater podróżuje po różnych planetach i uświadamia sobie, że to nie rzeczy materialne są najważniejsze, ale relacje międzyludzkie i uczucia. „Ważne są tylko te rzeczy, których nie widać” – mówi Mały Książę, wyrażając przekonanie, że szczęście kryje się w niezauważalnych dla oka aspektach egzystencji.
Również twórczość Fiodora Dostojewskiego oferuje głębokie rozważania na temat wartości materialnych i duchowych. W „Zbrodni i karze” odkrywamy, że dążenie do bogactwa za wszelką cenę może prowadzić do upadku moralnego i tragedii. Główny bohater, Raskolnikow, popełnia zbrodnię, pragnąc wyrwać się z nędzy, ale to, co naprawdę wpływa na jego losy, to rewolucja duchowa i moralna, którą przechodzi.
Literatura pokazuje, że szczęście człowieka nie jest zawarte w granicach materialnych. Bohaterowie, którzy pragnęli jedynie dóbr materialnych, często kończyli w stanie opuszczenia, samotności lub wewnętrznego rozdarcia. Dobra duchowe takie jak miłość, przyjaźń, altruizm czy poszukiwanie sensu wydają się być bardziej trwałe i wpływają na poczucie spełnienia.
Sięgając po lektury filozoficzne, można przypomnieć sobie myśli Ericha Fromma, zawarte w jego dziele „Mieć czy być?”. Fromm wyraźnie opowiada się po stronie „bycia” – wskazuje, że prawdziwe szczęście i spełnienie czerpiemy z doświadczeń, rozwijania własnej osobowości, twórczości i zdolności do miłości. Posiadanie, według Fromma, prowadzi do pasywności, uzależnienia i alienacji.
Na podstawie tych rozważań literackich i filozoficznych można wnioskować, że choć dobra materialne mogą zapewniać komfort i poczucie bezpieczeństwa, to nie one są gwarantem szczęścia. To wewnętrzne bogactwo – przeżywanie głębokich emocji, pielęgnowanie relacji, samorozwój – staje się tym, co czyni nasze życie pełnym. Dobra duchowe, mimo że nieuchwytne i często uważane za mniej konkretne, wydają się być trwałą wartością, która daje poczucie spełnienia nawet w świecie pełnym niepewności.
Zatem, stawiając pytanie o to, co czyni człowieka szczęśliwym – "być, czy mieć", dochodzimy do wniosku, że siła tkwi w równowadze i harmonii między tymi dwiema sferami życia. Nie można całkowicie zrezygnować z dóbr materialnych, bo są one częścią naszej codzienności i zapewniają utrzymanie komfortu życiowego. Niemniej jednak kluczowe dla prawdziwego szczęścia wydają się być dobra duchowe, które pozwalają nam na odczuwanie głębi i sensu naszego istnienia.
Ocena nauczyciela:
Ta praca została zweryfikowana przez naszego nauczyciela: 30.01.2024 o 22:11
O nauczycielu: Nauczyciel - Tomasz C.
Od 13 lat pracuję w liceum — przygotowuję do matury i wspieram ósmoklasistów. Uczę, jak analizować polecenie, budować logiczną strukturę i dopracować styl bez „lania wody”. Na moich lekcjach krótkie podsumowania i checklisty pomagają utrzymać porządek w pracy. Uczniowie często mówią, że dzięki temu czują, iż wiedzą, co robią i po co.
Twoje wypracowanie jest bardzo przemyślane i dobrze zargumentowane.
Komentarze naszych użytkowników:
Oceń:
Zaloguj się aby ocenić pracę.
Zaloguj się