Opowiadanie na temat znalezienia magicznego pierścienia, który błyszczał w trawie, inspirowane lekturą 'Hobbit'
Ta praca została zweryfikowana przez naszego nauczyciela: 9.04.2025 o 21:20
Rodzaj zadania: Zadanie domowe
Dodane: 31.03.2025 o 17:35
Streszczenie:
Ania znalazła złoty pierścień, który przeniósł ją do magicznego świata Śródziemia, gdzie spotkała Gandalfa. Od tej pory wierzy w magię życia. ✨
Dawno, dawno temu, w spokojnej i malowniczej wiosce, mieszkała dziewczynka o imieniu Ania. Była ciekawska i pełna energii, uwielbiała spędzać czas na świeżym powietrzu, biegając po łąkach i lasach okalających jej dom. Pewnego słonecznego popołudnia, kiedy słońce chowało się już leniwie za wzgórzami, Ania postanowiła udać się na spacer do pobliskiego parku.
Spacerując bez pośpiechu po zielonej trawie, myślała o swojej ulubionej lekturze, "Hobbicie" J.R.R. Tolkiena, której bohaterowie przeżywali niezliczone przygody. Ania zawsze marzyła o tym, by choć raz przeżyć coś magicznego, tak jak Bilbo Baggins, który odnalazł pewnego razu magiczny pierścień w mrocznych podziemiach.
Nagle, kiedy Ania była pogrążona w rozmyślaniach, jej uwagę przykuł dziwny, migoczący blask. Coś błyszczało w trawie, odbijając ostatnie promienie zachodzącego słońca. Dziewczynka przykucnęła i delikatnie rozsunęła źdźbła trawy. Jej oczom ukazał się złoty pierścień, nadzwyczaj piękny i mieniący się w różnych kolorach.
"Ojej!" - krzyknęła z zachwytem. Czyżby to był prawdziwy magiczny pierścień, podobny do tego, który znalazł Bilbo? Ostrożnie ujęła go w dłonie i dokładnie obejrzała. Pierścień był doskonale gładki, a wewnątrz miał wygrawerowane delikatne wzory, które zdawały się układać w tajemnicze symbole.
Z bijącym sercem Ania wsunęła pierścień na palec. Nie stało się jednak nic niezwykłego. Przez chwilę poczuła się zawiedziona, lecz po chwili z jej małej dłoni zaczęło emanować ciepło, otulając ją przyjemnym uczuciem spokoju i radości. Oczy Ani rozszerzyły się z zachwytu – to było coś nadzwyczajnego!
Postanowiła zachować pierścień w tajemnicy i dopiero odkryć jego moce, kiedy znajdzie się w odpowiednim miejscu. Przez cały wieczór była nieco roztargniona, z wypiekami na twarzy opowiadała o niczym swojej rodzinie, jednocześnie planując wyprawę, podczas której sprawdzi działanie znaleziska.
Na drugi dzień po szkole, zamiast wrócić prosto do domu, Ania postanowiła odwiedzić ulubiony zakątek parku - małą polanę otoczoną starymi drzewami. Kiedy tam dotarła, nałożyła pierścień na palec i wypowiedziała półgłosem swoje najskrytsze pragnienie - chciała odwiedzić miejsca znane z ukochanej książki.
Nieoczekiwanie poczuła jakby lekki podmuch wiatru, a otaczający ją świat zaczął się zmieniać. Drzewa wokół polany wydały się wyższe, a w powietrzu rozbrzmiała delikatna melodia, przypominająca śpiew leśnych ptaków. Wydawało się, że jest w innym świecie, świecie pełnym magii.
Nagle, z głębi lasu, z cieni wyłoniła się postać. Był to staruszek o siwych włosach i wesołych, błyszczących oczach. Miał na sobie długą, szarą szatę i kapelusz z szerokim rondem, a w ręku trzymał długi kij.
"Witaj, moja droga," powiedział głosem pełnym ciepła. "Nie spodziewałem się zobaczyć tutaj kogoś z naszego świata."
Ania była zaskoczona, lecz odważyła się zapytać: "Kim jesteś? Czy jestem... w Śródziemiu?"
Staruszek uśmiechnął się tajemniczo. "Możliwe, młoda damo. Nazywaj mnie Gandalfem. I widzę, że znalazłaś pierścień."
Ania poczuła, jak jej serce skacze z radości. Spotkała Gandalfa! Chociaż wiedziała, że to wszystko musi być snem, postanowiła cieszyć się każdą chwilą. Gandalf opowiadał jej historie o swoich przygodach z Bilbem i smokiem Smaugiem. Czas płynął szybko, a Ania chłonęła każde słowo.
Nagle, poczuła jakby ocknęła się z głębokiego snu. Znów była na swojej polanie w parku, a pierścień błyszczał na jej palcu, jakby nigdy nic. Wiedziała, że to, co przeżyła, pozostanie na zawsze w jej sercu jako jedyne w swoim rodzaju doświadczenie. Może jej pierścień naprawdę był magiczny, a może to wyobraźnia połączona z nadzieją stworzyły tę niesamowitą przygodę.
Od tego dnia, Ania nosiła pierścień jako symbol przygody i tajemnic, jakie niesie życie. Choć nie zawsze można było zobaczyć magię na własne oczy, wierzyła, że magiczne chwile czekają na odkrycie za każdym rogiem, jeśli tylko ma się odwagę, by ich szukać.
Ocena nauczyciela:
Ta praca została zweryfikowana przez naszego nauczyciela: 9.04.2025 o 21:20
O nauczycielu: Nauczyciel - Jacek S.
Mam 9‑letnie doświadczenie w pracy w szkole średniej, ze stałą pracą nad przygotowaniem maturalnym. Uczę praktycznie: od interpretacji polecenia, przez szkic planu, po dopracowanie stylu i punktacji. Na zajęciach pracujemy spokojnie i konsekwentnie, bez zbędnych dygresji. Uczniowie podkreślają przejrzystość wskazówek i to, że każde ćwiczenie ma konkretny cel.
Świetnie napisane opowiadanie! Uczennica doskonale uchwyciła atmosferę magii inspirowaną "Hobbitem".
Komentarze naszych użytkowników:
Oceń:
Zaloguj się aby ocenić pracę.
Zaloguj się