Opowiadanie odtwórcze z narracją pierwszoosobową i rozbudowanym opisem przeżyć wewnętrznych
Ta praca została zweryfikowana przez naszego nauczyciela: 15.11.2025 o 15:09
Rodzaj zadania: Zadanie domowe
Dodane: 3.11.2025 o 15:31
Streszczenie:
Początkowy niepokój chłopca zniknął po znalezieniu tajemniczej książki, która pomogła mu zrozumieć siebie i odważyć się na nowe doświadczenia. 📖✨
Dzień rozpoczął się jak każdy inny, ale już od samego rana czułem dziwną nerwowość. Leżałem w swoim łóżku i patrzyłem na sufit, który wydawał się fala po fali zamieniać się z zimnym błękitem w cieplejszy odcień. Widziałem jak przez nieduże okno wpadają promienie słoneczne, które trzepoczą kryształkami kurzu. To nic nadzwyczajnego, a jednak wydawało mi się, że każda cząstka dnia gotuje się na coś wielkiego.
Wyciągnąłem rękę i spojrzałem na nią – dłoń lekko drżała, a ciepło przechodzące przez moje ciało wydawało się jednocześnie uspokajające i niepokojące. Zastanawiałem się, czy ten dziwny niepokój to tylko wynik ponurego snu, który prześladował mnie od kilku tygodni. Śniło mi się, że gubię się w ogromnym gąszczu – każdy krok prowadził mnie coraz głębiej w jego serce. Szukając wyjścia, czułem jak mnie oplata i ściska, aż unieruchamia moją duszę i ciało.
Podczas śniadania nie mogłem skupić się na rozmowie z bliskimi. Kolejny raz Mama zwróciła mi uwagę, żebym przestał „chodzić z głową w chmurach”. W jej głosie było coś serdecznego, ale również zmartwionego. Ta mieszanka emocji tylko pogłębiała moje wrażenie, że coś ważnego ma się wydarzyć tamtego dnia.
W szkole unosiłem się na fali dnia codziennego, próbując kontrolować myśli. Gdy lekcja rozpoczęła się, a nauczycielka zaczęła opowiadać o „Wielkiej Wędrówce Ptaków”, zacząłem dostrzegać analogię z moimi własnymi emocjami. Pomyślałem o nich jako o stadzie ptaków, które gniazdują w moim sercu, w oczekiwaniu na pierwszy sygnał do wylotu. Te ptaki trzymały się razem, szukając swojego celu, mimo że często musiały walczyć z wiatrem i zmiennymi warunkami.
Zbliżająca się przerwa obudziła we mnie nową falę nerwowości. Przez okno widziałem dzieci biegające po dziedzińcu, ich śmiech rozlegał się echem w mojej pamięci, przypominając mi o niewinności, która wypełniała moje dni jeszcze niedawno. Wydawało mi się, że dziś tamten śmiech miał zupełnie inny ton, jakby krył w sobie oznakę nieznanego niebezpieczeństwa.
Po powrocie do klasy zauważyłem coś, co zmieniło ten dzień i na zawsze wpisało się w moją pamięć. Na ławce, na której zwykle siedziałem, leżała książka, której nigdy wcześniej nie widziałem. Jej okładka była zdobiona tajemniczymi znakami i rysunkami, które przyciągnęły moje oczy z niepokojącą fascynacją.
Delikatnie otworzyłem pierwsze strony, wciągając się w opowieść o dalekich krainach i niesamowitych postaciach, które zmagały się z wewnętrznymi demonami. Poczułem jak serce zaczyna bić szybciej, a głęboko skrywane emocje zaczynają wypływać na powierzchnię. Im głębiej zanurzałem się w tej historii, tym bardziej wydawała mi się ona lustrem mojej własnej duszy.
Po lekcjach, już w domu, nie mogłem przestać myśleć o książce. Leżałem na łóżku, spoglądając w sufit, i pozwoliłem sobie na refleksję nad dniem. Zdawałem sobie sprawę, że ta książka była jak kompas, który wskazał mi drogę przez labirynt moich obaw i niepewności. W nocy, przed zaśnięciem, obiecałem sobie, że będę bardziej otwarty na nowe doświadczenia i nie będę bał się konfrontować z własnymi lękami.
Poczułem, że jestem gotowy na wędrówkę, jak te ptaki, o których opowiadała nauczycielka. Gotowy na drogę, która, choć pełna niepewności, dawała nadzieję na odnalezienie własnego miejsca na niebie.
Ocena nauczyciela:
Ta praca została zweryfikowana przez naszego nauczyciela: 15.11.2025 o 15:09
O nauczycielu: Nauczyciel - Krzysztof K.
Od 15 lat pracuję w liceum ogólnokształcącym — prowadzę przygotowania maturalne i wspieram uczniów młodszych przed egzaminem ósmoklasisty. Uczę logicznego myślenia, klarownego planu i skutecznej argumentacji opartej na lekturach i tekstach nieliterackich. Na zajęciach panuje porządek i spokój, dzięki czemu łatwiej skupić się na meritum. Moi uczniowie cenią konkret, przykłady oraz powtarzalne schematy, które dają wyniki.
Ocena: **5** Twoje opowiadanie jest niezwykle dojrzałe, z pięknie rozbudowanymi opisami emocji i bogatą narracją pierwszoosobową.
Komentarze naszych użytkowników:
Oceń:
Zaloguj się aby ocenić pracę.
Zaloguj się