Napisz jakie wydarzenie z lektury Sposób na Elfa cię rozśmieszyło
Ta praca została zweryfikowana przez naszego nauczyciela: 29.05.2024 o 16:11
Rodzaj zadania: Streszczenie
Dodane: 29.05.2024 o 16:07
Streszczenie:
Książka "Sposób na Elfa" to humorystyczna opowieść o przygodach kundelka Elfa, jego właścicieli Dużego i Młodego oraz pechowej akcji związanej z próbą zwrócenia uwagi dziewczyny. Przynosząca wiele uśmiechu lektura ?.
Sposób na Elfa" autorstwa Marcina Pałasza to książka, która w zabawny i lekki sposób opowiada o przygodach kundelka Elfa, który trafia do nowego domu we Wrocławiu. Główną osią fabuły jest życie codzienne Elfa oraz jego właścicieli – Dużego i Młodego. Podczas lektury książki natrafiłem na szczególnie zabawne wydarzenie, które wywołało u mnie niepohamowany śmiech i które chciałbym omówić bardziej szczegółowo.
W jednej z najśmieszniejszych scen Młody, chcąc zaimponować Karze, dziewczynie, która mu się podoba, prosi o pomoc swojego ojca, zwanego Dużym. Duży, w swoim charakterystycznym stylu, wymyśla nietypowy sposób, aby zwrócić uwagę Kary. Plan jest prosty, ale zarazem szalony: przyklejenie róży do okna dziewczyny. W tym celu Duży i Młody przygotowują się do nocnej akcji, zakładając, że najlepszą metodą będzie wspólne wejście na dach bloku, z którego będzie możliwe spuszczenie się na linie z róża w ręku wprost do okna Kary.
Pod osłoną nocy, ojciec i syn wspinają się na dach bloku. Młody, uzbrojony w linę i różę, zostaje powoli opuszczony przez ojca w kierunku okna ukochanej. Proces spuszczania Młodego na linie jest pełen napięcia, ale i humoru; ustalają między sobą sygnały, aby wszystko przebiegało bezproblemowo. Dwa szarpnięcia liny mają oznaczać zakończenie akcji, czyli moment, w którym Młody uda się dołączyć różę do okna i powinien zostać wciągnięty z powrotem na dach.
Początkowo akcja idzie zgodnie z planem, Młody dociera do okna Kary, przymocowując różę. Wydaje dwa szarpnięcia liny - sygnał dla Dużego, że akcja została zakończona i można go wciągać z powrotem. Jednak w trakcie wciągania Młodego, drobny szczegół - zahaczenie spodni o antenę, zmienia całkowicie przebieg wydarzeń. W wyniku nieszczęśliwego przypadku, spodnie i bokserki Młodego zostają brutalnie zerwane podczas wciągania na dach. Efekt jest komiczny: Młody ląduje na dachu, pozbawiony dolnej części odzieży.
Kolejny dzień przynosi jeszcze więcej polewki z całej sytuacji. Spacerujący Duży i Elf natykają się na ukryte w krzakach ubrania Młodego z poprzedniej nocy. Zamiast natychmiast oddać je synowi, Duży decyduje się na chytre schowanie ich, w obawie przed potencjalnym rozpoznaniem przez przypadkowych przechodniów.
Niepowodzenie pierwszej akcji nie zniechęca Dużego i Młodego. Postanawiają ponownie spróbować zwrócić uwagę Kary, tym razem wędrując na dach z innym upominkiem. Niestety, tym razem zostają przyłapani przez sąsiadkę, co dodatkowo podnosi stopień komiczności całej operacji.
Dlaczego ta scena wywołała u mnie śmiech? Po pierwsze, komiczność sytuacyjna – widok Młodego na dachu, pozbawionego spodni i bokserek, jest sam w sobie absurdalny. Po drugie, nieszczęśliwe przypadki typu zahaczenie spodni o antenę i zerwanie ich podczas wciągania na dach przywodzą na myśl typowe slapstickowe komedie. Po trzecie, sam plan Dużego, choć z pozoru romantyczny, niesie ze sobą elementy absurdu, gdyż zdobywanie względów dziewczyny poprzez nocne wspinaczki i przyklejanie róż do okien jest dość niestandardowym sposobem.
Reakcje bohaterów na całą sytuację również dodają humoru. Młody jest zaskoczony i zawstydzony, Duży stara się ratować sytuację, tymczasem Elf, wiernie towarzyszący swojemu panu, dodatkowo dodaje uroku i komizmu swoją psotliwą naturą. Próba ukrycia śladów, skradzione spodnie i ponowna próba zdobycia serca Kary stają się elementami eskalującymi sytuację do granic absurdu.
W całej książce Marcina Pałasza nie brakuje podobnie zabawnych momentów. Zabawne myśli Elfa, jego relacje z Dużym oraz różne perypetie bohaterów sprawiają, że książka jest pełna humoru. Autor stosuje wiele technik humorystycznych: od dowcipnych dialogów i opisów, poprzez nieoczekiwane zwroty akcji, po charakterystyczne i zabawne zachowania postaci.
Podsumowując, zabawne wydarzenie, polegające na pechowym opuszczeniu Młodego na linie, jest nie tylko istotnym elementem książki, ale także doskonałym przykładem na to, w jaki sposób autor buduje humorystyczne sceny. Sytuacje pełne absurdu, dowcipne dialogi i charakterystyczne postaci sprawiają, że "Sposób na Elfa" jest książką, która dostarcza rozbawienia i pozytywnego odbioru. Osobiście uznaję tę scenę za jedną z najśmieszniejszych w książce, gdyż jest pełna niespodziewanych zwrotów akcji i komicznych komplikacji, które skutecznie poprawiają humor czytelnikowi.
Ocena nauczyciela:
Ta praca została zweryfikowana przez naszego nauczyciela: 29.05.2024 o 16:11
O nauczycielu: Nauczyciel - Tomasz C.
Od 13 lat pracuję w liceum — przygotowuję do matury i wspieram ósmoklasistów. Uczę, jak analizować polecenie, budować logiczną strukturę i dopracować styl bez „lania wody”. Na moich lekcjach krótkie podsumowania i checklisty pomagają utrzymać porządek w pracy. Uczniowie często mówią, że dzięki temu czują, iż wiedzą, co robią i po co.
Wypracowanie jest bardzo dobrze napisane i przemyślane.
Komentarze naszych użytkowników:
Oceń:
Zaloguj się aby ocenić pracę.
Zaloguj się