Opisz swoje spotkanie z duchem Bożego Narodzenia z Opowieści wigilijnej
Ta praca została zweryfikowana przez naszego nauczyciela: 11.06.2024 o 14:24
Rodzaj zadania: Streszczenie
Dodane: 11.06.2024 o 14:15
Streszczenie:
Protagonistka opowieści doświadczyła spotkania z duchami Bożego Narodzenia, co skłoniło ją do refleksji nad swoim zaniedbywaniem relacji rodzinnych na rzecz pracy. Przyszłość pokazała jej konsekwencje i zmusiła do zmiany życiowego priorytetu. ?
Opis mojego spotkania z duchem Bożego Narodzenia z "Opowieści wigilijnej"
Spędzanie świąt Bożego Narodzenia w samotności w Londynie nie było tym, do czego przywykłam. Będąc pochłoniętą nauką i pracą, zaniedbywałam wszystko inne, w tym święta. Mieszkałam sama, z dala od rodziny, która została w Polsce, a decyzję o spędzeniu Bożego Narodzenia w Londynie uzasadniałam natłokiem obowiązków i bliskością egzaminów. Emocjonalnie stawałam się coraz bardziej chłodna i zdystansowana, tracąc z oczu znaczenie relacji rodzinnych. Liczyła się tylko praca i wyniki.Pewnego wieczoru, zaraz po powrocie z uczelni, zajęta byłam pracą przy komputerze. Wtedy pojawiła się pierwsza zjawa - Duch Wigilijnej Przeszłości. Pojawił się nagle, w kuchni, ubrany w powłóczystą, białą szatę. Obudziłam się z przerażeniem, serce waliło mi jak młot. Krzyknęłam, lecz duch spokojnie mnie uciszył, tłumacząc, że przyszedł, aby przypomnieć mi przeszłość. Nie zdążyłam nawet na niego odpowiedzieć, gdy nagle znalazłam się w rodzinnym domu w Polsce. Znaleźliśmy się w salonie, gdzie stała moja młodsza wersja, bawiąca się piękną lalką - prezentem bożonarodzeniowym, który otrzymałam od rodziców. Wspomnienia przeniknęły mnie z ogromną siłą; przypomniałam sobie radość i ciepło rodzinnych świąt.
Po tym doświadczeniu, ledwie ochłonąwszy z przewidywań, zjawił się drugi duch - Duch Tegorocznego Bożego Narodzenia. Tym razem nie byłem już tak przerażona, czułam pewną niewielką ulgę. Zjawa miała pogodną aurę i przedstawiła się krótko, informując, że pokaże mi teraźniejszość w świetle Bożego Narodzenia. Przeniósł mnie znów do mojego mieszkania, gdzie obserwowałam siebie - samotną, pracującą przy komputerze, bez świątecznego nastroju. Głęboki kontrast między radosnymi świętami z przeszłości a moją smutną teraźniejszością był uderzający. Zjawa przeniosła mnie również do Polski, gdzie moi rodzice spędzali święta sami, smutni i zatroskani. Ogarnęły mnie wyrzuty sumienia oraz ogromny żal. Zrozumiałam, że zaniedbuję to, co naprawdę ważne - relacje rodzinne i miłość.
Myśli krążyły mi po głowie, kiedy zjawiła się trzecia zjawa - Duch Przyszłych Wigilii. Był tajemniczy, jego obecność budziła niepokój. Odpowiadał niejasno na moje pytania, budując atmosferę niepewności i lęku. Nagle znalazłam się w przyszłości, stając przed przerażającym widokiem siebie samej w szpitalnym łóżku. Próbowałam uzyskać odpowiedzi od ducha, jednak ten milczał, pozostawiając mnie w stanie zrozpaczenia i refleksji. Wiedziałam, że jeśli nie zmienię swojego obecnego podejścia, ten mroczny scenariusz może się ziścić.
Kiedy wróciłam do rzeczywistości, siedziałam w moim samotnym mieszkaniu. Duchy zniknęły, a ja analizowałam wszystko, czego właśnie doświadczyłam. Mogło się wydawać, że to tylko sen, ale emocje i wnioski były zbyt żywe i realne. Zrozumiałam, że moje zaniedbanie świąt wynikało z tęsknoty za rodziną i konieczności wyważenia życia zawodowego i osobistego.
Natychmiast podjęłam decyzję o zmianie. Zarezerwowałam bilet lotniczy do Polski, gotowa na spędzenie Bożego Narodzenia z bliskimi. Postanowiłam, że od tej chwili rodzina będzie dla mnie priorytetem. Zrozumiałam również, że chodzi nie tylko o same święta, ale bardziej o codzienne, drobne chwile spędzane z rodziną. Przyszłość, którą mi pokazano, była ostrzeżeniem, a nie przepowiednią, zatem miałam szansę, by wszystko zmienić.
Refleksja końcowa była dla mnie oczywista: ważność równowagi między pracą a życiem osobistym jest czymś, o czym trzeba nieustannie pamiętać. Chwile spędzone z bliskimi są nieocenione i nigdy nie można ich przeliczyć na wyniki w pracy czy nauce. Z nadzieją i oczekiwaniem czekałam na prawdziwe, radosne święta z rodziną, znowu odczuwając tę magiczną atmosferę, której tak bardzo mi brakowało. Zrozumiałam, że Boże Narodzenie to czas na bycie razem, na dzielenie się miłością i radością, i to właśnie odtąd planowałam uczynić moim priorytetem.
Ocena nauczyciela:
Ta praca została zweryfikowana przez naszego nauczyciela: 11.06.2024 o 14:24
O nauczycielu: Nauczyciel - Magdalena W.
Mam 10‑letnie doświadczenie w pracy w liceum ogólnokształcącym i w przygotowaniach do matury. Dbam o to, by tekst był czytelny, logiczny i osadzony w przykładach, a młodszym uczniom pomagam ćwiczyć strategie pod egzamin ósmoklasisty. Na lekcjach łączę cierpliwy feedback z praktyką krok po kroku. Uczniowie często mówią, że dzięki temu widzą wyraźny postęp z tygodnia na tydzień.
Wypracowanie jest napisane z ogromnym zaangażowaniem i wrażliwością.
Komentarze naszych użytkowników:
Oceń:
Zaloguj się aby ocenić pracę.
Zaloguj się