Opowiadanie o spotkaniu z bohaterem wybranej lektury obowiązkowej, który przekonał mnie, że nie należy poddawać się przeciwnościom losu.
Ta praca została zatwierdzona przez naszego nauczyciela: 17.06.2024 o 10:53
Rodzaj zadania: Streszczenie
Dodane: 15.06.2024 o 13:14

Streszczenie:
Spotkanie bohaterki z Santiago na plaży przerodziło się w głęboką rozmowę o życiu i przeciwnościach losu. Mądrość starca i jego rady zainspirowały bohaterkę do nowych sił i determinacji. ?
I. Wprowadzenie
A. Wizerunek początki opowiadania
1. Opis początkowy scenerii Siedząc na ciepłym, miękkim piasku nadmorskiej plaży, czułam się tak, jakby to miejsce odprowadzało mnie do świata bez trosk i zmartwień. Głos fal łagodnie rozbijających się o brzeg, zapach soli wdzięcznie unoszący się w powietrzu i promienie słońca delikatnie opalające skórę — to wszystko tworzyło spokojną, wręcz idylliczną scenerię. Spacerowałam leniwie wzdłuż plaży, próbując na chwilę zapomnieć o wszelkich niedawno doświadczonych niepowodzeniach i wątpliwościach.
2. Pierwsze wrażenia W oddali zauważyłam samotnego mężczyznę siedzącego na piasku. Jego postać wydawała się zarówno melancholijna, jak i pełna wewnętrznej siły. Skóra starca była brązowa od słońca i pokryta drobnymi zmarszczkami, które składały się w wyraziste linie czasu i doświadczeń. Jego spojrzenie było zamyślone, skierowane gdzieś w dal, jakby rozważał najważniejsze kwestie życia. Właśnie Santiago, bohater powieści Ernesta Hemingwaya "Stary człowiek i morze", stał przede mną w całej swojej prostej wielkości.
B. Pierwszy kontakt
1. Chwila wahania bohaterki Czułam wewnętrzne wahanie. Czy powinnam zakłócać jego ciszę i skomplikowane myśli? Ciągle w pamięci miałam istotne lekcje wyniesione z literatury, która uczyła, by szanować prywatność i wewnętrzne przestrzenie innych osób. Jednak coś w postawie Santiago przyciągało mnie — dziwne uczucie, jakbyśmy mieli do wymiany ważne słowa.
2. Powitanie Zdecydowałam się podejść i serdecznym uśmiechem przywitałam go. Nasze spojrzenia się spotkały, a w jego oczach dostrzegłam mądrość i doświadczenie. „Dzień dobry” — powiedziałam nieśmiało, na co on odpowiedział ciepłym protestem. Tak zaczęła się nasza rozmowa, choć początkowo towarzyszyło jej nieco niepewności.
II. Rozwinięcie
A. Zawiązanie rozmowy
1. Interakcja z Santiago Rozpoczęliśmy rozmowę od prostych pytań o życie. Santiago spytał o moje pochodzenie, co sprowadziło mnie na tę plażę i jakie wrażenie robi na mnie ta okolica. Mówiłam o pięknie przyrody oraz pięknie fal, na co on kiwał głową, jakby rozumiał każde moje słowo.
2. Szczegóły rozmowy Z czasem nasza rozmowa nabrała głębszego kontekstu. Zaczęliśmy dyskutować o zmianach w wiosce, w której Santiago żył. Wspomniał o rozwoju turystyki, jej wpływie na mieszkańców i na same środowisko. Mówił z nostalgią o dawnych czasach i smutkiem o współczesnych turystach, którzy nie szanują natury. Słuchałam go uważnie, zanurzając się w opowieściach i dostrzegając w jego słowach głęboki sens.
B. Wprowadzenie tematu przeciwności losu
1. Wspomnienie o szkieletach marlina W trakcie rozmowy wspomniałam turystów obserwujących szkielet marlina wystawiony na tarasie. Santiago wyraźnie zasłaniał się w tym momencie ciężarem wspomnień, które zalegały na jego sercu. Jego twarz stała się jeszcze bardziej zamyślona, a melancholia wyraźnie zagościła w jego oczach.
2. Przedstawienie własnych problemów Pod wpływem tego nastroju podzieliłam się swoimi zawodowymi trudnościami. Opowiedziałam mu o wielokrotnych próbach znalezienia pracy w wybranej przeze mnie branży i o licznych niepowodzeniach, które coraz częściej zniechęcały mnie do dalszych starań. Santiago słuchał uważnie, jakby w moich problemach widział jakąś część swojej przeszłości.
III. Kulminacja
A. Rada Santiago
1. Przykład z życia Santiago W odpowiedzi na moje wyznania, Santiago opowiedział mi historię swojego wielkiego połowu marlina. Mówił o początkowej radości, gdy w końcu udało mu się złapać ogromną rybę, oraz o późniejszym rozczarowaniu, kiedy rekiny całkowicie ją zniszczyły. W tej opowieści zawierała się głęboka refleksja o tym, co można kontrolować, a co jest poza naszą kontrolą. Mówił, że złowienie marlina było jego umiejętnością, a atak rekinów rzeczą nieuniknioną, której nie mógł przewidzieć ani przeciwdziałać.
2. Porównanie do sytuacji bohaterki Santiago zapewnił mnie, że nie można walczyć z wszystkimi przeciwnościami losu. Powiedział, że żadne niepowodzenie nie powinno odwodzić mnie od starań, bowiem nie jesteśmy w stanie kontrolować wszystkich czynników. Kluczowe znaczenie ma wytrwałość i ciągłe doskonalenie swoich umiejętności, mimo wszelkich przeciwności.
B. Głębokie przemyślenia bohaterki
1. Analiza słów Santiago Słowa Santiago zaskoczyły mnie swoją prostotą i prawdą. Zaczęłam głęboko analizować, jak mogłabym zastosować jego rady w swoim życiu. Zrozumiałam, że każdy proces poszukiwania pracy jest okazją do nauki i rozwoju, nawet jeśli kończy się niepowodzeniem.
2. Zrozumienie i wdzięczność Poczucie wdzięczności zalało moje serce. Dostrzegłam, że każda próba, nawet ta nieudana, była dla mnie okazją do nauki i doskonalenia umiejętności. Zdecydowałam, że nie poddam się i będę wytrwale dążyć do swojego celu, niezależnie od tego, ile wysiłku to wymaga.
IV. Zakończenie
A. Pożegnanie
1. Końcowe rady Santiago Santiago, jakby czując, że nasza rozmowa dobiega końca, przypomniał mi, że najważniejsze jest, by nie przestawać próbować, nawet jeśli rezultaty nie są od razu widoczne. Jego słowa były jak balsam dla mojej duszy. Uśmiechając się, Santiago wstał, skinął głową i powoli zaczął odchodzić w kierunku, z którego przyszedł.
B. Podsumowanie i refleksje
1. Zmiana w bohaterce Gdy Santiago odszedł, czułam się nowo narodzona. Pojawiła się we mnie nowa siła i motywacja do kontynuowania moich starań. Zrozumiałam, że każda przeciwność losu jest jedynie kolejnym krokiem w procesie nauki i rozwoju.
2. Przesłanie opowiadania Historia Santiago stała się dla mnie inspiracją. Jego opowieść o marlinie i rekinach nauczyła mnie, że niepowodzenia i trudności są częścią naszego życia, ale to, jak na nie reagujemy, definiuje naszą prawdziwą siłę. Postanowiłam, że nie poddam się i nadal będę wytrwale dążyć do swoich celów, pamiętając, że każda próba jest krokiem naprzód.
Ocena nauczyciela:
Ta praca została zatwierdzona przez naszego nauczyciela: 17.06.2024 o 10:53
O nauczycielu: Nauczyciel - Aleksandra F.
Od 8 lat pracuję w liceum ogólnokształcącym i systematycznie przygotowuję do matury. Stawiam na logiczny plan, celne przykłady i styl dopasowany do formy wypowiedzi; z ósmoklasistami ćwiczę czytanie ze zrozumieniem i krótkie formy. Na zajęciach panuje cisza sprzyjająca skupieniu i miejsce na pytania. Uczniowie chwalą klarowność wskazówek i spokojny sposób prowadzenia.
Wypracowanie jest niezwykle dopracowane i poruszające.
Komentarze naszych użytkowników:
Oceń:
Zaloguj się aby ocenić pracę.
Zaloguj się