List do mieszkańców w imieniu Widma Złego Pana
Ta praca została zatwierdzona przez naszego nauczyciela: 1.07.2024 o 10:14
Rodzaj zadania: Streszczenie
Dodane: 28.06.2024 o 6:52
Streszczenie:
List Widma Złego Pana do mieszkańców, apelujący o zakończenie jego wiecznych cierpień poprzez zbezczeszczenie i zniszczenie jego ciała. Prośba o zemstę i ulgę, przedstawiona w mroczny i apokaliptyczny sposób.?
Drodzy mieszkańcy,
Wasze życie toczy się spokojnie w granicach, które niegdyś były moja domeną. Słowa tego listu, które drżą w mojej ręce, skrobię na ścianach tej przeklętej kaplicy, używając do tego kości obgryzionego palca. Nie piszę do Was, by błagać o współczucie, ale o coś znacznie bardziej mrocznego i złożonego.
Przedstawienie stanu Widma Złego Pana
Gdybym mógł, pokazałbym się Wam w swojej obecnej formie. Moje ciało jest zdeformowane, wnętrzności wylewają się przez rozdarty brzuch, a skóra ledwie trzyma się szkieletu. Prezentuję obraz istoty, której potworny głód pali trzewia z każdą mijającą sekundą. Wszystko, co kiedyś było moją potęgą, teraz stało się narzędziem mojego cierpienia. Każdego dnia, budząc się w tej nieszczęsnej rzeczywistości, zdaję sobie sprawę, że los mój zależy teraz od Was, mieszkańców.Odrzucone nadzieje na zbawienie
Modliłem się i prosiłem o wybaczenie, jednak moje modlitwy nie doszły żadnego świętego. Bóg odwrócił ode mnie swoje spojrzenie, a otchłanie piekielne zamknęły przede mną swoje wrota. Moja dusza jest uwięziona w miejscu pomiędzy życiem a śmiercią, miejscu, gdzie przeklęci są dręczeni przez wieczność. Moje martwe ciało staje się pastwą robactwa, które toczy mnie dzień w dzień. Głód bez możliwości zaspokojenia jest torturą, której nie sposób opisać. Atakują mnie ścierwojady, wyjadając pokarm prosto z mojej gęby, a ja, nieszczęsny, nie mogę go zdobyć.Męki wynikające z przeszłych zbrodni
Duchy tych, którzy zginęli z mojej ręki, zmieniły się w ptaki. Każdej nocy dręczą mnie swoimi dziobami i szponami, przypominając o tym, co uczyniłem. Teraz to oni są katami, a ja – ofiarą. Stałem się częścią ich zemsty, a ból, który mi zadają, jest nieznośny. Te dusze, kiedyś poddani drżący z lęku przed moją tyranią, teraz odwzajemniają mi cierpienie, które im zadawałem.Na próżno Dziady i modlitwy
Dziady nie przyniosły mi ukojenia. Te obrzędy i modlitwy stały się dla mnie przedmiotem obrzydzenia. Czekając na moment, gdy moje cierpienia się skończą, czuję tylko wstręt do wszystkiego, co mogłoby mnie uratować. Jednakże pragnienie ukojenia głodu, pozbycia się dręczących ptaków i uwolnienia się od tej wiecznej męki przeważa nad wszystkim innym.Propozycja Złego Pana
Mieszkańcy, mam plan, który może przynieść ulgę zarówno mi, jak i Wam. Wykopcie i spalcie moje ciało. Znajdziecie je w porośniętym bluszczem grobie, skrytym w cieniu starej kaplicy. Wasz akt zbezczeszczenia mojego ciała przyniesie Wam korzyści materialne. To, co znajdziecie przy moich zwłokach, będzie Waszym. Nie dbam już o hańbienie fizycznych szczątków mojego dawnego "ja". Wszystko, czego pragnę, to to, by moje cierpienia się skończyły.Wezwanie do działania
Nie macie wiele czasu na podjęcie decyzji. Mój czas na tej ziemi jest ograniczony, a przesilenie bliskie. Skorzystajcie z mojej propozycji jak najszybciej, zanim mojej duszy nie pochłonie ciemność na zawsze. Apeluję do Waszych negatywnych uczuć, do gniewu, który mogliście wobec mnie żywić. Wasza zemsta może stać się narzędziem, które nas obu uwolni – Wam przyniesie satysfakcję z odwetu, a mi zakończy wieczne męczarnie.Zakończenie
Proszę Was, zróbcie to szybko. Każda chwila w tym stanie jest dla mnie nowym rodzajem piekła. Jeśli nie dla mnie, to uczynicie to dla siebie, ciesząc się przynajmniej krótkotrwałą ulgą spokrewnioną z satysfakcją, jaką przynosi zemsta.Podsumowanie
Moja sytuacja jest beznadziejna, a każda sekunda przynosi nowe cierpienia. Każda cząstka mojego dawnego jestestwa błaga Was o podjęcie tej jednej, ostatniej decyzji, która zakończy cykl męczarni.Drodzy mieszkańcy, Wasza decyzja ma moc zmiany mojej rzeczywistości. Mój ból jest Państwa odpowiedzią na moją dawną tyranię. Podjęcie działań, do których Was wzywam, przyniesie ulgę zarówno mnie, jak i Wam. Nie zwlekajcie, działajcie teraz, zanim czas upłynie, a moja dusza zatonie w wiecznej otchłani cierpienia.
Z poważaniem,
Widmo Złego Pana
Ocena nauczyciela:
Ta praca została zatwierdzona przez naszego nauczyciela: 1.07.2024 o 10:14
O nauczycielu: Nauczyciel - Marcin T.
Od 13 lat pracuję w liceum i przygotowuję do matury, a młodszych uczniów — do egzaminu ósmoklasisty. Uczę planowania, selekcji przykładów i konsekwentnego stylu, który zdobywa punkty. Na lekcjach jest rzeczowo i spokojnie, pracujemy na konkretnych kryteriach. Uczniowie cenią przewidywalność, porządek i poczucie kontroli nad tekstem.
- Wypracowanie jest napisane w sposób bardzo sugestywny i pełen mroku, co świetnie podkreśla tragedię postaci Widma Złego Pana.
Komentarze naszych użytkowników:
Oceń:
Zaloguj się aby ocenić pracę.
Zaloguj się