Napisz opowiadanie pt. "Moja przygoda w niezwykłej krainie Śródziemia" w oparciu o Hobbita
Ta praca została zweryfikowana przez naszego nauczyciela: 21.07.2024 o 8:06
Rodzaj zadania: Streszczenie
Dodane: 21.07.2024 o 7:26
Streszczenie:
Protagonista spędzał spokojny dzień w ogrodzie, gdy niespodziewanie pojawił się Gandalf. Czarodziej prosił go o pomoc w misji odzyskania skarbu. Po długiej rozmowie z Bilbo Baggins wyraził zgodę na udział w wyprawie. Po pół roku, po powrocie Gandalfa, okazało się, że misja zakończyła się sukcesem. Nagrodą za pomoc był złoty medal. W końcu okazało się, że cała historia była tylko snem.
Pewnego słonecznego dnia, w moim ogrodzie, oddawałem się pracom ogrodniczym. Był to zwyczajny dzień, wypełniony zapachem świeżo skoszonej trawy i kwiatów. Ogród, pełen różnych roślin od stokrotek po róże, stanowił moją azylę od codziennych trosk. Nigdzie się nie śpieszyłem, żyjąc w zgodzie z rytmem natury. Jestem przeciętną osobą, bez wyjątkowych umiejętności, ale czerpię radość z prostych rzeczy, takich jak zdrowienie roślin czy podziwianie efektów swojej pracy.
Niespodziewanie, w tym idyllicznym miejscu, pojawił się Gandalf, mój stary przyjaciel. Zaskoczenie i radość na widok czarodzieja były nie do opisania. Jego wizyta przyniosła nie tylko szok, ale i nadzieję na niezwykłą przygodę. Objąłem go mocnym uściskiem, ciesząc się, że mogę go ponownie zobaczyć.
Po chwilowym uścisku zaprosiłem Gandalfa na herbatę. Usiedliśmy przy drewnianym stoliku w cieniu jabłoni, delektując się domowym ciastem. W tej ciepłej, relaksującej atmosferze czarodziej opowiedział mi swoją historię. Poruszył temat grupy krasnoludów, która pragnie odzyskać dawno utracony skarb. Opowieść ta wzbudziła we mnie wielkie zainteresowanie. Gandalf poszukiwał odpowiedniego hobbita, który mógłby im pomóc w tej misji, a ja, mimo braku talentów, miałem zdolność przekonywania innych.
Czarodziej opisał zagrożenie, jakie stanowił smok strzegący skarbu, i podkreślił, że misja jest niezwykle niebezpieczna, lecz kluczowa rola hobbita może przechylić szalę zwycięstwa na ich stronę. Z początku naszła mnie fala wątpliwości. Jakże mogłem temu sprostać, skoro brakowało mi umiejętności i doświadczenia? Gandalf jednak uspokoił mnie, mówiąc, że potrzeba tylko mojej zdolności do przekonywania innych – że rozmawiając z hobbitem, potrafiłbym go przekonać do współpracy.
Moje uczucia względem tej prośby były mieszane. Z jednej strony, Gandalf był mi droga osobą, której chciałem pomóc, z drugiej – obawiałem się niepowodzenia. Jednak myśl o przyjaźni i okazji poznania wyjątkowego hobbita przeważyła nad obawami. Postanowiłem pomóc Gandalfowi w jego ważnej misji.
Cała noc spędziłem na przemyśleniach i analizie. Próbowałem wyobrazić sobie, jak przeprowadzić rozmowę z hobbitem, jakie wyzwania mogą nas czekać. Miałem pewność siebie, ale jednocześnie obawy przed nieznanym. W końcu nadszedł dzień spotkania.
Bilbo Baggins - nie wysoki, lekko korpulentny hobbit, z włochatymi stopami i w kamizelce, wraz z Gandalfem pojawił się w moim domu. Czarodziej zostawił nas samych, abyśmy mogli spokojnie porozmawiać. Przedstawiłem Bilbo problem i opowiedziałem mu o niebezpieczeństwie, jakie wiąże się z wyprawą po skarb. Bilbo był na początku sceptyczny i negatywnie nastawiony do całej idei. Nie chciał wyruszać w nieznane kraje, pełne niebezpieczeństw.
Jako osoba empatyczna i pamiętająca swoje doświadczenia z Gandalfem, postanowiłem podzielić się z Bilbo historią z mojej przeszłości. Opowiedziałem mu o misji ratowania następcy władcy Królestwa Cieni, którą odbyłem razem z Gandalfem. Zapewniłem Bilbo, że Gandalf jest odpowiedzialnym i pełnym mądrości przywódcą, który nie zostawi go samego w potrzebie. Zapewnienie o wsparciu czarodzieja i mojej pomocy w przekonywaniu go, że jest zdolny do tej misji, wywołały w Bilbo początkowo niepewność, a potem stopniowo akceptację.
Po długiej polemice i rozważaniu wszelkich za i przeciw, hobbit ostatecznie zgodził się spróbować współpracy i zaufać Gandalfowi. Czuliśmy obaj narastającą ekscytację związaną z nadchodzącymi przygodami.
Kilka dni wróciłem do codziennych zajęć w ogrodzie. Brak wieści od Gandalfa wzmagał moją niepewność. Zajmowałem się rutynowymi obowiązkami: sadzeniem nowych roślin, przycinaniem krzewów, jednak myśli o Bilbo i wyprawie nieustannie krążyły mi po głowie. Czy moja rozmowa z hobbitem przyniosła oczekiwane efekty? Czy misja zakończyła się sukcesem?
Po pół roku Gandalf zawitał ponownie do mojego ogrodu. Przy herbacie i cieście opowiedział mi o wyprawie, która zakończyła się odzyskaniem skarbu, ale wiązała się z wieloma niebezpieczeństwami i stratami. Mimo sukcesu, czarodziej wspominał o trudach i emocjach towarzyszących wyprawie. Bilbo okazał się odważnym i lojalnym towarzyszem, który, dzięki naszej rozmowie, uwierzył w swoje możliwości.
Gandalf wręczył mi złotą monetę otrzymaną od Bilbo w dowód wdzięczności za moją pomoc. Był to dla mnie ogromny zaszczyt i satysfakcja z udziału w tak ważnej wyprawie. Pomimo braku wyjątkowych umiejętności, okazało się, że moje wsparcie i przekonywanie były kluczowe.
Wieczorem, po całym dniu przemyśleń i refleksji, zrozumiałem, jak wiele znaczyła ta przygoda. Z dumą wspominałem, jak moja zdolność do rozmawiania i przekonywania innych mogła wpłynąć na losy Śródziemia.
Nagle, dźwięk budzika wyrwał mnie z zamyślenia. Uświadomiłem sobie, że wszystko to było snem, niezwykle realistycznym i intensywnym. Refleksja nad snem była głęboka, jakby przeżyte doświadczenia na jawie wpłynęły na moje postrzeganie rzeczywistości. Choć była to tylko senna wizja, nauczyła mnie, jak ważne są nasze umiejętności i jakie mogą przynieść korzyści, kiedy są używane we właściwym celu.
Ocena nauczyciela:
Ta praca została zweryfikowana przez naszego nauczyciela: 21.07.2024 o 8:06
O nauczycielu: Nauczyciel - Agnieszka R.
Mam 11‑letnie doświadczenie w pracy w szkole średniej i w przygotowaniu do egzaminów. Uczę, jak czytać teksty ze zrozumieniem, budować argumenty i pisać spójne, logiczne prace pod wymagania matury i egzaminu ósmoklasisty. Na zajęciach łączę ćwiczenia warsztatowe z krótkimi, klarownymi wskazówkami, by każdy wiedział, od czego zacząć i jak kończyć wypowiedź. Uczniowie często mówią, że dzięki temu łatwiej im „usłyszeć własny głos” w tekście i uporządkować myśli.
- Wypracowanie jest bardzo interesujące i pełne emocji.
Komentarze naszych użytkowników:
Oceń:
Zaloguj się aby ocenić pracę.
Zaloguj się