Streszczenie

Wyobraź sobie że jesteś Marcinem Borowiczem. Napisz opowiadanie z elementami opisu przeżyć wewnętrznych, którego tematem będzie lekcja języka polskiego z wystąpieniem Bernarda Zygiera

approveTa praca została zweryfikowana przez naszego nauczyciela: 1.08.2024 o 11:21

Średnia ocena:5 / 5

Rodzaj zadania: Streszczenie

Streszczenie:

Uczeń gimnazjum, Marcin Borowicz, doświadcza przełomowej chwili podczas recytacji „Reduty Ordona” przez nowego kolegę. Emocje wywołane tekstem prowadzą go do odkrycia znaczenia patriotyzmu i miłości do ojczyzny.

---

.

---

I. Wstęp (Ekspozycja)

Jestem Marcin Borowicz, uczniem polskiego gimnazjum, wychowanym w dusznej atmosferze rosyjskiego zaboru. Moje życie biegło według określonego porządku – szkoła, nauka, monotonia codziennych lekcji pod okiem profesorów, którzy stronili od patriotycznych tematów, a często wręcz je tępili. Naszym nauczycielem od języka polskiego był profesor Sztetter – człowiek starający się lawirować pomiędzy wymaganiami zaborcy a pragnieniem zaszczepienia w nas miłości do ojczystego języka. Pomimo jego starań, większość lekcji przebiegała w ospałej, natrętnej ciszy, przerywanej jedynie monotonymi głosami uczniów odczytujących zadane teksty.

Jednak tego dnia coś było inaczej. Do klasy dołączył nowy uczeń, Bernard Zygier – szczupły, ale pewny siebie chłopak o przenikliwym spojrzeniu. Od samego początku odnosiłem wrażenie, że nie jest zwykłym kolegą z ławki. Jego pojawienie się wywołało w klasie niemałe poruszenie, nauczyciele patrzyli na niego z dystansem, a uczniowie z ciekawością i nieco znużeniem. Był jakby odrębny, inny, co wzbudzało we mnie jakąś niewytłumaczalną fascynację.

---

II. Rozwinięcie (Kulminacja)

Wszystko zaczęło się od monotonnego odpytywania na lekcji języka polskiego. Profesor Sztetter, jak zwykle powolnie, z pewnym zamyśleniem przewracał kartki podręcznika, szukając odpowiedniego fragmentu, który mógłby być recytowany. Czas płynął mozolnie, niemal bezgłośnie, gdy nagle, ku naszemu zaskoczeniu, padło imię Zygiera. Bernard powstał z ławki, a w sali zapanowało niespokojne poruszenie. Wszyscy czekali, jakby intuicyjnie wiedzieli, że czeka nas coś wyjątkowego.

- „Reduta Ordona” – powiedział Zygier mocnym, pewnym siebie głosem. „Utwór Adama Mickiewicza.”

Poczułem, jak moje serce zaczyna bić szybciej. Zasiadłem wygodniej w ławce, starając się ukryć moją nudę i niepokoje. Zazwyczaj takie recytacje były dla mnie nużące. Jednak ton głosu Zygiera przyciągnął moją uwagę. Słowa uderzały w moją duszę jak młot, zdawały się wnikać głęboko w serce, budząc zapomniane emocje.

---

III. Punkt kulminacyjny

Kiedy Zygier rozpoczął recytację, z jakąś niezwykłą siłą ukazała się przed moimi oczami wizja bitwy, obrazy z wydarzeń, o których opowiadała „Reduta Ordona”, przelatywały przed moimi oczami niczym żywe obrazy. Marzył, że czuje powiew wiatru i smród dymu bitewnego, że słyszy krzyki żołnierzy, wybuchy armat. Słowa Mickiewicza układały się we mnie nie tylko jako tekst, ale jako żywe doświadczenie.

Na początku próbowałem powstrzymać to uczucie. Nie chciałem pokazywać mojej słabości, nie chciałem, żeby ktokolwiek zauważył moje wzruszenie. Ale z każdą kolejną frazą, z każdym kolejnym wersem, coś we mnie pękało. Zygier recytował z takim oddaniem, z taką pasją, że nie sposób było pozostać obojętnym. Moje serce biło mocniej, a ręce zaczęły lekko drżeć.

W pewnym momencie nie mogłem już powstrzymać łez. Płynęły one cicho, bezgłośnie po mojej twarzy. Myśli zataczały krąg wokół Polski, wokół mojej ojczyzny, wokół znaczenia, jakie miała dla mnie, dla nas wszystkich. Przypomniałem sobie historię strzelca Nogi, tego, który był gotów poświęcić wszystko dla swojego kraju. Zrozumiałem, że w mojej obojętności, w moim codziennym przyzwyczajeniu do życia pod zaborem, coś ważnego umykało, coś fundamentalnego dla bycia Polakiem.

---

IV. Zakończenie (Rozwiązanie)

Gdy Bernard Zygier skończył recytację, w klasie zapanowała cisza. Nikt nie odważył się odezwać. Profesor Sztetter, choć starał się zachować spokój, miał wypieki na twarzy, a jego dłonie lekko drżały. Spojrzałem na kolegów – ich twarze były pełne zadumy, poruszenia, niektórzy wycierali cicho łzy. To była cisza pełna emocji, pełna zrozumienia i współodczuwania.

Dla mnie ten moment był przełomowy. Poczułem, że coś we mnie się zmieniło, że moje dotychczasowe przekonania i nawyki zaczęły się rozmywać. Zrozumiałem, że Polska, nasza ojczyzna, to coś więcej niż tylko słowa wypisane w podręczniku. To uczucie, które trzeba pielęgnować, którego nie wolno zaniedbywać. Moje wcześniejsze obojętności, sceptycyzmy i niewiara w sens patriotyzmu nagle wydały mi się płytkie i bezzasadne.

Wychodząc z klasy, czułem się niesamowicie poruszony. Chodziłem po szkolnym dziedzińcu, próbując uspokoić myśli, poradzić sobie z chaosem emocji. Każdy krok zdawał się być cięższy od poprzedniego, jakby ziemia pod stopami zmieniła się w gęste błoto.

---

V. Epilog

Następnego dnia, wchodząc do klasy, miałem w głowie tylko jedną myśl – muszę coś zmienić w swoim życiu. Nie mogę być osobą obojętną, muszę walczyć o to, co najważniejsze, o naszą ojczyznę, o naszą wolność. Postanowiłem, że każdy dzień, każda chwila będzie moim hołdem dla tych, którzy walczyli i ginęli za Polskę. Tego dnia stałem się kimś innym, nowym Marcinem Borowiczem, który zrozumiał, że bez miłości do ojczyzny, bez patriotyzmu, życie traci sens.

Spotkanie z Bernardem Zygierem i jego recytacja „Reduty Ordona” stały się dla mnie lekcją życia, nauką, że prawdziwy patriotyzm nie polega tylko na słowach, ale na głębokim, wewnętrznym przekonaniu o wartości ojczyzny. Zrozumiałem, że muszę stać się częścią tej walki, że nasza przyszłość zależy od nas samych, od naszego zaangażowania i odwagi. To wydarzenie nauczyło mnie, że miłość do Polski i walka o jej wolność są fundamentalne dla mojej tożsamości jako Polaka.

Napisz dla mnie streszczenie

Ocena nauczyciela:

approveTa praca została zweryfikowana przez naszego nauczyciela: 1.08.2024 o 11:21

O nauczycielu: Nauczyciel - Krzysztof K.

Od 15 lat pracuję w liceum ogólnokształcącym — prowadzę przygotowania maturalne i wspieram uczniów młodszych przed egzaminem ósmoklasisty. Uczę logicznego myślenia, klarownego planu i skutecznej argumentacji opartej na lekturach i tekstach nieliterackich. Na zajęciach panuje porządek i spokój, dzięki czemu łatwiej skupić się na meritum. Moi uczniowie cenią konkret, przykłady oraz powtarzalne schematy, które dają wyniki.

Ocena:5/ 55.08.2024 o 22:10

Twoje wypracowanie jest niezwykle poruszające i przemyślane.

Doskonale oddałeś przeżycia wewnętrzne Marcinem Borowicza podczas lekcji języka polskiego z udziałem Bernarda Zygiera. Opisałeś kontrast między codziennością pod zaborami a nagłym przebudzeniem patriotyzmu i miłości do ojczyzny. Przywołując fragment "Reduty Ordona" Adama Mickiewicza, udało Ci się doskonale ukazać siłę słowa i jego potencjał do budzenia emocji. Twoje zdolności opisowe i narracyjne są imponujące, a głęboka refleksja nad znaczeniem patriotyzmu jest godna podziwu. Świetna praca!

Komentarze naszych użytkowników:

Ocena:5/ 512.12.2024 o 3:30

Dzięki za pomoc, nie mam pojęcia, jakbym to napisał sam! ?

Ocena:5/ 514.12.2024 o 13:06

To było mega inspirujące, aż mam ochotę napisać coś własnego! ?

Ocena:5/ 516.12.2024 o 7:21

Ale czemu akurat "Reduta Ordona"? Co sprawiło, że to było takie ważne dla Marcina? ?

Ocena:5/ 519.12.2024 o 5:55

W sumie to refleksja nad patriotyzmem w tym wypadku miała sens, ale czy miała związek z realiami?

Oceń:

Zaloguj się aby ocenić pracę.

Zaloguj się