Streszczenie

Napisz opowiadanie o jednym dniu spędzonym przez Ciebie w krainie hobbitów

approveTa praca została zweryfikowana przez naszego nauczyciela: 27.08.2024 o 11:33

Średnia ocena:5 / 5

Rodzaj zadania: Streszczenie

Streszczenie:

Obudzenie w krainie hobbitów przynosi ciepło, gościnność oraz refleksje nad prostym, szczęśliwym życiem w zgodzie z naturą. ?✨

Obudził mnie zapach piernika i mocnych ziół. Najpierw myślałam, że to jeden z tych dni, kiedy rodzina w kuchni przygotowuje coś specjalnego na śniadanie. Jednak, kiedy powoli otwierałam oczy, zauważyłam, że otoczenie zupełnie nie przypomina mojego pokoju. Zasypiałam w swojej przytulnej sypialni z książkami poukładanymi na półkach i plakatami na ścianach, a teraz budziłam się w miejscu, jakby wyjętym z innej epoki.

Główna część

I. Poranek w krainie hobbitów

Wszystko wydawało mi się malutkie, nawet łóżko było za krótkie. Pokój, w którym się znalazłam, przypominał wnętrze opisywane w książkach Tolkiena: malutkie okna otoczone okrągłymi ramami, kamienne ściany i ludowe dekoracje. Biły ode mnie ciepło i przytulność. Jednak nie miałam pojęcia, gdzie jestem. Postanowiłam więc opuścić pokój i rozejrzeć się.

Korytarz, który prowadził na zewnątrz, był oświetlony ciepłym, porannym słońcem wpadającym przez maleńkie okienka. Pachniało świeżością i naturą. Dotarłam do masywnych, drewnianych drzwi, przez które musiałam się schylić, by przejść. Przeżyłam chwilę dezorientacji – mimo wszystko, nadal nie rozumiałam, jak trafiłam w to miejsce.

Kiedy drzwi się otworzyły, zobaczyłam niską kobietę z włochatymi stopami, w sukience i kokardą we włosach, smażącą naleśniki. Jej twarz była rozpromieniona uśmiechem. „Witaj! Jestem Lothina, hobbitańska gospodyni. Siadaj, zaraz podam śniadanie!”

Usiadłam przy małym, drewnianym stole. W międzyczasie Lothina opowiadała mi o Śródziemiu. Oświadczyła, że jestem w samym sercu Shire - krainie hobbitów, gdzie czas płynie spokojnie, a mieszkańcy zajmują się uprawą ogrodów i dbaniem o swoje domostwa. Jej ciepła i gościnność sprawiły, że poczułam się bezpiecznie.

II. Dzień w hobbickiej wiosce

Po obfitym śniadaniu, które składało się z naleśników polanych miodem i świeżo wyciskanym sokiem, Lothina zaproponowała, bym dołączyła do niej w ogrodzie. Kraina hobbitów słynęła z niezwykłej urodzajności, a ich ogródki były pełne warzyw, ziół i owoców.

Zabrałyśmy się do pracy – pielęgnacja marchewek, rzodkiewek, a także przygotowywanie warzywnej zupy na obiad. Kopanie w ziemi i sadzenie sprawiało mi ogromną satysfakcję, mimo że nigdy wcześniej nie zajmowałam się ogrodnictwem. Lothina z wielką cierpliwością tłumaczyła mi każdy krok, a ja chłonęłam każde słowo jak gąbka.

Po południu nadeszła pora na relaks – palenie zielnej fajki, które jest tradycyjnym zajęciem hobbitów, oraz czytanie książek. Wyciągnęłam się na trawie, wsłuchując się w odległe śpiewy ptaków i dźwięki natury, podczas gdy Lothina opowiadała mi legendy i historie o wielkich bohaterach Śródziemia. Czas płynął powoli, a ja poczułam, jak bardzo różni się ten świat od mojego codziennego, zagonionego życia.

Pod wieczór rozpoczęły się przygotowania do wizyty gości. Pieczenie babki mandarynkowej i pasztetu z gołębi to jutrzejsze zaproszenie, które miało być wyjątkowe. Kuchnia wypełniła się aromatami słodkich cytrusów i przypraw. Razem z Lothiną dekorowałyśmy stół zielonym obrusem i serwetkami, który miały w sobie hobbitańską prostotę i elegancję.

Goście zaczęli się zjawiać o zmierzchu. Pierwsza przyszła ciotka Barra – krągła, sympatyczna hobbitańska kobieta, z zaraz za nią jej mąż Twergo, który natychmiast rozpoczął opowiadanie barwnych historii z młodości. Towarzyszył im młody Utke, wesoły i pełen energii młodzieniec, który dzielił się swoimi przygodami z podróży. Atmosfera przy stole była pełna śmiechu i opowieści.

Twergo z pasją opowiadał o swoich czasach szkolnych oraz o psotach, które wraz z kolegami robił na wzgórzach Shire. Utke natomiast opisywał swoją ostatnią wycieczkę, podczas której musiał zmierzyć się z wielkim kamieniem blokującym most. Jego opowieści były pełne emocji i wywoływały uśmiechy na twarzach wszystkich zgromadzonych.

III. Wieczór i zakończenie dnia

Po wieczerzy pomogłam Lothinie w sprzątaniu i porządkach. Spędzając czas z tymi ukochanymi istotami, czułam się, jakby każda minuta była niezapomnianym doświadczeniem. Wieczorny spokój przyniósł ciepłe myśli i refleksje nad dniem spędzonym w cudownej, hobbitańskiej krainie.

Lothina życzyła mi dobrych snów, a ja, po szybkim prysznicu, położyłam się do łóżka z sercem pełnym miłości i wdzięczności za ten dzień. Kiedy zamykałam oczy, myślałam o tym, jak szczęśliwi są hobbici. Śnili swoje życie i żyli swoim snem – pełnym ciepła, prostoty i harmonii z naturą.

Zakończenie

Kiedy rano się obudziłam, byłam z powrotem w swoim pokoju. Wszystko wydawało się takie, jakie było wcześniej – książki na półkach, plakaty na ścianach. Jednak coś we mnie się zmieniło. Choć poczułam delikatne rozczarowanie, że to był tylko sen, byłam jednocześnie pełna ciepłych wspomnień i uczucia spokoju, które przyniosło ze sobą to doświadczenie.

Refleksje nad jednym dniem spędzonym w krainie hobbitów przypomniały mi, że warto doceniać małe rzeczy – momenty spokoju, pracę w ogrodzie, opowieści przy stole. To, co wydaje się niewielkie, często przynosi najwięcej radości. Hobbici rzeczywiście okazali się tak mili, jak opisywał ich Tolkien w swoich książkach. Byli pełni życzliwości, serdeczności i prostoty, które uczyniły ich świat wyjątkowym miejscem. Pomyślałam, że może w codziennym życiu warto czerpać inspirację z ich sposobu na bycie szczęśliwym.

To doświadczenie, choć tylko senne, pozostawiło mnie z refleksją, że proste, spokojne życie w zgodzie z naturą i bliskimi może być najlepszym drogowskazem ku prawdziwemu szczęściu.

Napisz dla mnie streszczenie

Ocena nauczyciela:

approveTa praca została zweryfikowana przez naszego nauczyciela: 27.08.2024 o 11:33

O nauczycielu: Nauczyciel - Aleksandra F.

Od 8 lat pracuję w liceum ogólnokształcącym i systematycznie przygotowuję do matury. Stawiam na logiczny plan, celne przykłady i styl dopasowany do formy wypowiedzi; z ósmoklasistami ćwiczę czytanie ze zrozumieniem i krótkie formy. Na zajęciach panuje cisza sprzyjająca skupieniu i miejsce na pytania. Uczniowie chwalą klarowność wskazówek i spokojny sposób prowadzenia.

Ocena:5/ 527.08.2024 o 11:50

**Ocena: 5** Wypracowanie jest bardzo dobrze napisane, z bogatymi opisami i wyraźnym przekazem.

Uczeń z powodzeniem oddaje atmosferę krainy hobbitów, wykorzystując detale oraz emocje. Refleksja na końcu dodaje mu głębi. Brawo!

Komentarze naszych użytkowników:

Ocena:5/ 515.12.2024 o 20:41

Dzięki za streszczenie, w końcu nie muszę czytać całego zadania!

Ocena:5/ 517.12.2024 o 19:37

Czy naprawdę w krainie hobbitów wszyscy są tacy gościnni, czy to tylko w opowiadaniach? ?

Ocena:5/ 519.12.2024 o 21:29

Tak, moi znajomi tam byli i mówili, że nawet herbata im zaserwowali! ?

Ocena:5/ 521.12.2024 o 15:41

Pamiętam, że z książek wynika, że tam każdy lubi spędzać czas razem, więc pewnie tak jest.

Oceń:

Zaloguj się aby ocenić pracę.

Zaloguj się