Nadchodzi Noc: Głęboki Monolog Samotnego Serca
Rodzaj wiersza: Smutny
Dodane: 13.09.2023 o 9:28
Streszczenie:
? Znikają światła miasta. Sny uciekają w cień, zostaje pustka. Terpę bezsenny ból. Echo zdechłych uczuć. Czas umiera, ulica przeminęłości trwa. Smutek rządzi. Czy duch wierzy?
Znikają światła miasta jedno po drugim, Biedny księżyc, samotny i nagi. Sny lękają się nocy i uciekają w cień, kiedy światło zagaśnie, zostają tylko drżenie.
Opuściły mnie marzenia, wieczne kompanie, Każdy poranek budzi się bez nich. Terpuje pustkę z rana, bezsenną świadomość, W duszy cisza, upiorna senność.
Tam, gdzie serce tętniło nadzieją, Pozostał zimny, kamienny lodowiec. Każde uderzenie to teraz jedynie echo, oddźwięk zdechłych uczuć, bezbarwny obraz.
Kręci się karuzela dni, mecąc człowieka, Moment staje, z wolna umiera. Czas niknie, godziny odpadają jak liście, Ulica przeminęłości nie ma końca.
Deszcz płacze za światem, mokrymi łzami, Krople drżą we włosach, absyntem pamięci. W sercu pustka, wspomnienia zataczają koła, Ekran myśli nieustannie miga.
Gdzie jest iskra, która oświetlała serce? Głuchy amor ponuro patrzy z krawędzi. Marzenia stały się niedostępnym skarbem, Smutek jest teraz rządzącym królem.
W świecie pełnym cienia i niespokojnych dusz, Którego barwy znikają w ciszy, Czy są jeszcze jakiekolwiek marzenia? Czy duch nadal wierzy, czy serce przetrwa?
Oceń:
Zaloguj się aby ocenić pracę.
Zaloguj się