Opowiadanie o spotkaniu z Afrodytą
Rodzaj zadania: Wypracowanie
Dodane: 12.10.2023 o 14:51

Streszczenie:
To najdziwniejsze spotkanie w moim życiu. Spacer w parku zakończył się rozmową z mistyczną kobietą, która okazała się być Afrodytą - boginią miłości i piękna. Rozmawialiśmy o miłości, wzajemnym zrozumieniu i wartościach, które będą towarzyszyć mi przez całe życie. To spotkanie było czymś niezapomnianym. ?✅
Było to najdziwniejsze spotkanie w moim życiu. W pewien ciepły letni wieczór postanowiłem wybrać się na spacer do pobliskiego parku. Już od dłuższego czasu narzekaliśmy na upały, więc wieczorne chwile były dla wszystkich mieszkańców naszego miasteczka ulgą. Nie spodziewałem się, że w ten wieczór spotkam coś niezwykłego.
Po kilkunastominutowej wędrówce po pustych alejkach parku, usłyszałem delikatny szmer dochodzący z oddali. Zaintrygowany, postanowiłem podążać za dźwiękiem i zajrzeć, skąd on pochodzi. Kiedy zbliżyłem się do źródła, ujrzałem piękną kobietę siedzącą na ławce przy stawie. Miała długie, złote włosy, które opadały jej na ramiona. Na jej twarzy miałem poczucie, jakby promieniowała niesamowitą energią. Od razu wiedziałem, że to nie była zwykła kobieta.
Zdecydowałem się podejść bliżej i zapytać, kim jest. Kiedy zbliżyłem się do niej, zauważyłem, że ma na szyi piękny naszyjnik z muszelek. Od razu przypomniało mi się, że w szkole na lekcji mitologii słyszeliśmy o bogini miłości i piękna, Afrodycie. Czyż mogła to być ona?
- Dzień dobry. Czy mogę się do Pani przyłaczyć? - zapytałem, robiąc nieśmiałe kroki w stronę ławki.
Kobieta spojrzała na mnie z uśmiechem, który oczarował mnie od razu swoim wdziękiem.
- Ależ oczywiście, proszę bardzo - odpowiedziała, wskazując miejsce obok siebie na ławce.
Usiadłem z delikatnym trzęsieniem rąk. Byłem tak pod wrażeniem jej obecności, że nie wiedziałem, od czego zacząć.
- Jesteś piękna - wyszeptałem, niepewnie patrząc w dół.
Afrodyta roześmiała się delikatnie i od razu poczułem się znacznie bardziej zrelaksowany.
- Dziękuję. Ale piękno pochodzi nie tylko z wyglądu, ale przede wszystkim ze środka. Tylko wtedy emanuje prawdziwą magią.
Zaciekawiło mnie to stwierdzenie, dlatego postanowiłem zapytać więcej o boginie, której miałem niezwykłą okazję spotkać.
- Czy jest prawda, że masz magiczną moc, która sprawia, że wszyscy zakochują się w Tobie? - zapytałem, trzymając w dłoniach zieloną trawę.
Afrodyta uśmiechnęła się tajemniczo, jakby wiedziała, że takie pytanie musi paść.
- To zależy od tego, jak postrzegasz miłość. Moja rola polega na wpływaniu na serca ludzi, ale prawdziwa miłość to coś znacznie głębszego. To przede wszystkim wzajemne zrozumienie, szacunek i zaufanie.
Rozmawialiśmy jeszcze długo, o uczuciach, przyjaźni, ale także o poświęceniu i wierności. Afrodyta opowiadała mi o wielu osobach, które widziała kochać się i które zdołały przetrwać próby miłości.
Kiedy nadszedł czas, by się pożegnać, czułem się tak, jakbym zyskał najcenniejsze skarby w życiu - mądrość, piękno i zrozumienie. Afrodyta nakazała mi zamknąć oczy i obiecała, że będę o niej pamiętał przez całe życie.
Kiedy ostatecznie otworzyłem oczy, siedziałem na ławce sam, świadomy, że to spotkanie było czymś wyjątkowym i niepowtarzalnym. Przez resztę życia będę pamiętał uczucie, jakie towarzyszyło mi podczas tej rozmowy z afrodytą - najpiękniejszą ze wszystkich bogiń.
Ocena nauczyciela:
O nauczycielu: Nauczyciel - Jacek S.
Mam 9‑letnie doświadczenie w pracy w szkole średniej, ze stałą pracą nad przygotowaniem maturalnym. Uczę praktycznie: od interpretacji polecenia, przez szkic planu, po dopracowanie stylu i punktacji. Na zajęciach pracujemy spokojnie i konsekwentnie, bez zbędnych dygresji. Uczniowie podkreślają przejrzystość wskazówek i to, że każde ćwiczenie ma konkretny cel.
Wypracowanie Twoje jest bardzo interesujące i napisane w sposób płynny i atrakcyjny dla czytelnika.
Komentarze naszych użytkowników:
Oceń:
Zaloguj się aby ocenić pracę.
Zaloguj się