Opowieść z Narnii: Lew, Czarownica i Stara Szafa- moje opowiadanie
Ta praca została zatwierdzona przez naszego nauczyciela: 20.12.2024 o 12:04
Rodzaj zadania: Wypracowanie
Dodane: 5.02.2024 o 19:40

Streszczenie:
Podczas przeglądania półek w bibliotece natknąłem się na książkę "Opowieści z Narnii: Lew, Czarownica i stara szafa" C.S. Lewisa. Po lekturze przeniosłem się do magicznej krainy Narnii i przeżyłem niesamowite przygody z bohaterami. ?✅
Siedziałem w bibliotece i przeglądałem półki w poszukiwaniu ciekawej książki, kiedy moją uwagę przykuł stary, wyblakły tom. Była to "Opowieści z Narnii: Lew, Czarownica i stara szafa" C.S. Lewisa. Z ciekawością zacząłem czytać i nagle, zupełnie niespodziewanie, znalazłem się w samym środku przygody, w samej Krainie Narnii!
Gdy tylko otworzyłem oczy, ujrzałem siebie w wielkim, zimowym lesie. Drzewa były obciążone śniegiem, a pod stopami skrzypiał miękkim głosem świeżo spadły śnieżny puch. Byłem otulony ciepłym płaszczem, a w ręku trzymałem dziwnie znajomą latarnię. Zaskoczony, ale i podekscytowany, podążyłem ścieżką wiodącą w głąb lasu.
Poszukiwanie wyjaśnienia, gdzie się znajduję, doprowadziło mnie do spotkania z Fawnem o imieniu Pan Tumnus. Wydawał się zdziwiony moją obecnością, tak jak ja byłem zaskoczony widząc postać prosto z bajki. Pan Tumnus zaprosił mnie do swojego domku. Siedząc przy ognisku, popijając gorącą herbatę i słuchając jego opowieści, dowiedziałem się o wiecznej zimie, która ogarnęła Narnię i o złowrogiej Białej Czarownicy.
Nie trwało to długo, kiedy usłyszeliśmy stukanie do drzwi. To była sama Biała Czarownica! Wpadłem w panikę, ale Pan Tumnus szybko ukrył mnie w tajnym schowku pod podłogą. Czułem strach, słuchając ich rozmowy, a serce biło mi jak oszalałe. Po chwili, gdy Czarownica odeszła, Pan Tumnus wyciągnął mnie na zewnątrz. Uświadomił mi, że musimy odnaleźć Aslana, jedyną nadzieję na pokonanie zimy i Czarownicy.
Podczas naszej eskapady, spotkaliśmy Łucję, Edmunda, Zuzannę i Piotra, którzy tak jak ja przyszli z naszego świata. Razem zjednoczyliśmy siły i ruszyliśmy przez zaspy śniegu. Na naszej drodze stały istoty mówiące i niemyślące, krasnoludy i mówiące zwierzęta. Każdy krok był dla mnie niezwykłą przygodą.
W końcu, po wielu trudach, doszliśmy do kamiennego stolika, gdzie miał się odbyć pojedynek między Aslanem a Białą Czarownicą. Byłem świadkiem wspaniałego i strasznego widowiska. Aslan z ofiarnością oddał swoje życie w zamian za Edmunda, który został zdradzony przez własne słabości. Brałem udział w całonocnym czuwaniu przy ciele wielkiego lwa i płakałem z żalu, że taka potężna istota może umrzeć.
Ale ranek przyniósł niewyobrażalne zaskoczenie. Wraz ze wschodem słońca Aslan powrócił do życia! Było to niesamowite doświadczenie śledzić, jak magia, nadzieja i miłość pokonały śmierć.
W finale tej niezapomnianej przygody, stanąłem u boku czwórki dzieci i Aslana podczas wielkiej bitwy z siłami Białej Czarownicy. Walka była zacięta i pełna dramatyzmu. Każdy swym mieczem walczył najlepiej, jak umiał, a ja, choć tylko obserwator, czułem się częścią tej epickiej walki o dobro Narnii.
Gdy bitwa dobiegła końca, a Biała Czarownica została pokonana, uczestniczyłem w koronacji Łucji, Edmunda, Zuzanny i Piotra. Zostały im nadane tytuły: Królowej Łucji Świt, Króla Edmunda Sprawiedliwego, Królowej Zuzanny Łagodnej i Króla Piotra Wspaniałego. Uroczystość ta była pełna przepychu i celebracji zwycięstwa dobra nad złem.
Gdy ceremonia się zakończyła, zauważyłem, że latarnia, którą trzymałem na początku tej przygody, zaczęła wydawać coraz słabsze światło. Wtedy, wybudzony z marzeń, znalazłem się z powrotem w bibliotece, trzymając w rękach książkę "Lew, Czarownica i stara szafa". To, co przeczytałem, przemieniło się w żywy sen pełen przygód, któremu był świadkiem, uczestnikiem i, na swój sposób, bohaterem. Szczęśliwy, że miałem okazję doświadczyć czegoś tak niesamowitego, z uśmiechem na twarzy zamknąłem książkę i postanowiłem podzielić się tą historią ze swoimi przyjaciółmi.
Ocena nauczyciela:
Ta praca została zatwierdzona przez naszego nauczyciela: 20.12.2024 o 12:04
O nauczycielu: Nauczyciel - Agata K.
Od 9 lat pracuję w liceum ogólnokształcącym i wspieram uczniów w budowaniu pewności w pisaniu. Wspieram w przygotowaniu do ważnych egzaminów, rozwijając myślenie krytyczne oraz umiejętność jasnego formułowania tez. Na lekcjach dbam o życzliwą atmosferę i konkretne wskazówki, dzięki którym praca z tekstem staje się praktycznym narzędziem, a nie tylko zbiorem reguł. Moi uczniowie doceniają spokojne tempo pracy, uporządkowane notatki i strategie, które przekładają się na lepsze wyniki.
Twoje opowiadanie "Opowieść z Narnii: Lew, Czarownica i Stara Szafa- moje opowiadanie" jest niesamowicie różnorodne i pełne detali.
Komentarze naszych użytkowników:
Oceń:
Zaloguj się aby ocenić pracę.
Zaloguj się