Opowieść Małego Księcia o problemach ludzi na ich planetach.
Ta praca została zweryfikowana przez naszego nauczyciela: 29.02.2024 o 11:31
Rodzaj zadania: Wypracowanie
Dodane: 28.02.2024 o 18:41
Streszczenie:
Spotkanie z Małym Księciem na Ziemi było pełne mądrości i refleksji. Historie o planetach, które odwiedzał, ukazały problemy ludzkości. ?
Czułem delikatne mrowienie na skórze, kiedy wyszedłem rano z domu. Był to wyjątkowy poranek, kiedy spotkałem Małego Księcia. Siedział na ławce w parku, rozglądając się ciekawie, jakby widział te miejsca pierwszy raz. Był dokładnie taki, jak opisano go w książce – z złotymi włosami i niezwykłym spojrzeniem, które zdawało się patrzeć daleko poza zwykłe rzeczy.
Z zaciekawieniem podeszłem do niego i zapytałem, co robi na Ziemi. Odpowiedział, że przyszedł znów odwiedzić, aby zobaczyć, co się zmieniło, i, co najważniejsze, porozmawiać o problemach ludzi, którzy żyją na różnych planetach.
Mały Książę zaczął opowiadać o swych podróżach i planetach, które odwiedził.
„Na pierwszej planecie, którą odwiedziłem, mieszkał król, samotny w swojej potrzebie dominacji i kontroli. Przykład ten pokazuje, jak w naszym świecie ludzie często dążą do władzy totalitarnej, nie zdając sobie sprawy z pustki, jaką ta władza przynosi,” mówił z zadumą.
„Później spotkałem próżnego mężczyznę, który pragnął nieustannej adoracji. To przypomina mi, jak bardzo w dzisiejszym świecie ludzie skupieni są na własnym wizerunku i jak silnej potrzeby uzyskiwania aprobaty od innych doświadczamy, zapominając, co naprawdę ma znaczenie,” kontynuował.
„Trzecia planeta skrywała pijaka, który pił, aby zapomnieć o wstydzie z powodu picia. To przypomina mi o problemie uzależnień, z którymi borykają się ludzie na Ziemi. Walczymy z bólem i samotnością, jednak często wybieramy ścieżki, które tylko pogłębiają nasz problem,” mówił ze smutkiem w głosie.
„Czwartą planetę zamieszkiwał biznesmen, nieustannie zajęty liczeniem gwiazd, które uważał za swoje. Ten przykład pokazuje, jak łatwo ludzkość ulega materializmowi, zapominając o prawdziwych wartościach,” zauważył.
„Potem odwiedziłem planetę z latarnikiem, który zapalał i gasił latarnię każdego dnia. Ta historia pokazuje absurd pracy i życia pozbawionego sensu, kiedy ludzie robią coś tylko z przyzwyczajenia, bez głębszego zastanowienia nad sensem swoich działań.”
Podziękowałem Małemu Księciu za te historie. Przypomniał mi, że choć może wydawać się, iż problemy ludzi na różnych planetach są odległe, w rzeczywistości są bardzo bliskie naszym ziemskim doświadczeniom. Każda z planet i ich mieszkańców symbolizowała problemy, z którymi borykamy się tutaj, na Ziemi - potrzebę władzy, uzależnienie od aprobaty, walkę z uzależnieniami, pogoń za materialnością i utratę sensu w codziennych czynnościach. Spotkanie to dało mi wiele do myślenia o tym, jak żyjemy i o wartościach, które powinniśmy pielęgnować.
Rozstaliśmy się, a Mały Książę uśmiechnął się do mnie tajemniczo, obiecując, że jego przygody na Ziemi będą kontynuowane. Patrząc za nim, kiedy oddalał się, zdałem sobie sprawę, jak ważne jest, abyśmy wszyscy zajrzeli w głąb siebie i zadali sobie pytanie o to, co naprawdę jest ważne w naszym życiu.
Oceń:
Zaloguj się aby ocenić pracę.
Zaloguj się