Wypracowanie

Mój sen - opowiadanie lato na mazurskiej wsi

approveTa praca została zweryfikowana przez naszego nauczyciela: 26.06.2024 o 15:36

Średnia ocena:5 / 5

Rodzaj zadania: Wypracowanie

Streszczenie:

Lato na mazurskiej wsi pełne magii i przygód, podróż w czasie wehikułem odkrywa kolejną tajemnicę. Przygoda tylko snem, ale zainspirowała do refleksji o przeszłości. ?

Lato na mazurskiej wsi zawsze wywoływało u mnie uczucie ekscytacji i radości. Choć marzenia o egzotycznych podróżach wciąż pozostają, te a wakacje spędzane wśród malowniczych jezior, lasów i pól mają swoją nieodpartą magię. Rodzice zawsze odrzucali moje propozycje wyjazdów do odległych miejsc, argumentując, że ciekawe przygody można przeżyć także blisko domu. I rzeczywiście, lato na wsi u babci zawsze dostarczało niezapomnianych wrażeń.

Babcia mieszkała w małej, urokliwej wiosce otoczonej zewsząd jeziorami, lasami i polami, gdzie panowała spokojna, wręcz sielankowa atmosfera. Zielone łąki ciągnęły się po horyzont, a zapach świeżo skoszonej trawy przypominał mi o beztroskich latach dzieciństwa. W drewnianym domu babci skrzypiały podłogi, a ciepły piec kaflowy nadawał temu miejscu domowego ciepła, którego w mieście nigdy nie doświadczałem.

Tego lata miałem okazję spędzić wakacje nie tylko w towarzystwie babci, ale także mojego najlepszego przyjaciela Tomka, który również uwielbiał nasze wakacyjne przygody. Tomek to chłopak o lśniących niebieskich oczach i nieładzie we włosach, który zawsze wprowadzał do naszej paczki mnóstwo energii i nowych pomysłów. Jego pasją była fizyka, a każdy jego wniosek i odkrycie były dla nas źródłem inspiracji.

Pewnego dnia Tomek zabrał mnie do piwnicy swojego domu, zapowiadając, że ma dla mnie coś wyjątkowego. Piwnica okazała się być tajemniczym laboratorium pełnym narzędzi, kabli i dziwnych maszyn. Na środku, przykryty prześcieradłem, stał przedmiot, który od razu przyciągnął moją uwagę. Tomek z triumfem w oczach ściągnął prześcieradło, odsłaniając srebrzysty, opływowy wehikuł z mnóstwem przycisków i małą wajchą po środku. To był wehikuł czasu.

Nie mogłem uwierzyć własnym oczom. Tomek, z właściwą sobie pewnością siebie, opowiedział o możliwościach podróży w czasie, jakie ten wynalazek mógł nam zapewnić. Zahipnotyzowany wizją nieznanych przygód, zgodziłem się na pierwszą podróż. Przygotowania były szybkie, a emocje kipiały niczym szampan na noworocznej imprezie.

Przyszedł wreszcie moment startu. Zapiąłem pasy, nadal nie do końca wierząc w to, co widzę. Serce waliło mi jak młot, a żołądek ściskały konwulsje z nerwów i podekscytowania. Starania, by być dzielnym, nie przechodziły niezauważone – ręce drżały, a oddech zachłystywał się emocjami. Tomek wcisnął przycisk i pociągnął za wajchę, a wehikuł zaczął drżeć i unosić się w powietrzu.

Podróż była intensywna. Drżenie wehikułu wzmagało chorobę lokomocyjną, a ja próbowałem zapanować nad swoimi nerwami. Nagle doszło do awarii i przymusowego lądowania. Otworzyłem oczy i zobaczyłem wokół siebie zupełnie inny świat.

Byliśmy w latach osiemdziesiątych dwudziestego wieku. Pierwsze wrażenia były przytłaczające. Świat wyglądał szaro i smutno. Bure niebo zakryte dymem, dzieci z umorusanymi buziami biegające po wąskich, brudnych uliczkach. To był obrazek znany mi tylko z opowiadań rodziców.

Postanowiliśmy przejść się po okolicy. Na każdym kroku rozpoznawałem elementy typowe dla tamtych lat: puste półki w sklepach, gruba, nieprzychylna sprzedawczyni, skromne ubrania młodych ludzi oraz mamy z wózkami. Życie codzienne w latach osiemdziesiątych wyglądało surowo i niemal surrealistycznie. Zatrzymaliśmy się na chwilę, by przyjrzeć się dokładniej. Ludzie zdawali się być odcięci od nowoczesnych wygód, które znamy. Telewizory czarno-białe, samochody syrenki, małe kioski z kolorową gumą do żucia, a dzieci bawiły się kapslami na ulicach.

Nagle poczułem niepokój. Co jeśli zostaniemy tutaj na zawsze? Tomek, zauważywszy moje lęki, uspokajał mnie, zapewniając, że naprawi wehikuł i wrócimy do naszego czasu. Rozpoczęła się intensywna praca – Tomek, w swoim stylu, metodycznie naprawiał uszkodzenia, podczas gdy ja, trzęsąc się z zimna i strachu, pomagałem jak mogłem.

Po wielu pełnych napięcia chwilach nasz wehikuł czasu znów był gotowy do podróży. Moment startu był równie emocjonujący jak pierwszy. Zapięliśmy pasy, a wehikuł uniósł się w powietrzu. Drżenie, dźwięki, przyspieszenie – wszystko zlało się w jedno niewiadome. Kiedy Wehikuł nagle przestał się poruszać, otworzyłem oczy i poczułem miękkość własnego łóżka.

Zegarek na nocnym stoliku wskazywał poranek. Wszystko wydawało się być snem, choć obraz tamtych lat pozostawiał trwałe wrażenie. Postanowiłem zadzwonić do Tomka i zapytać go o nasze przygody. Odebrał ze śmiechem, twierdząc, że to był tylko sen, i rade wrócić do łóżka.

Choć przygoda była tylko wyśniona, pozostawiła we mnie mnóstwo emocji i refleksji. Tamte czasy, mimo swojej surowości, miały w sobie coś wyjątkowego. Tradycyjne wartości, proste radości i życie codzienne były czymś, co dzisiaj wydaje się być odległe i niemal zapomniane.

Przygoda była snem, ale nauczyła mnie wiele o tym, jak zrozumieć i cenić przeszłość. Była to niezapomniana podróż, która choć wyśniona, pozostanie w mojej pamięci na zawsze, jako przypomnienie o magii wspomnień i mocy ludzkiej wyobraźni.

Napisz za mnie wypracowanie

Ocena nauczyciela:

approveTa praca została zweryfikowana przez naszego nauczyciela: 26.06.2024 o 15:36

O nauczycielu: Nauczyciel - Agnieszka R.

Mam 11‑letnie doświadczenie w pracy w szkole średniej i w przygotowaniu do egzaminów. Uczę, jak czytać teksty ze zrozumieniem, budować argumenty i pisać spójne, logiczne prace pod wymagania matury i egzaminu ósmoklasisty. Na zajęciach łączę ćwiczenia warsztatowe z krótkimi, klarownymi wskazówkami, by każdy wiedział, od czego zacząć i jak kończyć wypowiedź. Uczniowie często mówią, że dzięki temu łatwiej im „usłyszeć własny głos” w tekście i uporządkować myśli.

Ocena:5/ 527.06.2024 o 17:10

Twoje opowiadanie jest pełne szczegółów i emocji, co sprawia, że czytelnik naprawdę odczuwa atmosferę wsi na Mazurach i przygodę z wehikułem czasu.

Opisujesz wspaniałe obrazy i uczucia przeżywane przez bohatera, co sprawia, że historia staje się bardzo realistyczna i przekonująca. Znakomicie przedstawiasz przyjaźń i wspólne przygody bohaterów, jak również refleksje na temat przeszłości i wartości życiowych. Świetna praca!

Komentarze naszych użytkowników:

Ocena:5/ 518.12.2024 o 19:07

Dzięki za streszczenie, pełne magii i przygód! Chciałbym mieć takie lato! ?

Ocena:5/ 522.12.2024 o 21:32

Czemu ta wieś jest taka magiczna? Czy to przez naturę, czy coś innego? ?

Ocena:5/ 524.12.2024 o 20:12

Myślę, że magia to kwestia wyobraźni, zwłaszcza w dzieciństwie.

Ocena:5/ 526.12.2024 o 21:16

Mega spoko opowiadanie, szkoda, że nie mogę tego przeczytać na żywo!

Oceń:

Zaloguj się aby ocenić pracę.

Zaloguj się